Rynek słuchawek studyjnych jest ostatnio przepełniony ofertami przeróżnych firm, ale przewagę na nim mają te marki, które od lat cieszą się niesłabnącą renomą. Jedną z takich marek jest niemiecka Ultrasone. Zobaczmy, jak przedstawia się jej propozycja w dziedzinie wokółusznych słuchawek do użytku profesjonalnego.

Spośród szerokiej gamy słuchawek Ultrasone, model, który otrzymaliśmy do testów jest przedstawicielem serii PRO, jak sama nazwa wskazuje dedykowanej profesjonalistom pracującym z dźwiękiem. Jest to również jedyny model w tej serii, którego muszle mają konstrukcję otwartą (choć ze względu na ich faktyczną budowę nazwałbym je raczej półotwartymi). Przed Wami Ultrasone PRO 1480i.

Konstrukcja i wyposażenie

Pierwsze, co możemy powiedzieć po otwarciu pudełka, to że słuchawki są ładnie zapakowane.

Przez dwa eliptyczne otwory w matowoczarnej, kartonowej nakładce z błyszczącym logiem Ultrasone, zalotnie spoglądają na nas muszle o klasycznym dla wyrobów tej marki kształcie, z nowoczesnym akcentem w postaci otworów wentylacyjnych, przypominających turbiny odrzutowych silników lotniczych lub koła sportowego samochodu – ciekawe, czy ma to coś wspólnego z ich bawarskim rodowodem…

Podnosimy wewnętrzne wieczko i oglądamy dalej! Ogólna konstrukcja modelu 1480i jest typowa dla legendarnej już serii PRO: plastikowy pałąk z ząbkową regulacją szerokości, charakterystyczne, okrągłe nauszniki obracane o 90 stopni do przodu, z przewodem montowanym do lewej muszli za pomocą gniazda jack z gwintowanym kołnierzem – tak przykręconej wtyczki nic nie zdoła wyrwać!

W komplecie mamy oczywiście odpowiedni, częściowo zwinięty spiralnie przewód, rozciągany do długości 3 m, wystarczającej aby swobodnie poruszać się czy to jako realizator przy konsoli mikserskiej, jako muzyk nagrywający w studiu, albo DJ występujący na klubowej scenie. W razie czego oczywiście przewód ten można łatwo zastąpić innym o tym samym standardzie montażu.

Kabel z obu stron zakończony jest takim samym, pozłacanym wtykiem TRS 1/8″ (3,5 mm) z gwintem umożliwiającym zamocowanie do słuchawek z jednej oraz do przejściówki na duży jack 1/4″ (6,3 mm) z drugiej strony. Przejściówkę (pozłacaną, a jakże) również znajdziemy w zestawie, podobnie jak miękki woreczek ściągany sznurkiem, który przyda się do przechowywania i transportowania słuchawek, zapewniając im podstawową ochronę. Co do ich wytrzymałości nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości, gdyż producent daje na nie aż 5 lat gwarancji – na pewno jednak spokojnie posłużą co najmniej drugie tyle!

Komfort użytkowania

Po założeniu na głowę czujemy (a właściwie prawie nie czujemy!) niewielką wagę całej konstrukcji (295 gramów bez kabla), która w połączeniu ze sprężystością pałąka, lekko dociskającą muszle do uszu powoduje, że słuchawki dobrze trzymają się głowy, ale przede wszystkim nie męczą jej podczas dłuższego noszenia. Od spodu pałąka umieszczono poduszeczkę amortyzującą na czubek głowy, wykonaną z tego samego materiału co poduszki muszli.

Welurowe poduszki otaczają całe ucho i miękko przylegają do głowy, a ich przyjemny w dotyku materiał absorbuje ewentualną wilgoć ze skóry. Na szczęście jedną z zalet wentylowanych muszli jest to, że uszy nie pocą się tak jak to ma czasem miejsce przy nausznikach całkowicie zamkniętych. Same poduszki zresztą bardzo łatwo zdjąć do czyszczenia lub wymienić na nowe, wystarczy lekko przekręcić w kierunku odwrotnym do obrotu wskazówek zegara (czyli tak, jakbyśmy odkręcali butelkę) i gotowe!

