Oto przed nami trzecia generacja słuchawek studyjnych Fostex z serii “T”. Czy sprostają one legendzie swoich sławnych poprzedniczek? Jeśli jesteście tego ciekawi tak bardzo jak my, zapraszamy do lektury testu!

Jak pisze producent, seria RP MK3 jest bezpośrednim następcą słuchawek RP MK2, które od 30 lat z powodzeniem używane są w wielu profesjonalnych studiach nagrań na całym świecie. Jednym z najważniejszych elementów leżących u podstaw ich sukcesu jest przetwornik ortodynamiczny (inaczej magnetyczny planarny), zbudowany według autorskiej technologii RP (Regular Phase), opracowanej przez firmę Fostex.

W nowej odsłonie RP MK3 przetwornik ten został jeszcze bardziej dopracowany. Zastosowano tu membranę wykonaną z użyciem folii poliimidowej i miedzianej oraz mocny, a przy tym lekki magnes neodymowy dla uzyskania najwyższej precyzji reprodukcji sygnału i maksymalnej efektywności.

Modyfikacji poddane zostały także poduszki oraz pałąk (wcześniej plastikowy, teraz obity “skórką”), aby zapewnić wysoką wygodę użytkowania. Zewnętrzna obudowa muszli oraz charakterystyczne szyny, na których są zawieszone, wyglądają tak samo jak w serii MK2, aczkolwiek lekko zmieniono ich kolorystykę. Dodatkowym akcentem wizualnym jest pomarańczowy oplot przewodów łączących obie muszle.

W serii RP oferowane są trzy modele (T20RP, T40RP i T50RP), które wyglądają identycznie, a różnią się tylko konstrukcją muszli oraz bardzo nieznacznie parametrami technicznymi. Spośród nich do testów otrzymaliśmy wersję z muszlami pół-otwartymi, model Fostex T50RP MK3.

Estetyka i komfort

Po wyjęciu z pudełka słuchawki Fostex T50RP MK3 od razu wzbudzają zainteresowanie, ale też sprawiają wrażenie porządnych i profesjonalnych. Wszystkie elementy wykonane są bardzo ładnie, z dbałością o detale. Design nawiązujący trochę do estetyki retro lat 80. jest dość oryginalny na tle dzisiejszej konkurencji, prezentując się jednocześnie stylowo i skromnie. Uwagę zwracają mocne, metalowe szyny. Obudowy muszli na pierwszy rzut oka wyglądają na zamknięte, ale w rzeczywistości posiadają szczeliny wentylacyjne w dolnej części.

Po założeniu na głowę słuchawki są wygodne i bardzo lekkie! Nie spotkałem się chyba jak dotąd z tak lekką konstrukcją wokółuszną. Regulacja pałąka pracuje płynnie, a poduszka od spodu pałąka nie uciska nadmiernie na czubek głowy. Podobnie poduszki nauszników, odznaczające się stosunkowo niewielką sprężystością, przylegają ściśle, lecz nie powodują uczucia nacisku. Ich gładka powłoka jest przyjemna w dotyku, chociaż w bardziej gorących warunkach może nieco przyklejać się do spoconej skóry.

Fostex T50RP MK3 (oraz pozostałe dwa modele siostrzane) mają zdejmowany przewód, przyczepiany do lewej muszli. Muszę przyznać, że dotychczas nie byłem fanem tego typu rozwiązań, preferując słuchawki z przewodem zamontowanym na stałe. Tym razem jednak system blokowania wtyczki kabla wzbudził moje zaufanie, ale jest jeszcze jeden powód, dla którego w tym wypadku takie rozwiązanie ma sens – do słuchawek dołączone są bowiem dwa różne przewody: jeden o długości 3 metrów, zakończony po drugiej stronie wtykiem 6,3 mm (1/8″), a drugi metrowy z jackiem 3,5 mm (1/8″).

Dzięki temu do zastosowań “profesjonalnych” mamy duży jack i większą swobodę ruchu, a gdy chcemy użyć tych samych słuchawek do słuchania muzyki z laptopa czy przenośnego odtwarzacza, nie musimy się plątać z kilometrami kabla! Ponadto krótszy przewód jest w kolorze pomarańczowym, dodatkowo podnosząc walor estetyczny.

