Dlaczego “było”? Bo o każdym z nich pisaliśmy i każdy wywołał w nas niemałe poruszenie. Wy również je poznajcie i zastanówcie się czy warto zaopatrzyć się w którykolwiek z nich.
Naszym skromnym zdaniem, mimo że różnią się od siebie diametralnie, to jednak niosą z sobą powiew świeżości każdego gitarowego brzmienia. Zaczynamy!!!
MXR Reverb M300
Był delay, czas na reverb. W tej niewielkiej kostce drzemie spory potencjał. Brzmi iście rasowo, czego łatwo dowieść na wielu filmach relacjonujących pracę MXR. Wygląda niepozornie, jednak brzmi soczyście. A i cena nie jest nie do udźwignięcia. Zainteresujcie się maleństwem czytając tekst MXR Reverb M300 czyli nowy pogłos dla gitarzystów


















