Pierwsi artysci Audioriver 2019

0

Poznaliśmy pierwszych artystów, którzy wystąpią na scenie festiwalu Audioriver 2019! Czternastą już edycję imprezy swoją muzyką uświetnią m.in. ANNA, Ańii, Black Sun Empire, FJAAK live.

Odbywający się niezmienne od 14 lat festiwal na swoich scenach gościł największych muzyków z kraju i zagranicy. Dotychczas uczestnicy mogli usłyszeć takie gwiazdy, jak GusGus, Rudimental, Bokka czy Booka Shade. Dziś, z wielką przyjemnością ogłaszamy pierwszych artystów, których można będzie usłyszeć podczas 14. odsłony festiwalu zaplanowanego – jak co roku – na ostatni weekend lipca w Płocku. Line-up Audioriver 2019 otwierają: ANNA, Ańii, Black Sun Empire, FJAAK live, Jon Hopkins live, Kobosil, Mall Grab, Polo & Pan live, Sam Paganini, Seba ft. MC Conrad i Stavroz live.

Przypominamy, że tylko do 2 grudnia można będzie kupić karnety trzydniowe i dwudniowe na Audioriver w najniższej możliwej cenie. Sprzedaż biletów na festiwal odbywa się za pośrednictwem serwisu eBilet.pl pod adresem

Dostępne warianty cenowe to:

  • 31 października – 2 grudnia 2018
    – karnet 2-dniowy: 200 zł
    – karnet 3-dniowy: 270 zł
  • 3 grudnia 2018 – 3 lutego 2019
    – karnet 2-dniowy: 240 zł
    – karnet 3-dniowy: 310 zł
  • 4 lutego – 12 maja 2019
    – karnet 2-dniowy: 270 zł
    – karnet 3-dniowy: 340 zł
  • 13 maja – 22 lipca 2019
    – karnet 2-dniowy: 300 zł
    – karnet 3-dniowy: 370 zł
  • 23 lipca – 26 lipca 2019
    – karnet 2-dniowy: 330 zł
    – karnet 3-dniowy: 400 zł

Bilety jednodniowe na piątek i sobotę kosztować będą 200 zł, a na Sun/Day 70 zł. Pojawią się one w sprzedaży w późniejszym terminie, wyłącznie w przypadku niewyprzedania się karnetów.

Kilka słów o tegorocznej imprezie znajdziecie też na:

Zapraszamy na festiwal Audioriver 2019

ANNA, czyli Ana Miranda, to jedna z najbardziej znanych postaci reprezentujących scenę z Brazylii. „Hidden Beauties”, jej utwór wydany w wytwórni Kompakt, osiągnął ogromny sukces, rozbrzmiewając w setach gigantów sceny, takich jak Richie Hawtin czy Sven Väth, a także zyskując uznanie redakcji Pitchforka i Mixmaga. Droga muzyczna Anny rozpoczęła się jednak lata temu, ponieważ jej pierwsze oficjalne występy odbywały się kiedy miała zaledwie 14 lat. „Gram właściwie od zawsze. Mój ojciec również był DJ-em i prowadził klub, kiedy byłam mała. Pamiętam, że chodziłam z nim do sklepów płytowych, kiedy miałam zaledwie 9 czy 10 lat i cały dzień spędzaliśmy na chodzeniu z jednego sklepu do drugiego i słuchaniu kolejnych nowych płyt”. Jej wysokie umiejętności i doświadczenie potwierdza winylowy DJ set dla Cercle z lutego 2018 roku, który uzyskał ponad milion odsłon na YouTube. Niedawno odbyła się również premiera jej remiksu utworu pt. „Singularity” w oryginale wyprodukowanego przez Jona Hopkinsa.


Ańii (a tak naprawdę Ania Iwińska) jakiś czas temu przeniosła się z Polski do Londynu, by doskonalić swoje umiejętności w dziedzinie produkcji muzycznej w renomowanej szkole muzycznej Point Blank. Gdy podjęła pracę w Wired Studios, Londyn stał się dla niej domem oraz miejscem, w którym tworzy muzykę. Jako artystka postanowiła poświęcić się brzmieniom 4/4 – łącząc głębokie techno i emocjonalny, etniczny house. W swoim dorobku producenckim ma już wydawnictwa w liczących się wytwórniach – jedną z nich jest niemiecki Kompakt, gdzie opublikowała EP-kę pt. „Korzenie”, odgrywaną w setach m.in. przez Solomuna i Michaela Mayera.