Brzmienie i zastosowanie

Pasmo przenoszenia T50RP MK3 wynosi od 15 Hz do 35 kHz, a więc usłyszymy w nich wszystko, co może być nam potrzebne w większości przypadków pracy z muzyką, aż do “C0” w dole spektrum. No może za wyjątkiem ekstremalnie niskich częstotliwości sub-basowych, których standardowe systemy odsłuchowe i tak nie obsługują, czyli w praktyce nie powinny być w ogóle brane pod uwagę jako pasmo jakkolwiek użyteczne…

Mimo stosunkowo niedużej impedancji wynoszącej 50 omów, słuchawki te potrzebują porządnego wysterowania, aby się dobrze rozkręcić. Dla przykładu: aby uzyskać głośność podobną do tej, jaką ustawiłem na moich prywatnych słuchawkach o impedancji 80 Ohm w połowie skali potencjometru volume, dla T50RP MK3 potencjometr ten musiałem podkręcić do okolic 2/3-3/4 zakresu regulatora. Czy to wada? Niekoniecznie, raczej po prostu cecha.

Na pewno dzięki temu nie przesadzimy z głośnością nawet przy mocniejszym wykręceniu wyjścia słuchawkowego w naszym interfejsie, mikserze czy wzmacniaczu słuchawkowym. Poza tym T50RP MK3 mają naprawdę znakomitą dynamikę i spory headroom, pozwalając na czysty odsłuch nawet przy dużych głośnościach. Jak podaje specyfikacja, słuchawki te mogą bezboleśnie znieść sygnał ze szczytami sięgającymi 3000 mW, niestraszne więc im wysokie poziomy.

Co do barwy reprodukowanego dźwięku, to raczej nie nazwałbym jej liniową. Ogólnie dźwięk jest bardzo miękki i ciepły, a to dzięki wyeksponowaniu pasma dolnego wraz z pewnym zaokrągleniem góry. Głęboki bas bardzo płynnie skleja się z niskim środkiem, co brzmi naturalnie i przyjemnie, ale oczywiście budzić może obawy co do przejrzystości w tym newralgicznym dla wielu osób zakresie. Na pewno jednak bardzo dobrze dzięki temu słychać i czuć, jeśli przesadzimy w miksie z zapełnieniem pasma poniżej 500 Hz.

Środek jest lekko cofnięty, a więc nie drażni ucha gryzącymi gitarami elektrycznymi czy wybijającym się na front wokalem – docenimy to zwłaszcza przy dłuższej pracy na tych słuchawkach! Góra pasma, jak już wspomniałem, jest lekko zaokrąglona, ale wcale nie brak jej wyrazistości, przejrzystości i precyzji. Wręcz przeciwnie, jest dość detaliczna i potrafi bezlitośnie wytknąć słabości miksu, albo wynagrodzić subtelnością detali, gdy jest on zrobiony dobrze.

Jeszcze raz podkreślę świetną dynamikę i przestrzeń. Mam tutaj na myśli nie tyle wyolbrzymioną odległość pomiędzy poszczególnymi elementami miksu czy ich rozłożenie w panoramie – tutaj wszystko jest w granicach normy, nie czujemy się jakbyśmy fizycznie weszli w sam środek miksu (jak to ma czasem miejsce w słuchawkach audiofilskich i jest cechą pożądaną do delektowania się muzyką, ale do samej pracy nad miksem być może niekoniecznie). Chodzi mi raczej o wrażenie “oddechu”, trochę jakbyśmy słuchali kolumn głośnikowych ustawionych w pewnej odległości od nas, a nie z uchem bezpośrednio przy głośniku. Niektóre słuchawki bowiem oferują dźwięk bardzo bliski, który może wydawać się nienaturalny, a na dłuższą metę męczący. Tutaj tak na szczęście nie jest.

Jak w takim razie rozumieć studyjne przeznaczenie T50RP MK3, skoro ewidentnie mają one swój charakter, nie starając się nawet zbliżyć do liniowego świętego Graala? Otóż każde, nawet najbardziej liniowe słuchawki czy monitory studyjne także swój charakter mają i trzeba go poznać oraz przyzwyczaić się do niego, aby móc sprawnie pracować z materiałem dźwiękowym. Tak samo można nauczyć się pracować z tymi słuchawkami. T50RP MK3 grają bardzo organicznie, miękko i przyjemnie, co świetnie sprawdza się zarówno z muzyką elektroniczną, jak i rockową czy akustyczną.

