Najwyższy model z serii przenośnych rejestratorów firmy Zoom bierze wszystkie najlepsze cechy dotychczasowych bestsellerów H5 i H6, dodając do tego masę nowych możliwości. Czy H8 powtórzy rynkowy sukces swoich poprzedników – czy może go nawet przebije?

Na wstępie zaznaczmy, że Zoom H8 nie jest bynajmniej następcą znanego od kilku lat modelu H6. Ten wysłużony i sprawdzony w bojach na wielu dźwiękowych frontach (także przez nas!) przenośny rejestrator z pewnością pozostanie jeszcze w katalogu firmy w najbliższych latach jako jedno z najczęściej wybieranych urządzeń tego typu na świecie.

Jednak dla tych, którzy na co dzień potrzebują jeszcze większych możliwości, niż te, którymi dysponuje model H6, Zoom przygotował prawdziwy róg obfitości pod nazwą H8. Oto co ma on do zaoferowania.

Na początek zapraszamy Was do naszej prezentacji video nowe ZOOM H8:

Wejścia

Przede wszystkim mamy tutaj 8 kanałów wejściowych: 4 wejścia mikrofonowe XLR, 2 wejścia mikrofonowo-instrumentalne XLR/Jack combo, a także stereofoniczne wejście X/Y okupowane przez kapsułę mikrofonową doczepianą na szczycie rejestratora. W komplecie z H8 dołączona jest uniwersalna kapsuła pojemnościowa w układzie X/Y o zmiennym kącie ustawienia mikrofonów – 90 lub 120 stopni.

Na boku tego modułu mikrofonowego umieszczono także wejście mini jack 1/8″, do którego możemy dostarczyć stereofoniczny sygnał liniowy lub mikrofonowy, na przykład z mikrofonu “krawatowego” lub kierunkowego zamontowanego na kamerze (także tych zasilanych przez wtyczkę – w tym celu należy aktywować opcję “plugin power” w ustawieniach wejścia L/R)

Ale to nie wszystko, bo cały moduł mikrofonowy możemy łatwo wymienić na nakładkę innego typu (kupioną oddzielnie), w tym wszystkie dotychczas dostępne i kompatybilne z modelami H6 i H5 (MSH-6 Mid-Side, XYH-5 X/Y, SGH-6 Shotgun, EXH-6 Dual XLR/TRS, SSH-6 Mid-Side Stereo Shotgun), a także nowe z tzw. generacji 2.0. Wśród nich znajdziemy kapsułę pojemnościową XAH-8 o zmiennej konfiguracji X/Y lub A/B, a także ambisoniczną VRH-8 do nagrań 360° (żywcem wyjętą z testowanego już przez nas modelu H3-VR) oraz EXH-8 z 4 dodatkowymi wejściami XLR.

Te dwie ostatnie opcje robią nam z H8 rejestrator 10-kanałowy (nagrania ambisoniczne realizowane są na 4 ścieżkach, po jednej na każdą z osi mikrofonów). Ale jednak producent reklamuje H8 jako urządzenie mogące nagrywać do 12 ścieżek audio. Skąd ta liczba? Dwie ostatnie to po prostu suma stereo, którą możemy rejestrować niezależnie, równolegle do pojedynczych 10 ścieżek. Swoją drogą to i tak całkiem nieźle, nie tylko jak na mobilny rejestrator – przecież nawet mało który interfejs audio w tej cenie oferuje aż tyle kanałów! Zresztą sam H8 również może działać jako interfejs… ale o tym za chwilę.

Każde z wejść (łącznie z górną kapsułą) ma osobne pokrętło regulacji wzmocnienia, ponadto wejścia od 1 do 4 mają przełączany pad -20 dB, a wejścia A i B przełącznik Mic/Hi-Z (wejście wysokoimpedancyjne) służący do wyboru rodzaju źródła: mikrofon lub sygnał instrumentalny. Dzięki temu do H8 podłączymy zarówno gitarę elektroakustyczną, basową czy elektryczną (i to nawet bez żadnych efektów wpinanych po drodze, bo H8 ma wbudowany zestaw efektów!), albo instrumenty klawiszowe. W wypadku podłączania źródeł stereofonicznych, wejścia możemy zlinkować ze sobą parami 1-2, 3-4 i A-B.

Wszystkie 6 wejść mikrofonowych ma możliwość niezależnego włączenia zasilania phantom o napięciu 24 lub 48 V, a więc możemy do nich podłączyć zarówno mikrofony dynamiczne, jak i pojemnościowe. Każde z wejść oddzielnie uzbrajamy do nagrywania poprzez naciśnięcie przezroczystego przycisku, który zaświeci się na czerwono.

