Po raz kolejny, dzięki uprzejmości firmy Aplauz Audio mieliśmy okazję przetestować aktywny i mobilny zestaw nagłośnieniowy QSC. Tym razem trafił do nas set złożony z aktywnych paczek CP12 oraz aktywnego subwoofera KS118. Po ostatnich, pozytywnych odczuciach z testów zestawu CP8 z KS112 z jeszcze wiekszą ciekawością podeszliśmy do testów większego zestawu. Co zatem “w nim” słychać…?

Na początek zapraszamy Was do naszego video-testu, który dzięki uprzejmości Dominika Gryty udało nam się zrealizować w Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim:

Firma QSC w serii CP (Compact Powered) zdecydowanie skupiła się na ogromnej wydajności, przy naprawdę niewielkich i lekkich kolumnach z tworzywa sztucznego. Na pierwszy rzut oka, jak na 12 calowy woofer w CP12, pudło z kolumną nie przeraża wielkością. Paczka nie jest duża i dość poręczna z bardzo solidnym i wygodnym uchwytem. Nie ukrywam, że jest to najmniejsza paczka aktywna z 12 calowym wooferem i pasywnym chłodzeniem, a za razem niezwykle efektywna z jaką miałem przyjemność pracować.

Budowa kolumny QSC CP12

Kilka technicznych szczegółów dotyczących aktywnej kolumny QSC CP12… Obudowa typu bass-reflex jest wykonana z czarnego polipropylenu, obowiązkowy kołnierz do statywu znajduje się w dolnej części paczki. Konstrukcja i wykonanie CP12 jest na wysokim poziomie, a wizualnie paczka robi absolutnie eleganckie wrażenie. Wyposażona w solidne gumowe nóżki dzięki którym powierzchnia zabezpieczona jest przed uszkodzeniami zarówno dla pozycji pionowej jak i poziomej (seria CP może pracować jako monitor typu wedge, z resztą świetnie sobie radzi jako monitor, ale o tym później). Bardzo użyteczna gwintowana wkładka M8 jest osadzona w uchwycie, a także na kołnierzu, dzięki temu po zamocowaniu opcjonalnego dedykowanego uchwytu, CP12 możemy zamontować i używać na kratownicach, sufitach lub ścianach.
Z przodu solidny, sztywny stalowy grill, który doskonale zabezpiecza głośniki szczególnie w sytuacji użytku jako monitora scenicznego.

Co jest za grillem?

12-calowy woofer, kompresyjny driver o wylocie 1.4”, a także bass-refleks. Na uwagę zasługuje umiejscowienie drivera oraz bass-refleksu. Dzięki niesymetrycznemu układowi woofera i drivera oraz wpasowanie obok niego bass-refleku, producent mógł zminimalizować rozmiary paczki do sotosunkowo niewielkich rozmiarów (516 x 350 x 323 mm), a waga to jedyne 13,7 kg!

Kolumnę CP12 napędza wzmacniacz klasy D o mocy szczytowej 1000W (końcówka nisko-średniotonowa 800W, a wysokotonowa 200W). Pasmo przenoszenia wynosi od 49 Hz do 20 kHz przy spadku do -6dB. Maksymalny możliwy do uzyskania poziom SPL to 126 dB. Warto zaznaczyć, że producent wyposażył serię CP w bardzo skuteczne limitery. Na uwagę zasługuje propagacja pozioma paczki, która wynosi 75° co jest rzadkością w przypadku aktywnych rozwiązań w plastikowych obudowach. Daje to spore możliwości ustawień jako nagłośnienie frontowe, które z powodzeniem możemy umiejscowić blisko ścian. Jedyne o czym musimy pamiętać to odległość od ściany, która nie może być mniejsza niż 15 cm.

Panel tylny

W zasadzie wszystko to samo co w CP8, mianowicie, gniazdo zasilania oraz włącznik, kontrolki pracy paczki oraz załączenie się limitera, 3 kanały wejściowe: kanał A liniowy na blokującym złączu combo 1/4”/XLR, który ma wspólną regulację wzmocnienia ze stereofonicznym wejściem C (gniazdo jack 1/8”). Kanał B na złączu combo 1/4”/XLR o przełączanej charakterystyce mikrofonowo-liniowej za pomocą przycisku MIC BOOST (po włączeniu następuję wzmocnienie o 25dB), do tego niezależne pokrętło wzmocnienia sygnału. Pod wejściami mamy wyjście XLR, tak zwane “podaj dalej”, czyli suma wszystkich wejść. Nie sposób zapomnieć o potencjometrze skokowym służącym do przełączania presetów wbudowanego DSP. Mamy do wyboru preset default, default z subem, dance, dance z subem, floor monitor oraz speech.

