Mikrofonowe wariactwo, czyli Lewitt 640 TS

0

Techniki nagrywania wokalu są nie tylko czasochłonne, ale przede wszystkim dość mocno skomplikowane. Obstawianie się z różnych stron mikrofonami jest, nie dość że upierdliwe, to i jeszcze nietanie – żeby nie powiedzieć, ekonomicznie nierozsądne.

Na przeciw naszym oczekiwaniom wyszła jednak firma Lewitt, tworząc mikrofon Lewitt 640 TS z serii LCT, pozwalający na pewnego rodzaju “czary”… Na czym one polegają? Mikrofon posiada dualne wyjście, a sygnał zbierany jest przez dwie niezależne membrany, z których jedna umieszczona jest na froncie, a druga na tyle urządzenia. Dzięki takiemu zabiegowi charakterystyka mikrofonu/nagranego sygnału jest wszechkierunkowa, szeroka kardioidalna, kardioidalna, superkardioidalna, ósemkowa itd. itp…

A teraz sprawa kluczowa! Każda z nagranych charakterystyk może zostać określona zarówno przed jak i po nagrywaniu!

Charakterystyka może zostać określona w DAW dzięki wtyczce Polarizer, którą producent dorzuca w zestawie. Jej obsługa to sprawa naprawdę prosta.

Dodatkowo mikrofon wykazuje bardzo dobrą odporność na zakłócenia elektromagnetyczne dzięki konstrukcji, w której nie użyto transformatora. Moim zdaniem mikrofon Lewitt LCT 640 TS to produkt nie dość, że rewolucyjny to i jeszcze niebywale potrzebny w nowoczesnym studio nagraniowym.

Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta www.lewitt-audio.com. Polskim przedstawicielem marki jest firma megamusic.pl, a mikrofonów możecie szukać w sieci salonów www.rnr.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here