Dla wszystkich kanałów wejściowych mamy możliwość oddzielnego włączenia i regulacji procesora dynamiki (do wyboru kompresor, limiter lub bramka szumów) oraz filtra górnoprzepustowego o zakresie od 20 do 240 Hz

Wyjścia i rejestracja audio

W dolnej części obudowy znajdziemy dwa wyjścia mini jack 1/8″: liniowe i słuchawkowe. Poziom każdego z nich regulować możemy oddzielnie w menu. Mamy tutaj także możliwość wygenerowania tonu testowego 1 kHz w celu kalibracji z zewnętrznymi urządzeniami.

Rejestrowany materiał zapisywany jest na karcie SD/SDHC/SDXC w formacie WAV 44,1/48/96 kHz, 16/24 bit, ewentualnie jako MP3 128/192/320 kbps (tyle, że tutaj liczba nagrywanych ścieżek ograniczona jest do 2). Ślady zapisywane są w osobnych folderach projektów, które możemy dowolnie nazwać, ale jeśli tego nie zrobimy, zostaną one nazwane domyślnie według daty i numeru nagrania. Pliki audio możemy następnie zgrać do komputera na dwa sposoby: albo wyciągając kartę SD z H8 i przekładając ją do czytnika kart w komputerze, albo też podłączając rejestrator do komputera kablem USB – wtedy rejestrator pełni rolę czytnika kart.

Drugą opcją przy połączeniu USB z komputerem jest wykorzystanie H8 jako interfejsu audio. Daje nam to możliwość nagrywania do 12 ścieżek (10 + suma stereo) bezpośrednio na dysk komputera, z pominięciem rejestracji na H8. A nawet jeśli nie zamierzamy nagrywać wielośladowo, Zoom H8 z podłączoną kapsułą mikrofonową może też po prostu pełnić rolę mikrofonu USB! Zoom H8 jest kompatybilny zarówno z komputerami na systemach MacOS i Windows (jako interfejs stereo 2 in/2 out lub wielośladowy 12 in/2 out), a także tabletami iPad – tutaj jednak tylko jako interfejs dwukanałowy.

Trzy tryby pracy: Field, Music i Podcast

Większa część obsługi H8 odbywa się za pośrednictwem kolorowego ekranu dotykowego w dolnej części urządzenia. Dodajmy, że jest to pierwszy kieszonkowy rejestrator Zoom z ekranem dotykowym! Ponadto, starając się jak najlepiej trafić w gusta współczesnych użytkowników, tym razem zaproponowano im 3 osobne “aplikacje” dostosowane do różnych zastosowań: Field, Music i Podcast.

Field

Pierwsza z nich sugerowana jest głównie osobom nagrywającym w szeroko pojętym “terenie”, czyli sound designerom czy foleyowcom, zbierającym materiał dźwiękowy do filmów lub gier wideo, a także np. realizatorom dialogów na planach filmowych. W tym trybie poszczególne ścieżki są przedstawione na ekranie w postaci poziomych mierników, których szeroka skala pozwala na precyzyjną kontrolę poziomów. Do tego garść dodatkowych funkcji, takich jak wstawianie markerów (maksymalna ilość to 99 w jednym projekcie), automatyczne wyzwalanie i zatrzymywanie nagrywania w momencie przekroczenia ustalonego progu głośności czy funkcja pre-record dla bezpieczeństwa rejestrująca ostatnie 6 sekund przed wciśnięciem przycisku REC ułatwią pracę niejednemu profesjonaliście. Jest to też najbardziej uniwersalny tryb rejestratora, mogący służyć do wielu różnych zastosowań.

Music

Drugi tryb nazwany adekwatnie “Music” przeznaczony jest do nagrań muzycznych. Tutaj mamy widok miksera, na którym możemy łatwo regulować głośność każdej ze ścieżek na potrzeby odsłuchu (niezależnie od ustawionego poziomu wejściowego oraz bez wpływu na poziom rejestrowanego dźwięku). Wchodząc głębiej w poszczególne tracki, uzyskujemy dostęp do trzypasmowego EQ, regulacji panoramy, wysyłki do efektu oraz konfiguracji łańcucha efektowego.