Tak więc, wbudowany układ DSP pozwala na optymalne dobranie korekcji w zależności od wykorzystania paczki. Zaletą jest to, że nie musimy wchodzić w skomplikowane menu DSP, tylko przekręcamy i mamy to czego potrzebujemy w danym momencie. Prawdę mówiąc nawet najmniej doświadczony użytkownik poradzi sobie z tym bez problemu. Mały opis poszczególnych trybów pracy:

  • DEFAULT – tryb domyślny, paczka pracuje w pełnym zakresie czestotliwości
  • DEFAULT EXT SUB – tryb domyślny przeznaczony do pracy z subbasem (odcięcie częstotliwości poniżej 80 Hz)
  • DANCE – tryb w którym uwypuklone są niektóre częstotliwości (szczególnie pożyteczne dla DJów)
  • DANCE EXT SUB – tryb przeznaczony do pracy z subbasem (odcięcie częstotliwości poniżej 80 Hz)
  • FLOOR MONITOR – tryb WEGDE (monitor podłogowy) w którym podcięte są najbardziej wrażliwe na sprzężenie zakresy pasma
  • SPEECH – tryb przygotowany z myślą o prezencji głosu, a dokładniej wyrazistym przekazie mowy.

To chyba tyle, jeżeli chodzi o techniczne aspekty CP12, jak już pisałem wcześniej do testów otrzymałem także SUB KS118, co u niego?

Subwoofer QSC KS118

Solidna obudowa z brzozowej sklejki o wymiarach 640 x 520 x 790 mm, czyli nieco większa niż KS112, ale nadal nie są to rozmiary jakie może osiągać SUB z 18 calowym wooferem. Waga, no cóż 47 kg, może nie jest to mało, ale mocy jest wystarczająco 🙂 Po bokach obudowy znajdują się solidne rączki, bardzo wygodne, niewątpliwie przy tej wadze zaletą są cztery bardzo ciche, niskoszumne koła. W obudowie znajdziemy także specjalne żłobienia dzięki którym podczas ustawienia SUBa jeden na drugim nie spadnie od wibracji.

Jak już wspomniałem KS118 wyposażony jest w 18 calowy woofer bardzo dobrze chroniony przez solidny metalowy, zakrzywiony (modelowany) grill. KS118 zasilany jest przez wzmacniacz klasy D o pokaźnej mocy 3600 W. Zakres częstotliwości jest określony jako 35 Hz – 111 Hz, natomiast maksymalny poziom ciśnienia akustycznego to 136 dB.

KS118 przystosowany jest do pracy o charakterystyce wszechkierunkowej, ale jest coś co wyróżnia KSa na tle innych subbasów, mianowicie, przy dwóch KSach mamy możliwość zrobić SUB o charakterystyce kierunkowej, a to wszystko dzięki wbudowanym presetom.

Co na panelu kontrolnym oraz w DSP?

Na początek nic odkrywczego, jak każda aktywna paczka posiada gniazdo zasilające oraz przełącznik ON/OFF. Bardzo cichy, niewielki wentylator, lampki kontrolne sygnalizujące pracę SUBa oraz załączenia limitera, dwa wejścia A i B oparte na blokującym złączu combo, pod nimi dwa gniazda wyjściowe XLR. Ponad to, obok wejść znajduje się potencjometr wzmocnienia sygnału wejściowego – GAIN, a powyżej wyświetlacz, dwa przyciski z enkoderem, dzięki którym w łatwy sposób możemy poruszać się po menu wbudowanego DSP. Co ciekawego znajdziemy w DSP?

Pierwszy na liście w menu jest Crossover, a więc nic innego jak wybór częstotliwości filtra dolnoprzepustowego (80Hz lub 100Hz), następnie DELAY, linia opóźniająca ze skokiem co 0.5 milisekundy. Delay pokazany jest w milisekundach, stopach i metrach. Co ciekawe i godne uwagi następna pozycja na liście to funkcja DEEP, po włączeniu KS118 może wygenerować naprawdę baaardzo niskie częstotliwości. Kolejna funkcja to CARDIOID, coś o czym już wspomniałem. Mając dwa KS118 mamy możliwość stworzyć subbas o charakterystyce kierunkowej. Stawiamy KSy kółkami do siebie (jest bardzo dokładnie opisane w instrukcji, a także na poniższym video), z pozycji menu DSP wybieramy, który jak jest skierowany względem publiczności (FORWARD or REAR) i mamy gotowy SUB KARDIO, proste! 🙂

Pisaliśmy o tym w artykule:

Jak działa kardioida w aktywnych subwooferach QSC KS118 oraz KS212C?

Ostatnią zakładką w DSP są ustawienia (SETTINGS), w której znajdziemy możliwość zapisywania ustawień w scenach, możliwość włączenia lub wyłączenia diody na panelu frontowym jak i tylnym, kontrast ekranu oraz przywracanie ustawień fabrycznych.

Czas na próbę!