Black Sun Empire powstał w 1993 roku, ale tworzące go trio odnalazło swoje powołanie dopiero w połowie lat 90-tych, kiedy brzmienia drum & bass zaczęły zyskiwać popularność. „Na początku tworzyliśmy techno i brzmienia breakbeat/trip-hop, ale po wysłuchaniu kilku utworów od takich producentów, jak Ed Rush & Optical, Dillinja oraz Photek, postanowiliśmy uderzyć właśnie w tę stronę.” Jak się okazało, była to właściwa decyzja, ponieważ posiadający dziś fanów na całym świecie Holendrzy w swojej karierze wydali aż sześć albumów studyjnych, a także mieli okazję współpracować z grupami Foreign Beggars czy Dope D.O.D. Ponadto, dzięki swojej wytwórni i cyklowi imprez Blackout pomogli promować innych, cenionych na scenie artystów – wśród nich byli m.in. Noisia czy Mefjus.


FJAAK to berlińskie trio, stworzone przez wielkich pasjonatów analogowego sprzętu, którzy po doświadczeniach z produkcją różnych gatunków muzyki, postanowili poświęcić się brzmieniom miasta, czyli muzyce techno. Punktem zwrotnym w ich karierze był rok 2014 – wtedy właściciele wytwórni 50Weapons (duet Modeselektor) zdecydowali się przyjąć Felixa, Aarona i Kevina pod swoje skrzydła. Współpraca okazała się bardzo obiecująca, ponieważ wydali tam kilka świetnie przyjętych EP-ek i swój pełny debiutancki album. Do dziś, pomimo młodego wieku, FJAAK zagrali już kilkaset koncertów na żywo, promując swoje charakterystyczne analogowe brzmienie na całym świecie – od Berlina, po Los Angeles i Pekin.


Jon Hopkins w 2019 r. zagra w Polsce tylko jeden koncert – właśnie na festiwalu w Płocku. Jon jest pianistą i jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów muzyki elektronicznej na świecie. Początkowo pełnił funkcję klawiszowca w zespole Imogen Heap, potem – za sprawą Briana Eno – miał duży wpływ na brzmienie Coldplay i wreszcie poświęcił się solowej twórczości, a także spełnił swoje marzenie mając okazję współpracować z Davidem Lynchem. Przełomem w jego karierze było wydanie nominowanego do nagrody Mercury Prize albumu pt. „Immunity”, z którym koncertował ponad 160 razy rocznie. Po przerwie w występowaniu i tworzeniu nowej muzyki, Jon wreszcie powrócił z nowym albumem pt. „Singularity” w maju 2018 roku. Na brzmienie krążka, jak sam podkreśla, mocno wpłynęły jego doświadczenia z medytacją, które pomogły mu odblokować cząstki własnej nieświadomości i ukryte w niej pomysły.


Max Kobosil dorastał w Berlinie w okresie powojennych zmian strukturalnych i odkrył techno, gdy z podziemnych subkultur wyłoniła się nowoczesność – to mocno wpłynęło na jego determinację oraz zaangażowanie w życie miasta. Jak się okazało, duże znaczenie dla przyszłości Maxa miały jego pierwsze wizyty w kultowym klubie Berghain (w którym regularnie dziś występuje jako DJ), dzięki czemu potem nawiązał współpracę m.in. z wytwórnią Ostgut Ton i został zauważony przez Marcela Dettmanna. Dwa lata temu ukazał się jego debiutancki album pt. „We Grow, You Decline”, na którym Kobosil pokazał spektrum głębokich brzmień, zawierających elementy techno, ambientu i ekseprymentalnej elektroniki. „Chcę, aby następne pokolenia postrzegały moją płytę jako muzykę – nie tylko jako techno”.