W łańcuchu tym może pracować do 3 różnych elementów z pokaźnej bazy 76 efektów Zoom – są wśród nich zarówno efekty typowo gitarowe i basowe, włączając w to przestery czy symulacje wzmacniaczy i kolumn głośnikowych, a także efekty pogłosowe czy modulacyjne, które stosować możemy także do wokalu czy instrumentów klawiszowych. Łańcuchy i parametry poszczególnych efektów możemy edytować na ekranie dotykowym, albo na komputerze z użyciem aplikacji Guitar Lab (do pobrania za darmo ze strony producenta), tej samej, z której korzystają multiefekty gitarowe firmy Zoom.

W pamięci H8 można zapisać 50 takich łańcuchów (tzw. patch), a już na “dzień dobry” dostajemy 40 przykładowych ustawień zaprojektowanych do gitary elektrycznej, akustycznej, basowej, wokalu, a także jako efekty wysyłkowe (send). Cały łańcuch możemy bowiem przypisać do jednej wybranej ścieżki, albo wysłać na niego sygnał z kilku ścieżek w dowolnych proporcjach, tak jak robi się to na konsolach mikserskich. Niezależnie od tego sekcja efektów dynamicznych jest dostępna tak samo jak w trybie Field, po wejściu w ustawienia danego kanału. W trybie muzycznym mamy ponadto do dyspozycji metronom w różnym metrum i tempie od 40 do 250 BPM oraz opcję “punch in” pozwalającą na podmianę fragmentów już nagranych ścieżek w trakcie ich odtwarzania (jeśli opcja ta jest wyłączona, każdorazowe naciśnięcie przycisku nagrywania rozpoczyna nowy plik audio). Należy jednak zaznaczyć, że tryb Music oferuje ograniczoną jakość plików audio – tylko 44,1 lub 48 kHz, a łańcuchów efektowych możemy używać jedynie przy tej pierwszej! Jest to spowodowane tym, że część mocy obliczeniowej urządzenia oddelegowana jest do obsługi efektów i innych opcji dostępnych w trybie Music. Jeśli jednak zależy nam na najwyższej możliwej częstotliwości, a efekty i inne funkcje miksera nie są nam potrzebne, możemy spokojnie dokonywać nagrań muzycznych z użyciem trybu Field.

Podcast

Trzeci wariant pracy o nazwie “Podcast” stworzony został z myślą o osobach nagrywających podcasty bądź prowadzących transmisje radiowe na żywo. Większą część ekranu w tym wypadku zajmują cztery kolorowe przyciski, którymi wyzwalać możemy przypisane do nich dźwięki, w domyśle intro, outro i różne jingle, jakimi posługujemy się podczas audycji. Zoom H8 ma do wyboru 13 takich sampli, ale możemy swobodnie podmienić je na własne, odczytywane z karty SD. Głośność tych efektów dźwiękowych możemy oczywiście regulować w stosunku do poziomu głosu z mikrofonów. Tutaj także poszczególnym mówcom możemy uruchomić osobne efekty dynamiczne, a także przypisać łańcuch efektów podobnie jak w trybie Music. Do dyspozycji w trybie Podcast mamy 4 wejścia mikrofonowe (1 i 2, A i B), ponieważ kanały 3 i 4 zarezerwowane są dla wspomnianych efektów dźwiękowych, które również są nagrywane w osobnym śladzie stereo. Cztery wejścia mikrofonowe wydają się jednak wystarczające do zastosowań podcastowych – rzadko zdarza się żeby w tego typu audycjach brało udział więcej osób. W razie potrzeby możemy jednak wspomóc się również kapsułą XY (ew. mikrofonem podłączonym do jej gniazda jack 1/8″) albo w jej miejsce podłączyć rozszerzenie o 2 lub nawet 4 kolejne wejścia XLR.

Dodatki

W pudełku oprócz rejestratora oraz uniwersalnej końcówki mikrofonowej XY na dobry początek znajdziemy także komplet baterii 4 x AA, dzięki czemu od razu możemy zacząć używać H8 bez dodatkowych kosztów. Nie znajdziemy tu natomiast kabla USB ani karty SD. To jednak zrozumiałe, bo połączenie USB nie jest absolutnie konieczne, aby korzystać z urządzenia, natomiast kartę SD każdy powinien już mieć swoją, o wybranej pojemności i szybkości zapisu oraz odczytu danych – trudno oczekiwać, aby firma Zoom decydowała o tym za nas. Jedynym znaczącym brakiem w pakiecie akcesoriów jest z kolei osłona przeciwwiatrowa na mikrofon XY, bez której trudno prowadzić skuteczne nagrania na otwartym powietrzu, bo jest on dość czuły na podmuchy wiatru. W zestawie z ambisonicznym modelem H3-VR odpowiednią gąbkę dostaniemy, do H8 jednak musimy dokupić ją sobie sami.

