TEST: JOYO R-07 Aquarius Delay/Looper

0

Delay to efekt z gatunku tych, które mogą (a nawet powinny!) znaleźć się w pedalboardzie każdego gitarzysty, niezależnie od reprezentowanego stylu muzycznego – bo zawsze się przyda. A co gdybyśmy dodali do niego jeszcze looper? Zapraszamy do lektury testu nowego JOYO R-07 Aquarius Delay/Looper!

Seria efektów Revolution (lub w skrócie “R Series”) od Joyo zyskuje coraz więcej sympatyków. Trudno się dziwić, bo jakość prezentowana przez te urządzenia jest naprawdę dobra, a ich cena przy tym atrakcyjna. Ale jest jeszcze coś, co sprawia, że te efekty intrygują i inspirują. Czy to ich charakterystyczny wygląd utrzymany w stylistyce modern-retro?

Być może też, ale najważniejsze wydaje się dobrze przemyślane wnętrze i łatwość, z jaką możemy dzięki nim uzyskać dobre rezultaty brzmieniowe. Zobaczmy, jak to wygląda w przypadku modelu JOYO R-07 Aquarius.

Budowa

Prostokątna, dość standardowych rozmiarów obudowa typu stompbox wykonana jest w całości z metalu i robi wrażenie bardzo solidnej. Specyficznego uroku dodają jej srebrne gałki potencjometrów oraz właściwe dla serii R podświetlenie przedniej i tylnej krawędzi “nadwozia”.

W wypadku tego konkretnego efektu wrażenie wizualne jest o tyle ciekawe, że kontury obudowy migają w rytm powtórzeń generowanych przez delay, co nie tylko ciekawie wygląda, ale i pomaga zorientować się w ustawieniach tempa efektu w warunkach scenicznych. Jeśli jednak komuś taka pulsująca iluminacja nie odpowiada, możemy ją łatwo włączyć lub wyłączyć na stałe małym przełącznikiem od spodu obudowy – a stan efektu będzie nam pokazywać tylko mała dioda na górnym panelu.

Gałkologia Aquariusa jest typowa dla efektów delay – mamy tu regulację czasu (Time), ilości (Feedback) oraz głośności powtórzeń (Level). Czwarta gałka to obrotowy przełącznik do wyboru jednego z ośmiu rodzajów efektu delay. Pozycja dziewiąta to looper, który oprócz trybu samodzielnego może także pracować w połączeniu z dowolnym delayem – w tym celu po wybraniu i uruchomieniu delaya, nacisnąć należy mały przycisk z napisem… Looper!

Zasilanie do efektu doprowadzimy zasilaczem sieciowym 9 V ze standardowym wtykiem o ujemnej polaryzacji w środku. Joyo Aquarius nie ma możliwości pracy na baterii. Gniazdo zasilające znajduje się w górnej ściance obudowy, a po bokach znajdziemy wejście i wyjście jack mono. Efekt ma true bypass, czyli przepuszcza sygnał swobodnie w niezmienionej formie, gdy jest wyłączony. Przełącznik nożny oprócz aktywacji delaya oraz obsługi loopera, ma także funkcję tap tempo, czyli nabicia czasu powtórzeń niezależnie od wartości ustalonej potencjometrem.

Typy i brzmienie efektów

Aquarius daje nam wybór ośmiu efektów delay. Wszystkie dzielą te same ustawienia, ale różnią się charakterem powtórzeń:

  • Digital – standardowy delay cyfrowy: czysty i przejrzysty, dokładna kopia zagranych przez nas dźwięków
  • Analog – brzmienie delaya w stylu analogowym: powtórzenia brzmią bardziej miękko w porównaniu z delayem cyfrowym, a każde kolejne jest ciemniejsze od poprzedniego
  • Tape Echo – emulacja taśmowego efektu echo z lekko “pływającymi” powtórzeniami
  • Tube Echo – emulacja echa lampowego: brzmienie ciepłe i nasycone, ale wyraziste
  • Reverse – powtórzenia odtwarzane od tyłu, dłuższy czas opóźnienia pozwala na odegranie od końca całych fraz
  • Low Bit – brzmienie powtórzeń cyfrowo zdegradowane, “komputerowe”
  • Galaxy – powtórzenia mają nałożoną modulację oraz płynny fade in, tworząc swego rodzaju “astralny” klimat
  • Mod – powtórzenia z dodaną modulacją: przy bardzo krótkim czasie opóźnienia można osiągnąć efekt krótkiego pogłosu z chorusem

