TEST: Zoom B1X FOUR – Niezbędnik basowego samuraja

0

Wraz z nowym multiefektem dla basistów B1X FOUR firma Zoom proponuje niedrogi, ale skuteczny i wszechstronny sposób na urozmaicenie brzmienia, a przy okazji także szlifowanie warsztatu i stymulację kreatywności. Zbyt piękne aby było prawdziwe? Sprawdźmy!

Pierwszy multiefekt basowy w ofercie firmy Zoom, oznaczony symbolem 506, pojawił się w roku 1996 i od tamtego czasu japoński producent równolegle z gitarowymi wypuszcza także basowe wersje podobnych urządzeń. Zaprezentowany w roku 2019 model B1X FOUR (a także jego mniejszy, pozbawiony pedału ekspresji wariant B1 FOUR) jest najnowszym wcieleniem koncepcji małych, podłogowych multiefektów Zoom i siostrzanym odpowiednikiem gitarowego G1X FOUR (który przedstawiliśmy w osobnym teście TUTAJ: TEST: Multiefekt gitarowy Zoom G1X FOUR).

Czego możemy spodziewać się po najnowszym basowym kombajnie o japońskim rodowodzie? Na pewno jak zwykle wielu rozmaitych brzmień – klasycznych i nowoczesnych – podanych w praktycznym opakowaniu z dodatkiem paru przydatnych gadżetów. Zobaczmy więc po kolei, z czym przychodzi do nas Zoom B1X FOUR.

Na początek mamy dla Was także video-prezentację nowego ZOOM B1X FOUR tak więc zapraszamy do oglądania, a potem do czytania:

Dobry (na)strój to podstawa

Podobno “nie strój zdobi muzyka” i “na nastrojonym to każdy zagrać potrafi”, ale takie mądrości ludowe na szczęście obce są projektantom sprzętu muzycznego. Pierwszym elementem, od którego warto zacząć przygodę z B1X FOUR jest wbudowany stroik. Uruchomimy go wciskając oba przyciski nożne jednocześnie.

Tuner może pracować w trybie chromatycznym lub “basowym”, zamiast nazw dźwięków pokazującym po prostu numer danej struny. W ustawieniach tunera możemy uwzględnić obniżenie stroju o 1, 2 lub 3 półtony, modyfikować częstotliwość referencyjną A (standardowo 440 Hz) w zakresie od 435 do 445 H, a także określić, czy dźwięk basu ma być podczas strojenia przepuszczany dalej czy wyciszony.

Róg obfitości

Główną atrakcją Zoom B1X FOUR jest zbiór ponad 70 brzmień różnych efektów, wzmacniaczy i kolumn basowych, w dużej mierze wzorowanych na autentycznych sprzętach znanych marek, które przez lata stały się wyznacznikami standardów basowego brzmienia. Jeśli przychodzi wam do głowy jakiś konkretny stompbox lub piec, który można by opatrzyć przymiotnikiem “ikoniczny”, “kultowy” czy “legendarny”, to z pewnością znajdziemy go wśród wirtualnych modeli oferowanych przez najnowszy multiefekt Zooma; Fender Bassman, Ampeg SVT, Tech 21 SansAmp, MXR DynaComp, piece Aguilar, Trace Elliot, SWR, EBS, Markbass… pod tym względem zabawa z B1X FOUR to jak włamanie do sklepu ze słodyczami, ale nie obarczone odpowiedzialnością karną.

Brzmienia pogrupowano w kategorie: Dynamics (efekty dynamiczne – kompresory, autowah itp.), Filter (korekcja barwy), Drive (przestery, fuzzy i boostery), Amp (wzmacniacze), Cabinet (kolumny), Modulation (efekty modulacyjne: chorus, phaser itp.), SFX (efekty specjalne), Delay (efekty opóźniające), Reverb (efekty pogłosowe), Pedal (efekty sterowane pedałem ekspresji – dotyczą wyłącznie B1X FOUR, nie znajdziemy ich w mniejszym B1 FOUR). Jednocześnie w łańcuchu sygnałowym możemy umieścić maksymalnie 5 elementów z dowolnych kategorii, w ustalonej przez nas kolejności. Może to być np. konfiguracja “efekt-wzmacniacz-efekt-kolumna-efekt”, albo zestaw samych efektów, które wpinamy fizycznie przed nasz własny wzmacniacz.

Na zapisywanie presetów brzmieniowych mamy 50 miejsc w pamięci urządzenia, z czego pierwsze 40 okupują fabrycznie wgrane zestawy, przeważnie nawiązujące do brzmienia konkretnych sprzętów, wykonawców lub utworów. Możemy jednak dowolnie je modyfikować lub zastąpić własnymi ustawieniami. Warto jednak potraktować je jako punkt wyjścia do własnych poszukiwań, bo na pewno znajdziemy wśród nich coś interesującego, czy będzie to vintage’owy pomruk Bassmana, rockowy sznyt kalifornijskiej “lodówki” czy kosmiczny odlot napędzany modulacjami. Wystarczy przejechać się po fabrycznych presetach, by wyłonić przynajmniej kilka brzmień jako bazę dla naszego podstawowego soundu lub też inspirację do dźwiękowych eksperymentów.