Zaczynając od początku… Zarówno CP12 jak i KS118 zaraz po rozpakowaniu zrobiły na nas bardzo dobre wrażenie dzięki, uwaga… pokrowcom 🙂 Solidnie wykonane, dopasowane i wygodne, bardzo przydatne. Szczegół, ale miły i istotny.
Konkrety… Zestaw nagłośnieniowy QSC CP12 oraz KS118 udało nam się przetestować jedynie na próbach wirtualnych ale dało to dość pełny obraz ich możliwości. Po ustawieniu zestawu na scenie można śmiało stwierdzić, że CP12 jest mega mobilną i wygodną paczką, solidnie wykonaną i do tego łatwą w montażu. SUB na bardzo cichych kółkach, wygodny w transporcie, jak na swoją wagę to istotny fakt.

Wracając do najważniejszego… Po pierwszych próbach byłem zaskoczony głębią brzmienia całego zestawu, a co najważniejsze wyrównaniem w całym zakresie pasma. Na uwagę zasługuje fakt, że system bardzo dobrze odpowiada na wszelkiego rodzaju zmiany korekcyjne. Ani razu nie miałem wrażenia, że brakuje dołu lub góry, chociaż jak już miałbym się czepiać, dla mnie (to jest tylko i wyłącznie kwestia gustu) CP12 są delikatnie przejaskrawione, ale nie traktowałbym tego jako wadę. jest chyba raczej rzecz gustu. Grając próby wirtualne z gęstym mixem próbowaliśmy dojść do załączenia limitera i posłuchać jak zestaw zachowuje się w takich warunkach. Byliśmy pod wrażeniem i z czystym przekonaniem stwierdzam, że jest to najbardziej efektywny zestaw mobilny z jakim miałem do czynienia!

Zastosowane presety, które możemy wybrać za pomocą jednego potencjometru są rewelacyjnie przygotowane. W przypadku monitora podłogowego, preset FLOOR MONITOR obcina częstotliwości problematyczne, szczególnie w dolnym paśmie, dzięki temu monitor jest selektywny i skuteczny, a to niewątpliwie największa zaleta monitorów podłogowych. Szybki w montażu i bardzo wygodny w konfiguracji scenicznej. Generalnie, wszystkie dostępne i przygotowane przez producenta presety sprawdzają się w 100%.
Na bardzo dużą uwagę zasługuje fakt, że CP12 posiada pasywne chłodzenie, dzięki temu wspaniale nadaje się do teatrów, w których bardzo ważna jest cicha praca urządzeń.

Jeśli chodzi o subwoofer QSC KS118, to wypełnia ten zestaw wyśmienicie. Głęboki, a za razem dynamiczny bas, świetnie radzi sobie nawet z najniższymi częstotliwościami. Żałuję jedynie, że nie mieliśmy drugiego KSa, żeby potestować jak zachowuje się w charakterystyce kierunkowej.

Wnioski

Aktywny zestaw składający się z dwóch aktywnych kolumn QSC CP12 oraz jednego subwoofera KS118 pracował z nami ciężko przez ponad dwa tygodnie ale poradził sobie bez najmniejszego problemu. W przypadku CP12, QSC postawiło na mobilność, efektywność i jakość przetwarzanego dźwięku, a także funkcjonalność, zwracając przy tym uwagę na bardzo dobrze przygotowane presety. Identycznie jest w przypadku mniejszego brata CP8. Należy tutaj wspomnieć o atrakcyjnej cenie, którą udało się uzyskać m.in. dzięki mniej rozbudowanemu procesorowi DSP, a także plastikowej obudowie, która jednak w żaden sposób nie wpływa na jakość dźwięku.

Aktywny sub QSC KS118 o naprawdę sporej mocy ma wszystko czego od niego oczekiwaliśmy. Dokładając do tego możliwość stworzenia kardioidy w przypadku posiadania dwóch sztuk, pozwali zagrać naprawdę potężnie bez względu na przestrzeń, w której przyjdzie mu pracować.

Jeżeli zastanawiacie jaki zestaw wybrać to może to być strzał w 10. Jestem przekonany, że doskonale sprawdzi się w różnego rodzaju instytucjach kulturalnych, klubach czy zespołach lub firmach eventowych. I przypomnę raz jeszcze, że jest to prawdopodobnie najmniejszy, a zarazem najmocniejszy i najbardziej efektywny zestaw nagłośnieniowy, w swoim i nie tylko swoim przedziale cenowym.

P.S. Dominik Gryta, kolejny raz ogromne dzięki za wspólne testowanie, cenne wskazówki oraz za udostępnienie sali koncertowej. 

Piotr Rodak – uptone.pl
Realizator Dźwięku Akademii Muzycznej w Gdańsku

Więcej szczegółów
Producent: https://www.qsc.com
Dystrybutor: https://aplauzaudio.pl

Sugerowane ceny:
QSC CP12 – ok. 2.250 PLN (sztuka)
QSC KS118 – ok. 7.000 PLN (sztuka)

Przy okazji zapraszamy Was także do naszego testu mniejszego zestawu QSC CP8 z subem KS112:

TEST: Aktywy zestaw nagłośnieniowy QSC CP8 + SUB KS112

 

PRZEGLĄD RECENZJI
Wykonanie/Wygląd
Brzmienie
Procesor DSP
Cena/Jakość

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here