Aby jednak osłodzić nieco te drobne niedogodności, mamy też dobrą wiadomość. Otóż kupując rejestrator Zoom H8 otrzymamy także pakiet oprogramowania do rejestracji i obróbki audio. Są to dwa programy firmy Steinberg: Cubase LE oraz Wavelab Cast. Pierwszy z nich to typowy DAW, będący jednym z najpopularniejszych programów do produkcji muzycznej na świecie. Tutaj co prawda w wersji LE o nieco ograniczonych parametrach, ale wciąż funkcjonalny i pozwalający na uzyskanie bardzo dobrych rezultatów (możliwe wykupienie ulepszenia do “pełnej” wersji Cubase). Drugi program przemyślany został do produkcji dźwięku w filmach, obróbki sampli do sound designu lub np. edycji podcastów. Oprogramowania fizycznie nie ma w pudełku – musimy je sobie pobrać z internetu, a wraz z Zoomem H8 znajdziemy klucze licencyjne do jego aktywacji.

W praktyce

Sądząc po zdjęciach i prezentacjach filmowych Zoom H8 wydaje się większy niż jest w rzeczywistości. W zestawieniu z modelem H6 jest jedynie o centymetr dłuższy i niecałe 50% szerszy, ale przewężenie w “talii” pozwala pewnie trzymać go w ręku. Możemy także położyć go na blacie (4 gumowe nóżki antypoślizgowe od spodu), przewiesić przez ramię (zaczepy do paska u dołu obudowy) albo zamontować na małym lub większym statywie fotograficznym (standardowy gwint stosowany w aparatach i kamerach) co ogromnie ułatwia jego obsługę.

Po podpięciu do niego kabli H8 wygląda co prawda jak retro-futurystyczny cyber-pająk z menażerii Lorda Vadera, ale umówmy się – ten sprzęt to narzędzie, które ma sprawnie działać, a nie ładnie się prezentować. Jedynym minusem takiego rozmieszczenia wtyków mikrofonowych jest to, że utrudnia ono poprowadzenie kabli w jednej wiązce oraz schowanie H8 do torby podczas nagrań wielośladowych w terenie. Z drugiej strony, stawiając rejestrator na środku sali prób pomiędzy muzykami lub na stole, wokół którego siadają rozmówcy, mamy do niego idealny dostęp, a promieniste rozchodzenie się przewodów nie jest problemem, za to może być nawet zaletą.

Szumy własne preampów są mniejsze względem H6, co pozwala uzyskać bardzo przyzwoitej jakości dźwięk nawet przy większym wysterowaniu wejścia. Zakres wzmocnienia jest przy tym wystarczający, by korzystać z mikrofonów wymagających sporego gainu, takich jak np. Shure SM-7B, bez użycia dodatkowych przedwzmacniaczy.

Zasilanie może być realizowane z użyciem czterech baterii AA alkalicznych, litowych lub niklowo-metalowo-wodorkowych (Ni-MH). Producent podaje, że czas działania na bateriach alkalicznych przy korzystaniu z mikrofonu XY stereo w jakości 44,1 kHz/24-bit wynosi około 15 godzin. W praktyce będzie on zależeć od typu baterii, a także ilości rejestrowanych śladów, częstotliwości próbkowania, wykorzystania mocy obliczeniowej procesora efektów czy korzystania z zasilania phantom. Na szczęście H8 można także podłączyć przez USB do zasilacza sieciowego 5V 1A (sugerowany Zoom AD-17), odpowiedniego mobilnego powerbanku lub komputera, aby oszczędzić baterie i wydłużyć jego działanie.

Do przydatnych, praktycznych rozwiązań należy dodać włącznik zasilania z funkcją “hold” blokującą ekran dotykowy oraz wyprofilowaną osłonkę potencjometrów gain na panelu górnym chroniącą je przed przypadkową zmianą ustawień. Zatrzaski na wejściach XLR oraz XLR/jack zabezpieczają kable przed wysunięciem, a mocowanie górnej kapsuły mikrofonowej jest jednocześnie solidne, a przy tym umożliwia szybką i łatwą wymianę końcówek.