Looper – nagrywa i odtwarza pętlę do 300 sekund długości, z możliwością nakładania nielimitowanych warstw; może też działać w połączeniu z dowolnym delayem

Wśród dostępnych efektów każdy gitarzysta szybko znajdzie coś dla siebie. Mnie z podstawowych rodzajów najbardziej przypadło do gustu brzmienie delaya analogowego i taśmowego, które organicznie skleja się i wpasowuje w naszą grę. Jednocześnie tryby Low Bit i Galaxy otwierają nam głowę na coś nowego, wpuszczając powiew świeżości do wydawałoby się oklepanej formuły współczesnych efektów delay.

Obsługa

Obsługa tego efektu nie wymaga większego wyjaśnienia. Pewnej wprawy wymagać może co najwyżej płynne korzystanie z loopera, szczególnie jeśli chodzi o wyczucie rytmu i zakończenie pętli w odpowiednim momencie, by grała równo w kółko – a w wykształceniu tej umiejętności pomoże nam jak najczęstsze granie z samym sobą. Pod tym względem looper to znakomite narzędzie do samodoskonalenia.

Na szczególną uwagę zasługuje możliwość regulacji brzmienia loopera, gdy korzystamy z niego w trybie samodzielnym – trzy pokrętła opatrzono w tym celu alternatywnymi opisami. Potencjometrem Level (Vol) ustalimy głośność nagranej pętli względem sygnału czystego, a Time (Tone) możemy rozjaśnić lub przyciemnić jej barwę, aby grane na żywo lub dogrywane frazy nie zlewały się zanadto z podkładem. Ponadto potencjometrem Feedback (Tape) możemy nieco “oddalić” podkład i dodać mu lekko falującą modulację, imitującą taśmę magnetofonową (podobną jak w trybie Tape Delay), co tworzy głębszą przestrzeń i wyraźniejsze rozróżnienie pomiędzy nagraniem a naszą grą na żywo. Przyznam szczerze, że z takim rozwiązaniem jeszcze się nie spotkałem, a robi ono naprawdę dobre wrażenie.

Podsumowanie

Joyo R-07 Aquarius to kolejne miłe zaskoczenie – z pozoru typowy delay okazuje się bowiem nie tylko bardzo dobrze wywiązywać ze swojej podstawowej funkcji, ale także potrafi zaciekawić paroma dodatkowymi atutami. Mowa tu zarówno o ciekawych brzmieniowych wariacjach samego delaya, jak i dodanym looperze, który oferuje nieco więcej możliwości niż dają nam w tym zakresie podobne, konkurencyjne efekty.

Mamy tu do czynienia z efektem dosłownie dla każdego, który zawsze warto mieć pod nogą. Jeśli więc nie zależy nam na różnych podziałach rytmicznych czy rozbudowanych sekwencjach powtórzeń, trybie stereo, programowanych presetach i aplikacji komputerowej, a szukamy porządnego, przyzwoicie brzmiącego delaya za stosunkowo nieduże pieniądze (cena ok. 400 PLN), Joyo Aquarius z łatwością spełni te wymagania, jako wartość dodaną proponując kilka ciekawych rozwiązań.

Więcej szczegółów
Producent: http://www.joyoaudio.com
Dystrybutor: https://www.fxmusic.com.pl

Zapraszamy także do video-prezentacji nowego efektu jaką przygotował Bartosz BazOk Zelek:

PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
Funkcjonalność
Brzmienie
Cena/Jakość

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here