Jak to ogarnąć?

Przy tak dużych możliwościach kreowania barwy basu całe szczęście, że system kontroli B1X FOUR został dobrze przemyślany i logicznie poukładany, umożliwiając stosunkowo łatwą obsługę. Nawet bez zaznajamiania się z dostarczoną instrukcją użytkownika jesteśmy w stanie intuicyjnie wyczuć co do czego służy, a po przejrzeniu tych kilku stron przejrzyście wyłożonych wskazówek, wiemy już wszystko, co będzie nam potrzebne do sprawnego poruszania się po menu urządzenia.

Sekcję efektów B1X FOUR obsługujemy w trzech trybach: Memory, Stomp i Edit. Pierwszy z nich pozwala na przełączanie całych presetów – kolejno w górę lub w dół przyciskami nożnymi, albo przeskakując do równoległego presetu w innym banku dzięki mniejszym, podświetlanym przyciskom z numerami od 1 do 5.

W trybie Stomp możemy osobno włączać lub wyłączać wybrane elementy w obrębie aktualnego presetu, tak jakbyśmy mieli przed sobą pedalboard z pojedynczymi kostkami efektowymi. Możemy na przykład przygotować sobie osobne presety z innymi efektami dla różnych utworów i przełączać pojedyncze efekty w poszczególnych częściach utworu.

Tryb Edit daje nam pełną kontrolę nad wszystkimi składowymi wybranego presetu. Możemy więc wybrać rodzaj i kolejność poszczególnych elementów naszego łańcucha sygnałowego, a także modyfikować wszystkie dostępne dla niego ustawienia za pomocą czterech pokręteł przypisanych do parametrów widocznych na ekranie. Poza trybem edycji pokrętła te odpowiadać będą za ogólną regulację barwy w zakresie niskich (Lo), środkowych (Mid) i wysokich (Hi) częstotliwości, a także końcową głośność – ustawienia te pozostają nadrzędne w stosunku do ustawień presetów.

Zoom Guitar Lab

Alternatywnym sposobem edycji ustawień i zarządzania presetami jest podłączenie B1X FOUR do komputera kablem USB i skorzystanie z darmowej aplikacji Zoom Guitar Lab, którą pobierzemy ze strony producenta. Tutaj jeszcze łatwiej i jeszcze szybciej dopracujemy wszystkie szczegóły naszego brzmienia, nadamy im odpowiednie nazwy i zapiszemy pod wybranym numerem. Tutaj także zrobimy kopię zapasową ulubionych presetów lub całej pamięci urządzenia, a nawet wgramy nowe efekty, do których pierwotnie nie mieliśmy dostępu na pokładzie B1X FOUR. Jego szczegółową obsługę przedstawiliśmy w powyższym materiale video.

Poczuj groove

Pomimo iż najważniejszą część B1X FOUR stanowi sekcja brzmieniowa, to funkcje dodatkowe takie jak wbudowany automat perkusyjny oraz looper stanowią sporą wartość dodaną. Oto bowiem grać możemy nie tylko do tradycyjnego metronomu, ale do podkładu rytmicznego w jednym z wielu dostępnych stylów, od funku, przez jazz, soul i R&B, po hip-hop, rock, pop i in. Różnych wariantów rytmicznych jest w sumie aż 68, a ich tempo możemy ustawić od 40 do 250 bpm. W końcu możemy poćwiczyć z perkusją, która gra równo!

Looper pozwala na nagranie pętli o maksymalnej długości 30 sekund i granie do niej lub nakładanie kolejnych warstw. W trakcie pracy loopera możemy zmieniać presety brzmieniowe, dzięki czemu każdej zagrywce nadamy inne brzmienie. Ponadto looper może działać w połączeniu z automatem perkusyjnym, pozwalając na budowanie utworów na żywo z podkładem rytmicznym lub na przykład komponowanie i weryfikację własnych pomysłów w pełniejszym kontekście.

Jeśli natomiast uniwersalne rytmy lub własnoręcznie zagrane, zapętlone podkłady nam nie wystarczą, do B1X FOUR możemy też podłączyć zewnętrzne źródło dźwięku w postaci telefonu lub odtwarzacza MP3 – służy do tego wejście AUX (standardowy jack słuchawkowy 1/8”). Dzięki temu możemy jamować z dowolnymi nagraniami lub uczyć się ulubionych utworów, czy to grając przez wzmacniacz, czy też na słuchawkach, bo główne wyjście z multiefektu pełni także funkcję wyjścia słuchawkowego.