Podstawowa obsługa H8 jest bardzo prosta i intuicyjna, nie wymaga specjalnego studiowania instrukcji, a nawet przekopanie się przez większość funkcji menu nie zajmuje zbyt dużo czasu. Bierzemy urządzenie do ręki i od razu wiemy, co z nim zrobić. Po ogólnym zapoznaniu się z H8 warto jednak sięgnąć do instrukcji, aby poznać bardziej zaawansowane funkcje i niuanse jego działania – a im głębiej się zapuścimy, tym bardziej będzie on nas zaskakiwał.

Możliwości wykorzystania Zooma H8 są niemal nieograniczone. Funkcja mobilnego, stereofonicznego rejestratora to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Możemy z jego pomocą spokojnie nagrać wielośladowo zestaw perkusyjny lub nawet cały zespół, zarejestrować próbę i koncert, nagrać dialogi do filmu, zrealizować wywiad lub panel dyskusyjny z kilkoma osobami na potrzeby audycji radiowej czy podcastu… A potem wypolerować materiał z użyciem dołączonego (lub jakiegokolwiek innego) oprogramowania do obróbki audio wedle naszych potrzeb. Jak by tego było mało, opcjonalnym zakupem do H8 może być moduł Bluetooth BTA-1 wpinany z dołu obudowy i pozwalający na zdalną kontrolę za pomocą aplikacji iOS/iPadOS.

Podsumowanie

Marka Zoom to synonim sprytnych i praktycznych rozwiązań audio o dobrym stosunku jakości i funkcjonalności do ceny. Przy okazji wiele z jej produktów to pierwsze w swoim rodzaju urządzenia na światowym rynku, wyznaczające trendy i standardy dla reszty konkurencji. Nie inaczej jest w przypadku modelu H8, który jest mobilnym rejestratorem, jakiego świat jeszcze nie widział. Czy są lepsze rejestratory audio dla filmowców? Z całą pewnością. Chociażby modele Zoom z serii “F“. Czy są bardziej poręczne, kieszonkowe dyktafony? Zdecydowanie. Na przykład Zoom H1N, H2N czy H4N. Czy są lepsze rozwiązania do nagrywania podcastów albo muzyki? Oczywiście. W tej dziedzinie można polecić Zoom PodTrak P4 i P8 oraz świetne miksery z serii LiveTrak. Jeśli jednak nie specjalizujesz się w żadnej z tych dziedzin na tyle, aby inwestować w sprzęt skrojony na miarę do wybranych potrzeb, albo zajmujesz się wszystkim po trochu i potrzebujesz rozwiązania bardziej wszechstronnego i mobilnego, które w każdej sytuacji poradzi sobie równie sprawnie i szybko, to Zoom H8 nie ma sobie równych!

Sugerowana cena: ok 2.000 PLN

GŁÓWNE FUNKCJE:

  • Aplikacje przeznaczone do nagrywania muzyki, podcastów i nagrań w terenie
  • 3 odmienne interfejsy do nagrywania muzyki, podcastów i nagrań w terenie
  • Wymienne kapsuły mikrofonowe
  • Jednoczesne nagrywanie na 12 ścieżkach
  • 4 wejścia mikrofonowe i 2 złącza combo XLR/TRS
  • Pokrętła regulacji wzmocnienia sygnału i przełączniki -20 dB dla każdego wejścia
  • Dołączona do zestawu kapsuła XYH-6 X/Y zapewnia dodatkowy sygnał wejściowy poprzez gniazdo mikrofonowe/liniowe minijack ⅛”
  • Zasilanie Phantom dla 4 głównych wejść XLR: +12/+24/+48V
  • Duży kolorowy ekran dotykowy LCD
  • Nagrywanie bezpośrednio na kartach SD, SDHC i SDXC o pojemności do 512GB
  • Nagrywanie dźwięku do 96 kHz/24 bitów w formacie WAV (zgodnym ze standardem BWF) lub różnych wariantach formatu MP3
  • Funkcje nagrywania automatycznego, wstępnego i rezerwowego pozwalające zawsze uchwycić idealne ujęcie
  • Wbudowane efekty, w tym filtr górnoprzepustowy, kompresor i ogranicznik sygnału
  • Wczytywanie efektów poprzez oprogramowanie Guitar Lab
  • Wielokanałowy i stereofoniczny interfejs audio USB dla komputerów PC i Mac oraz iPada
  • Zasilanie standardowymi bateriami alkalicznymi AA lub akumulatorkami NiMH
  • Cztery baterie alkaliczne AA umożliwiają pracę ciągłą przez co najmniej 20 godzin

Więcej szczegółów
Producent: https://zoomcorp.com/en
Dystrybutor: https://www.sound-service.eu/pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here