Heritage Audio Successor – czy plugin może zastąpić hardware?

281
Heritage Audio Successor hardware vs software

Czy współczesne pluginy są już w stanie realnie zastąpić analogowy hardware podczas pracy na drum busie lub master busie? To pytanie od lat regularnie wraca w świecie miksu i produkcji audio. Tym razem sprawdzamy je na przykładzie Heritage Audio Successor: kompresora typu diode bridge dostępnego zarówno w wersji sprzętowej, jak i software’owej.

Heritage Audio zostało założone przez producenta i realizatora dźwięku Petera Rodrigueza. Firma od lat specjalizuje się w reinterpretacjach klasycznych konstrukcji analogowych, łącząc vintage’owy charakter z funkcjonalnościami dostosowanymi do współczesnego workflow studyjnego.

Peter-Rodriguez-Heritage-Audio

Jednym z najbardziej charakterystycznych urządzeń marki pozostaje właśnie Successor – stereofoniczny bus compressor oparty na układzie diode bridge zamiast popularniejszej architektury VCA.

Czym właściwie wyróżnia się Successor?

Konstrukcje diode bridge od lat kojarzone są z bardzo charakterystycznym sposobem pracy. W porównaniu do klasycznych kompresorów VCA często oferują:

  • bardziej wyraźny charakter,
  • agresywniejszą reakcję na transjenty,
  • transformatorową saturację,
  • charakterystyczne „klejenie” miksu.

Heritage Audio Successor

Successor wykorzystuje transformatory Carnhill oraz stopień wyjściowy klasy A inspirowany legendarnymi konstrukcjami z serii ‘73. Jednocześnie producent nie próbował tworzyć wyłącznie nostalgicznej repliki vintage’owego sprzętu.

Urządzenie wyposażono również w funkcje przydatne podczas współczesnej produkcji:

  • kompresję równoległą,
  • rozbudowane filtrowanie sidechain,
  • ultraszybkie czasy ataku i powrotu,
  • szeroki zakres charakteru kompresji — od bardziej agresywnego po subtelniejsze „glue compression”.

To właśnie ta uniwersalność sprawiła, że Successor zdobył dużą popularność zarówno podczas miksu perkusji, jak i pracy na stereo busie.

Hardware kontra plugin

Naturalnym krokiem było więc stworzenie wersji software’owej. I właśnie tutaj pojawia się najciekawsza część całego materiału. W praktyce porównanie nie sprowadza się już wyłącznie do prostego pytania: „co brzmi lepiej?”

Znacznie ciekawsze okazują się różnice związane z:

  • reakcją na transjenty,
  • sposobem pracy saturacji,
  • zachowaniem podczas mocniejszej kompresji,
  • ergonomią pracy,
  • szybkością podejmowania decyzji podczas miksu.

W poniższym materiale wideo sprawdzono oba warianty Successora między innymi na:

  • drum busie,
  • master busie,
  • bardziej agresywnych ustawieniach,
  • subtelnym „glue compression”.

To szczególnie interesujące właśnie w przypadku konstrukcji diode bridge, ponieważ tego typu kompresory bardzo mocno reagują na dynamikę materiału i sposób prowadzenia sygnału.

Analog czy software? Odpowiedź nie jest już tak oczywista

Jeszcze kilka lat temu różnice pomiędzy hardware’em a pluginami były zwykle bardzo wyraźne. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Współczesne emulacje potrafią oddać nie tylko podstawowy charakter urządzenia, ale również wiele niuansów związanych z nieliniowością czy saturacją.

Jednocześnie fizyczny hardware nadal oferuje coś, czego software często nie potrafi odtworzyć w pełni:

  • sposób pracy,
  • reakcję urządzenia,
  • interakcję z sygnałem,
  • oraz sam proces podejmowania decyzji podczas miksu.

I właśnie dlatego takie porównania są dziś znacznie ciekawsze niż proste wojny „analog kontra digital”.

Więcej szczegółów
Producent: http://heritageaudio.net
Dystrybutor: https://audiotechpro.pl