Zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że kolejne produkty francuskiego tuza są trochę jak niedzielny obiad u babci – niby wiesz czego się spodziewać, ale i tak zawsze ci smakuje. Nie inaczej rzecz się ma z najnowszym Arturia MiniLab 3. Jest tym czym być powinien – bardzo solidną klawiaturą sterującą z zacnym zestawem przypraw!

Jako, że do tworzenia muzyki w konfiguracji „ja + komputer + wybitnie mała przestrzeń” jestem przyzwyczajony, kompaktowe produkty Arturii nie są mi obce. MiniLab 3 jest bodajże czwartą z kolei klawiaturą francuskiego producenta, którą miałem okazję używać w pracy. Po takim czasie sam już nie wiem, co bardziej mi w tych białych maluchach pasuje: solidność wykonania, intuicyjność obsługi, szereg bonusów, które idą wraz z zakupem. Najpewniej wszystko po trochu. Dość powiedzieć, że przy najnowszej premierze wysoki standard został zachowany, ba, jest parę rzeczy, które wybitnie przypadły mi do gustu.

Rozpakowywanie pudełka to jak wizyta u starego znajomego. Schludny karton skrywa tak bardzo charakterystyczny dla Arturii design: biel solidnego plastiku (warto nadmienić, że z recyklingu) ozdobioną kultową już drewnianą wstawką.

Arturia Minilab 3

Zadziwiająco lekki gabaryt (zaledwie 1,5 kilograma) jest, co mnie nie dziwi, nad wyraz solidny. 25 klawiszy przyjemnie pracuje pod palcami i jest wystarczająco czułych, by móc w pełni kontrolować dźwięk. Ósemka reagujących na dotyk padów jest tak pancerna, że można na nie siadać. Podobnie jest z resztą obudowy – encodery i slidery, chociaż plastikowe, są wykonane bardzo porządnie.

Arturia Minilab 3

Ktoś mógłby powiedzieć: fajnie, klawisze są, encodery są, pady są, klasyczna dobra Arturia, ale gdzie jakieś rewelacje, co się w ogóle zmieniło od poprzedniej wersji? Otóż zmieniło się, i chyba najbardziej tę zmianę odczują użytkownicy poprzedniego MiniLaba. Przyznam szczerze, że trzecia odsłona ma do zaoferowania najwiecej przyjaznych użytkownikowi rozwiązań. Zmiany widać już na poziomie hardware’u: szesnaście encoderów zredukowano do ośmiu, resztę zastępując czterema sliderami, gniazdo USB, podług standardów, zamieniono na USB C, dodano gniazdo MIDI Out (sic!).

Arturia Minilab 3

To wszystko już na starcie powoduje, że MiniLab 3 w swojej kompaktowości jest urządzeniem nad wyraz kompletnym i daje znacznie więcej pola do popisu niż poprzednik. Oprócz tego mamy zachowane z poprzedniej wersji przyciski zmian oktaw/transpozycji, przycisk SHIFT do kontroli kanałów MIDI oraz dwa paski Pitch i Modulation. Swoistym novum jest przycisk Hold/Chord, który po włączeniu działa jak pedał sustain (gdybyśmy nie mieli czego podłączyć do gniazda Control z tyłu), lub umożliwia grę akordami za pomocą jednego klawisza. Dodatkowo możemy zrobić użytek z wbudowanego arpeggiatora, przycisków funkcyjnych przypisanych do DAW czy ustalić tempo z pomocą przycisku Tap.

Arturia Minilab 3

Ok, czyli to już wszystko? No właśnie nie do końca, bo w tym momencie przechodzimy do software’u. Arturia zdążyła już wyrobić sobie renomę firmy, która lubi rozpieszczać swoich klientów, i nie inaczej jest w przypadku MiniLaba 3. Z najnowszym produktem dostajemy żelazny standard czyli bibliotekę Analog Lab V (co prawda w wersji Intro, ale to i tak aż 500 presetów) oraz Abletona Live w wersji Lite.