Mall Grab powraca do korzeni w nieco inny sposób, swoją twórczością nawiązując do brzmień muzyki house sprzed lat. Jego charakterystyczne, wyprodukowane w oldschoolowej stylistyce utwory – m.in. takie jak „Orange County” czy „Catching Feelings” uzbierały setki tysięcy wyświetleń na YouTube, a największe hity – „Can’t” czy „Feel U” liczą już miliony odsłon. Pasja Jordana do nagrań jest bardzo widoczna podczas setów na żywo – Australijczyk jest doskonałym DJ-em, który bez przeszkód łączy różne gatunki i brzmienia. Od lo-fi house, po disco, electro i pulsujące techno.


Paul Armand-Delille i Alexandre Grynszpan to dwaj Francuzi, których ścieżki skrzyżowały się kilka lat temu w Paryżu, gdzie obaj pełnili funkcję rezydentów w klubie Le Baron. Ich wspólny projekt, Polo & Pan, to połączenie wpływów radosnych brzmień klasycznego francuskiego electro oraz elementów disco, co w rezultacie tworzy niezwykle taneczną mieszankę muzyczną. Co zrobić, aby się o tym przekonać? Wystarczy posłuchać ich debiutanckiego albumu pt. „Caravelle”, zobaczyć licznie wyświetlane występy duetu w internecie albo… po prostu przyjechać na Audioriver. W Płocku usłyszymy Polo & Pan w pełnym koncertowym składzie.


Sam Paganini rozgrzewa klubowe parkiety od 1997 roku – jego wizja techno to muzyka z wielką energią. Dziś Sam jest znanym na świecie producentem elektroniki, ale zaczynał jako instrumentalista. „Zacząłem grać na perkusji w wieku 5 lat, potem grałem też na gitarze i fortepianie. Przez kilka lat byłem perkusistą w lokalnych zespołach rockowych, a w wieku 15 lat spróbowałem swoich sił w DJ-ingu.” Od tamtych dni minęło wiele czasu, a najważniejsze momenty w jego karierze to nawiązanie współpracy z dwiema popularnymi wytwórniami – Plus 8 (stoją za nią Richie Hawtin i John Acquaviva) oraz Drumcode, zarządzaną przez Adama Beyera. W 2016 roku Sam założył własną wytwórnię JAM, gdzie wydał m.in. album pt. „Zenith”.


Pochodzący z Ingaro – wyspy położonej tuż za Sztokholmem, Seba (Sebastian Ahrenberg), w ciągu ponad 20-letniej kariery zyskał reputację jednego z najbardziej znanych producentów muzyki drum & bass. Od wczesnych wydawnictw w znanej wytwórni Good Looking Records legendarnego LTJ Bukema, po nowszy materiał w Metalheadz, Hospital i jego własnym Secret Operations, twórczość Szweda wciąż zachowuje świeżość i unikalny charakter. MC Conrad, który z nim wystąpi, to kolejny popularny przedstawiciel połamanych brzmień, znany ze swoich umiejętności wokalnych już od lat 90-tych. Wtedy występował jako MC i mocno angażował się rozwój nielegalnej jeszcze brytyjskiej sceny, a dziś, po ponad 20 latach prezentuje nie mniejszą niż wtedy energię, którą wspomaga występy czołowych artystów.


Stavroz to projekt stworzony w 2011 roku przez IJsbranda i Gerta – DJ-ów i inżynierów dźwięku, którzy szukali sposobu na wyrażanie swoich muzycznych upodobań. Wkrótce potem, na koncertach i w studiu dołączyli do nich Maxim i Pieter. Cała czwórka członków grupy ma różne muzyczne korzenie, ale mimo różnic w wyjątkowy sposób łączą brzmienia elektroniki z klasycznymi instrumentami – zarówno w studiu, jak i podczas subtelnych live actów, z którymi podróżują po całym świecie. Ich muzyka świetnie sprawdza się również w domowych warunkach – „odpocznij, połóż się, zamknij oczy i posłuchaj historii opowiedzianej w muzyczny sposób, z dbałością o szczegóły.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here