Komu w drogę, temu bas

Jednym z założeń B1X FOUR oprócz brzmieniowej wszechstronności, prostoty obsługi oraz kreatywnej inspiracji, jest także mobilność wynikająca z kompaktowych wymiarów i niewielkiej wagi (16 x 22 cm, 610 g) połączonych z możliwością zasilania bateryjnego. Dzięki temu multiefekt ten możemy z łatwością schować do futerału z basem lub do plecaka, zabrać ze sobą w podróż lub na uliczne granie z przyjaciółmi, czy nawet samemu, mając pod nogą looper, automat perkusyjny i możliwość podłączenia zewnętrznych podkładów. W pudełku z urządzeniem znajdziemy zresztą komplet baterii AA, dzięki czemu jesteśmy od razu gotowi do akcji.

Oprócz tego B1X FOUR może oczywiście pracować na zasilaczu sieciowym 9V, 500 mA, standardowy wtyk z minusem w środku. I choć instrukcja oraz opis na obudowie zalecają stosowanie zasilacza Zoom AD-16, to jego już niestety w zestawie nie dołączono. No cóż… może jednak nie można mieć wszystkiego?

Podsumowanie

Zoom B1X FOUR to znakomite rozszerzenie możliwości brzmieniowych naszej basówki, które wzbogaci naszą podstawową paletę barw o nowe środki wyrazu, a być może nawet pozwoli odkryć zupełnie nowy wymiar gry na instrumencie. To także rewelacyjne narzędzie do ćwiczeń, jednocześnie pożyteczne i inspirujące. Wbrew pozorom nie jest to urządzenie wyłącznie dla nowicjuszy, bo i zawodowcy znajdą dla niego zastosowanie, np. jako wzmacniacz słuchawkowy do trenowania w podróży.

Niektórzy twierdzą, że jedynym efektem potrzebnym do basu jest tuner, inni że kompresor – jakkolwiek trudno się z tymi tezami nie zgodzić, to nawet basistom nie przepadającym za efektami można polecić B1X FOUR, który za cenę jednej dobrej kostki znanej marki oferuje wszystko co trzeba, a nawet więcej. Można go potraktować jako swoisty niezbędnik basisty, taki brzmieniowy scyzoryk, który po prostu warto mieć zawsze przy sobie. A jeśli komuś nie zależy szczególnie na pedale ekspresji do płynnej kontroli efektów podczas grania, warto rozważyć jeszcze bardziej kieszonkowy (i jeszcze tańszy!) model B1 FOUR.

W skrócie… 

  • B1X FOUR oferuje 71 wbudowanych efektów
  • 9 modeli do symulowania brzmienia klasycznych wzmacniaczy
  • Możliwość jednoczesnego używania do 5 efektów powiązanych w dowolnej kolejności
  • Wbudowany pedał ekspresji do sterowania dowolnym parametrem
  • Looper do nagrywania do 30 sekund/64 bitów w jakości CD z płynnym zapętleniem
  • Oprogramowanie Guitar Lab do tworzenia, edytowania i zarządzania efektami i brzmieniami
  • 68 wbudowanych rytmów do użycia razem z looperem
  • 50 slotów pamięci do zapisywania brzmień stworzonych przez użytkownika
  • Funkcja Swap dla łatwiejszego rozmieszczania brzmień
  • Funkcja Auto Save do automatycznego zapisywania wszystkich parametrów brzmień
  • Funkcja Preselect do cichego wybierania brzmienia podczas odtwarzania bieżącej ścieżki
  • Wbudowany tuner chromatyczny obsługujący każdy standardowy strój gitar basowych, w tym niskie B, wysokie C i obniżone dźwięki
  • Wejście typu Jack na standardowy kabel basowy mono (obsługa instrumentów aktywnych i pasywnych)
  • Wejście AUX typu Jack do podłączenia przenośnego odtwarzacza muzycznego
  • Wyjście typu Jack do podłączenia wzmacniacza lub słuchawek
  • Podświetlany wyświetlacz LCD z regulacją kontrastu dla lepszej czytelności w zaciemnionych miejscach
  • Niska waga i nieduże wymiary
  • Możliwość łatwego zintegrowania z posiadanymi pedałami
  • Zasilanie 4 bateriami AA (czas pracy na bateriach alkalicznych: 18 godzin)
  • Port USB do instalowania aktualizacji oprogramowania, zasilania i komunikacji z programem Guitar Lab
  • Opcjonalny zasilacz sieciowy
  • Sugerowana cena:
    • B1X FOUR – ok. 430 PLN
    • B1 FOUR – ok. 350 PLN

Więcej szczegółów
Producent: https://www.zoom.co.jp
Dystrybutor: https://www.sound-service.eu

PRZEGLĄD RECENZJI
Wykonanie/Wygląd
Funkcjonalność
Brzmienie
Cena/Jakość

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here