EastWest/Soundsonline wprowadza rewolucję!!!

0

Ile razy siedziałeś przed komputerem i próbowałeś znaleźć darmowe biblioteki dźwiękowe? Ile razy rzucałeś myszką o stół i wymiotowałeś na dźwięk pobranych darmowych próbek? Ile razy płakałeś, że nie stać cię na porządny wirtualny instrument? Tyle razy co ja? Więc przeczytaj to!!!

Jeden z największych producentów wirtualnych instrumentów, z którego produktów korzystają takie osobowości jak Hans Zimmer, John Williams czy James Horner i wielu, wielu innych, rewolucjonizuje właśnie rynek instrumentów wirtualnych!
Standardem stało się, że każde studio, każdy kompozytor, ten domorosły i ten profesjonalny, próbowali zaczerpnąć jak największej ilości instrumentów wirtualnych z sieci.
Produkty te, choć słowo produkt niekoniecznie jest tu trafionym, są drogie… ba, nawet bardzo drogie.
Weźmy taki zestaw, tzw. pack, którego cena sięga zaledwie 1000$, a w zestaw wchodzą próbki i sample wybranej części instrumentów producenta. Waga takich instrumentów sięga często kilkuset gigabajtów, toteż posiadanie masy zewnętrznych twardych dysków jest normą wśród ludzi z tej branży.

cc_wall-of-uptone

EastWest postanowiło odmienić los kompozytorów i zespołów korzystających z wirtualnych instrumentów. I nie da się ukryć, że marketingowo jest to tak genialne rozwiązanie.
Nie oszukujmy się. Niewielu zwykłych śmiertelników posiadających talent i możliwości percepcyjne może pozwolić sobie na zakup gigabajtów danych wartych przynajmniej kilkanaście tysięcy dolarów amerykańskich.
Jeszcze pal licho, gdy obracamy się w wąskim orkiestrowym czy też rockowym klimacie.
Wtedy wystarczą próbki za dwa, trzy tysiące dolarów i jakoś to wszystko śmiga.
Problem robi się wtedy, gdy tworzymy to, co nam w głowie huczy. Gdy poszukujemy nowych współbrzmień lub próbujemy lub już tworzymy muzykę do reklam, spektakli czy też filmów.
Oczywistym jest, że koszty zakupu instrumentów wirtualnych muszą nam się zwrócić, jednak nie mówię tu o starych wyjadaczach rynku muzycznego, a o osobach startujących w rynek kompozytorski.
Przejdźmy jednak do rzeczy.

EastWest udostępnia teraz masę instrumentów wirtualnych w tzw. chmurze kompozytorskiej.
Dostęp do tychże instrumentów mamy dzięki opłaceniu abonamentu miesięcznego, kilkumiesięcznego lub rocznego.
Wartość abonamentu zależy od wyboru interesujących nas pakietów i rozszerzeń jednak wydaje się być to naprawdę pro-ludzkim rozwiązaniem.

Wejdźcie na stronę producenta i poczytajcie o warunkach umowy z EastWest i wysokościach abonamentów. Myślę jednak, że kwota 120 PLN (w przeliczeniu kursu), to kwota akceptowalna i pozwalająca na branie zleceń i zachowanie rentowności przedsięwzięcia muzycznego.

www.soundsonline.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here