PRS Tremonti SE i ksantyp77 w swoim stylu! :)

0

Marzy się Wam amerykański PRS Mark Tremonti Signature, ale w portfelu przeciąg? Pamiętajcie, że macie alternatywę w postaci wersji SE! W  obszernym teście, który został niedawno upubliczniony, Ksantyp udowodnia, że nie trzeba wydawać fortuny, żeby zdobyć naprawdę ciekawy instrument!

Nieco lżejsza od swojego amerykańskiego odpowiednika, zaprezentowana kilka lat temu pierwsza odsłona gitary PRS Tremonti SE wciąż jest bardzo dobrą propozycją dla osób, które nie dysponują nieskończonymi pokładami gotówki.

Ksantyp w swoim nagraniu o tym mahoniowym wiosełku mówi:

“PRS SE Tremonti, czyli tańsza wersja sygnatury od Mark Tremonti z Alter Bridge. Bardzo dobra alternatywa dla osób szukających czegoś w stylu Les Paul, ale z nutką nowoczesności i oryginalności. Gitara wykonana bardzo dobrze, super brzmiąca, uniwersalna… ale z przesterami się nie gryzie ;)”

Brzmi zachęcająco, prawda? Dlatego zapraszamy do zapoznania się z nagraniem 😉

Przypominamy także, o najnowszej linii gitar SE na rok 2020, która prezentuje się w naszej opinii jeszcze atrakcyjniej. Nie brakuje w niej oczywiści tytułowego SE Tremonti w dwóch wersjach, czyli SE Mark Tremonti i SE Mark Tremonti Standard.

Więcej szczegółów
Producent: https://www.prsguitars.com/products/se
Dystrybutor: https://www.fxmusic.com.pl


Warto tu wspomnieć o naszych publikacjach na temat modeli SE oraz samego Marka Tremonti.

Serie SE (skrót od student edition) była dla amerykańskiego potentata kamieniem milowym w popularyzacji marki i zarazem ogromnym ryzykiem, które jak pokazał czas, w pełni się opłaciło. Otwierając nową linię produkcyjną w Korei Południowej, firma była w stanie zaoferować światu świetnie wykonane instrumenty za ułamek ceny swoich amerykańskich okrętów flagowych.
Więcej przeczytacie w artykule:

PRS SE 2017 – nowy rok już się zaczął !

Z kolei o legendarnym już gitarzyście, Marku Tremonti kiedyś napisaliśmy “burzyciel dogmatów”. Choć jego początki przygody z gitarą wcale nie były zachęcające, a sam Mark w swojej szkółce gitarowej przyznaje, że był kiepski, teraz sytuacja ma się zgoła inaczej. Dzięki tytanicznej pracy, konsekwencji i wytyczonemu celowi, oprócz zdolnego kompozytora, stał się wirtuozem gitary, którego nazwisko wymienia się w jednym  szeregu  z takimi tuzami gitary jak John Petrucci czy Joe Satriani.
Więcej o muzyku przeczytacie w artykule:

Mark Tremonti – burzyciel dogmatów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here