Kolejny już artysta wypowiedział się na temat ewentualnych wygranych wyborów przez republikanina – Donalda Trumpa.

Wybory prezydenckie w USA już niebawem, a panika, wręcz TrumpoFobia osiąga już zenit.
Republikanin Donald Trump zalazł bardzo głęboko za skórę sporej części amerykańskich wyborców.
Do grona krytyków dołączył niedawno Lars Ulrich, jeden z twórców i niezmienny perkusista Metallica.
Podczas rozmowy z duńskim portalem Ekstra Bladet, Lars powiedział:

Tak, rzeczywiście czasami myślę o powrocie do Danii.
Wciąż posiadam obywatelstwo duńskie, przez co i tak nie mogę głosować w USA.
Jeśli Trump zostanie prezydentem i wszystko pójdzie do dupy, spakuję swoje rzeczy i prostym krokiem pojadę na lotnisko.
Wejdę do pierwszego lepszego samolotu i będę prosił, by przyjęli mnie z powrotem.

Lars Ulrich zapewne oburzony jest między innymi poglądami Trumpa względem imigrantów.
Zadziwiające jednak, że “człowiek z fretką na głowie” (Trump), prosi o głosy Polaków mieszkających w Stanach, prawda?
Zapewne chodzi o to, że Polacy są najliczniejszą za oceanem grupą etniczną.
Cóż, ciekawe jak jego prośby przełożą się na rzeczywistość…

Lars Ulrich dołączył do licznego grona artystów krytykujących poczynania Trumpa.
Wśród nich możemy znaleźć takie nazwiska jak chociażby:
Kerry King, Corey Taylor, Wes Borland, Randy Blythe i wielu, wielu innych.
Zadziwiające, że do grona powściągliwych należy taka gwiazda jak, słynny z szokowania, szanowny Pan Marilyn Manson.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here