Parametry techniczne i brzmienie

Słuchawki Ultrasone z serii PRO od samego początku słynęły z wyjątkowo czytelnego, przejrzystego brzmienia i nie inaczej jest w przypadku modelu PRO 1480i. Wykorzystuje on opatentowaną przez Ultrasone technologię S-Logic Plus, obejmującą niesymetryczne rozmieszczenie przetworników. Są to przetworniki dynamiczne o średnicy 40 mm i lekkich, a przy okazji mocnych neodymowych magnesach.

Pasmo przenoszenia wynosi od 20 Hz do 20 kHz, czyli pokrywa się z przyjętym naukowo zakresem słuchu ludzkiego. Impedancja wynosi 32 Ohm, a maksymalny poziom sygnału to 94 dB, ale jak informuje producent, jedną z właściwości technologii S-Logic Plus jest wyższy poziom postrzeganej głośności przy niższym ciśnieniu akustycznym. Oznacza to, że nie musimy aż tak mocno podkręcać wyjścia słuchawkowego, aby uzyskać pożądaną głośność. Pomaga to również oszczędzać słuch w dłuższej perspektywie czasowej.

Wracając do brzmienia, mamy tu do czynienia z raczej wyrównaną charakterystyką częstotliwościową. Dół jest obecny, ale nie podbity jak w wielu współczesnych słuchawkach, zarówno tych konsumenckich jak i studyjnych; jest przy tym bardzo szybki i precyzyjny, nie sklejony z niskim środkiem, dzięki czemu nie ma mowy o żadnym zamulaniu w tych rejonach. Środek pasma jest wyraźny, choć lekko ciemnawy, natomiast góra krystaliczna, jaskrawa, momentami wręcz ostra.

W doskonały sposób uwydatnia to wszystkie błędy realizacyjne w górnym paśmie, wszelkie “eski”, trzaski, mlaski, świetnie słychać też problemy fazowe i przesterowania sygnału powstałe przez nieumiejętny gain staging czy przesadną kompresję. To właśnie znak firmowy Ultrasone – bezpośrednie, chirurgiczne, analityczne, można rzec “do bólu prawdziwe” brzmienie. Poza tym dźwięk PRO 1480i można określić jako przestrzenny, otwarty, z dobrą separacją źródeł i ich położeniem w panoramie. Oto cechy rzetelnego narzędzia dla audio-profesjonalistów.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę charakterystykę brzmienia Ultrasone PRO 1480i, w moim mniemaniu są to słuchawki ewidentnie przeznaczone do pracy z dźwiękiem, a nie do słuchania muzyki dla przyjemności – niespecjalnie ekscytujące, ale za to płaskie, transparentne i precyzyjne, doskonale nadadzą się do pracy edycyjnej, jak również jako bezlitosna referencja przy miksie czy masteringu. Jeśli chodzi o miksowanie lub występy live, to zależy od warunków w jakich najczęściej pracujemy, a także od tego, czego potrzebujemy i co lubimy: jeśli nie musimy mieć totalnej separacji od otoczenia (a być może nawet wolimy słyszeć w tle trochę naturalnego dźwięku z zewnątrz), to PRO 1480i jak najbardziej sprawdzą się i w tym kontekście jako monitory dla muzyka, DJ-a czy realizatora.

Podobnie przy nagraniach w studiu – o ile nie będą dla nas problemem ewentualne przesłuchy ze słuchawek do mikrofonu (bo np. nie potrzebujemy głośnych playbacków, mikrofon ustawiony jest w bezpiecznej odległości od słuchawek, lub w ogóle nie używamy mikrofonu do nagrań instrumentu), to testowany model Ultrasone można spokojnie wykorzystać jako wierny odsłuch przy rejestracji. Oczywiście być może znajdzie się ktoś, komu akurat na tyle podpasuje ich laboratoryjnie czysty ton, że postanowi używać Ultrasone PRO 1480i w połączeniu ze sprzętem konsumenckim do codziennego słuchania muzyki – droga wolna! Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do ich wypróbowania na własnych uszach.

Sugerowana cena ok. 730 zł

Więcej szczegółów
Producent: https://ultrasone.com
Dystrybutor: http://mip.biz.pl

 

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
Brzmienie
Cena/Jakość

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here