Syntezator perkusyjny Teenage Engineering Pocket Operator Tonic PO-32 w rękach Piotra Białosiewicza

0

Mały, niepozorny Teenage Engineering Pocket Operator Tonic PO-32, to raczej narzędzie zabawy, aniżeli element profesjonalnego studia nagrań. Jednak jego możliwości są tak duże, że nic nie stoi na przeszkodzie, by profesjonalnie go wykorzystać. Ale o tym opowie Wam Piotr Białosiewicz z kanału Live Act.

Zalet tego małego bohatera jest tak wiele, że ciężko wybrać tą, od której należałoby zacząć.
Pierwsze co rzuca się w oczy, to rozmiary urządzenia. Malutki, niepozorny, pozbawiony obudowy PO-32 mieści się w dłoni, w kieszeni kurtki czy spodni.
Piotr, który zrobił test tego urządzenia, nie boi się raczej o jego zniszczenie, mimo że wygląda na bardzo delikatny.

Pocket Operator Tonic PO-32 jest syntezatorem perkusyjnym, który świetnie nada się nie tylko do zabawy, ale i realizacji beatów, których nie mamy gdzie zapisać, a nagle przyszły do głowy. Wystarczy uruchomić urządzenie i rozpocząć zapisywanie krążącego nam w głowie rytmu. Proste, wręcz banalne rozwiązanie!
O pełnej specyfikacji dowiecie się z filmu.

Więcej informacji o produkcie znajdziecie na stronie producenta www.teenage.engineering oraz na stronie polskiego dystrybutora www.audiotechpro.pl

UDOSTĘPNIJ
Krzysztof Mendyk
Posiadacz dwóch unikatów - Epiphone Elvis Presley - model Elvis-CE i Epiphone Genesis Deluxe Pro. Twórca i założyciel grupy o nazwie "Domowe Studio Gitarowe", prowadzonej na łamach facebooka od 2015 roku. "Pasją jest przeżyć, a nie żyć"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