Ich brzmienie jest gładkie i przejrzyste, a jednocześnie soczyste i inspirujące, przez co są to wyśmienite słuchawki do grania, komponowania, nagrywania i twórczej zabawy muzyką. T50RP MK3 to między innymi znakomity wybór dla DJ’ów (nawet mimo braku odwracanych muszli). Przy miksie sprawdzą się zdecydowanie jako odsłuch referencyjny, potrafiący pokazać to, co umknęło nam podczas pracy na głośnikach czy innych słuchawkach. Jedynie jako odsłuch dla muzyków nagrywających w studiu instrumenty akustyczne lub wokal z dużym poziomem playbacku T50RP mogą nie być najlepszym wyborem ze względu na swoją półotwartą konstrukcję – tutaj lepiej powinny sprawdzić się całkowicie zamknięte T40RP.

W drugą stronę dźwięk przedostaje się raczej minimalnie i już przy średniej głośności odsłuchu odgłosy z zewnątrz nie stanowią istotnego problemu, a w niektórych okolicznościach mogą być nawet plusem – chociażby w wypadku grania w większym składzie z innymi instrumentami akustycznymi albo podczas prowadzenia imprezy jako DJ. Nie jesteśmy tutaj całkowicie odizolowani akustycznie od otoczenia, co może być trochę nienaturalne podczas korzystania ze słuchawek zamkniętych. Poza tym półotwarta konstrukcja T50RP pozwala na cyrkulację powietrza, co ma znaczenie zarówno dla odczuć słuchowych, jak i czysto fizjologicznych.

Podsumowanie

Po początkowym sceptycyzmie co do użyteczności słuchawek o niezupełnie wyrównanej charakterystyce częstotliwościowej do zastosowań studyjnych (który to sceptycyzm nie każdy przecież musi podzielać, bo wiele osób szuka w słuchawkach właśnie nieco podbitego basu) zakochałem się w brzmieniu T50RP MK3. Dały mi bowiem dokładnie to, czego czasem brakuje mi podczas pracy z “płaskim” (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) odsłuchem, czyli smaczek, charakter, przekładający się na przyjemność obcowania z materiałem muzycznym. Przy okazji pokazały mi to, co haniebnie przeoczyłem w górnym paśmie, miksując utwór z użyciem moich dotychczas ulubionych nauszników… (co znaczy siła przyzwyczajenia!). Poza tym okazały się wyjątkowo lekkie i przyjemne w noszeniu nawet przez kilka godzin bez przerwy.

Wiadomo, że dobór słuchawek to rzecz bardzo osobista, jeszcze bardziej niż głośników, bo oprócz właściwości brzmieniowych dochodzi tutaj aspekt bezpośredniego, fizycznego kontaktu ze sprzętem. Na pewno warto zapoznać się bliżej z najnowszą ofertą słuchawek firmy Fostex, tym bardziej, że znajdziemy wśród nich aż 3 modele różniące się konstrukcją, a więc także niuansami brzmieniowymi. Dopiero po zweryfikowaniu ich ze swoimi potrzebami, wrażliwością i upodobaniami, będziemy mogli określić, czy ich specyfika będzie nam odpowiadać. Mnie osobiście odpowiada ona bardzo. Na pewno jednak nie ulega kwestii to, że ich wykonanie, wygląd (który, ponownie, może się podobać lub nie) i ogólna jakość dźwięku są na bardzo wysokim poziomie. Można powiedzieć, że cena ok. 600 zł jest absolutnie adekwatna do wartości, jakiej możemy się spodziewać i jaką faktycznie dostajemy. Jeśli zdecydujemy się na ich zakup, z całą pewnością będą to dobrze zainwestowane pieniądze.

Sugerowana cena słuchawek Fostex T50RP MK3: 599 PLN

Więcej szczegółów
Producent: https://www.fostexinternational.com
Dystrybutor: http://mip.biz.pl / https://fostex.pl

SPECYFIKACJA serii słuchawek Fostex T-RP:

Model

T20RP MK3

T40RP MK3

T50RP MK3

Typ

otwarte

zamknięte

półotwarte

Pasmo

15 Hz ~ 35 kHz

20 Hz ~ 35 kHz

15 Hz ~ 35 kHz

Impedancja

50 Ω

Skuteczność (przy 1kHz, 1mW)

92 dB/mW

91 dB/mW

92 dB/mW

Maksymalny poziom wejściowy

3,000 mW

Waga (bez kabla)

315 g

Długość przewodu

jack 6,3 mm (1/4″) dł. 3 m,  jack 3.5 mm (1/8″) dł. 1,2 m

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
Brzmienie
Jakość/Cena

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here