Analog-Lab-V

Zintegrowanie klawiatury z programami jest coraz lepsze z wersji na wersję. Należy tu zwrócić uwagę na jeden istotny element MiniLaba, nie wiem czy nie najważniejszy – nieduży ekranik na czarnym polu z dedykowanym encoderem. To niewielkie w rozmiarach usprawnienie jest w istocie ogromną pomocą w poruszaniu się zarówno po presetach Analog Laba, jak i funkcjach DAWa, którego używamy. Osobiście muszę przyznać, ze zwłaszcza w tym pierwszym przypadku doceniłem ekranik, dzięki któremu biegałem po Analog Labie bez jakichkolwiek trudności.

Arturia-Minilab-3

Na tym bonusy się nie kończą! Z klawiaturą dostajemy też dostęp do dwóch bardzo użytecznych wtyczek: Native Instruments The Gentleman (bardzo przyjemne upright piano) oraz Uvi Model D (klasyczny fortepian Steinwaya). Zamknięcie dodatków stanowi dwumiesięczna subskrypcja platformy LoopCloud oraz aplikacji Melodics, która pomaga nam rozwijać umiejętności związane z użytkowaniem klawiatury.

Arturia-Minilab-3

Niejaką rutyną staje się już dla mnie zetknięcie z produktami Arturii. Co by się nie działo, zawsze wypada na plus. Byłbym jednak niemądry, próbując narzekać na coś, co jest po prostu dobre, więc napiszę, jak pisałem wcześniej: fajna to rzecz, ten MiniLab 3. Przekona do siebie zarówno oddanych fanów serii jak i tych, którzy przerzucą się na nią z innych klawiatur. A gdy do konkretów jakie dostajemy na start dorzucimy jeszcze bardzo atrakcyjną cenę (489 PLN!), mamy już naprawdę solidny grunt do rozpoczynania przygody z muzyką!

Mateusz Kołos
uptone.pl

UWAGA! Instrument już jest dostępny w sprzedaży!
Sugerowana cena: 489 PLN

Więcej szczegółów
Producent: https://www.arturia.com
Dystrybutor: https://audiotechpro.pl

Specyfikacja techniczna Minilab 3: 

  • 25-klawiszowa, czuła na velocity, klawiatura typu slim
  • Przydatne, dotykowe elementy sterujące
  • 8 wysokiej jakości padów czułych na siłę nacisku i uderzenie z podświetleniem RGB (2 banki padów)
  • 8 enkoderów
  • 4 fadery
  • Miniwyświetlacz i klikalny encoder nawigacyjny z informacją zwrotną w czasie rzeczywistym o brzmieniach i elementach sterujących
  • Wbudowany arpeggiator
  • Tryby Hold i Chord
  • Niestandardowe skrypty DAW do intuicyjnej integracji z głównymi programami DAW
  • 8 ustawień DAW i użytkownika
  • Kontrola transportu DAW
  • Przyciski zmiany oktawy w górę i w dół dla pełnego zakresu + transpozycja dla półtonów
  • 2 paski dotykowe dla funkcji pitch bend i koła modulacji
  • Wejście sterujące na pedał: sustain, ekspresji lub przełącznik nożny
  • Zasilany przez USB
  • USB-C MIDI łączy się z komputerami i Arturia MIDI Control Center
  • 5-pinowe wyjście DIN MIDI do podłączenia zewnętrznych instrumentów
  • Bezproblemowa integracja ze wszystkimi instrumentami wirtualnymi Arturia, w tym Analog Lab: wybieranie brzmień, przeglądanie presetów, przełączanie partów, inteligentnie przypisane elementy sterujące
  • Rozmiar instrumentu: 355 x 220 x 50 mm
  • Waga instrumentu: 1,5 kg

Dołączone oprogramowanie:

  • Analog Lab Intro
  • Ableton Live Lite
  • UVI Model D
  • Native Instruments The Gentleman
  • Loopcloud – subskrypcja i sample packi
  • Melodics – subskrypcja

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj