Sennheiser wprowadził ostatnio do swojej oferty nowe modele słuchawek przeznaczonych dla fanów gier komputerowych. O nowych modelach GSP 500 i GSP 600 zaczęło się sporo mówić więc postanowiliśmy wziąć je na nasz warsztat i jako miłośnicy długich seansów gamingowych sprawdzić ich możliwości.

Dwa modele różniące się w niewielkim stopniu ceną mają jedną zasadniczą różnicę. Model GSP 500 to otwarta konstrukcja przetworników, a GSP 600 zamknięta. Jaki wpływ ma to na nasz wirtualny świat gier postaramy się Wam to unaocznić 🙂

Zaczynamy od opakowania. Niby kawałek pudła ale jakże istotny dla profesjonalnych graczy aby łatwo je wypakować, zapakować, przetransportować i użyć w różnych miejscach. Pudełko jest niewielkie, solidne i z dobrej jakości tektury, które raczej nie namoknie. Na plus dodatkowo bardzo łatwo otwierane. Po prostu ściąga się górną cześć, która jest na tyle ciasno dopasowana, że nie potrzebuje jakiś zbędnych zakładek, które po jakimś czasie i tak się urywają.

Po otwarciu widzimy nasze słuchawki, które osłonięte są dodatkowo gąbką dopasowaną do nich tak, aby nie narazić ich na mechaniczne uszkodzenia. W środku znajduje się też mniejsze pudełko z kablami, instrukcją i informacją o produkcie.

Kable mamy dwa: jeden do PC z dwoma wejściami dla dźwięku/mikrofonu i drugi do konsoli/laptopa z jednym wyjściem. Wykonanie ich zasługuje na uwagę. Są solidne, eleganckie i owinięte osłoną z materiału. Długość kabli to 2.5m dla PC oraz 1.5m dla laptopa/konsoli czy innych urządzeń mobilnych.

Możemy teoretycznie podłączyć dowolne inne kable jednak z podpięciem jakiegokolwiek kabla innej marki może być problem ponieważ podpięcie do słuchawek jest dość charakterystycznie obudowane i pozwala na przeciśnięcie tylko wąskiej końcówki. Wydaje się to być jednak celowe posunięcie aby zapewnić maksymalnie solidne trzymanie kabla w słuchawce. Wiadomo jak jest na polu bitwy… Emocje czasami biorą górę i łatwo jest coś poluzować i stracić łączność z bazą 😉 Zabrakło nam w standardzie przejściówki na dużego jacka ale osoby, które korzystają z bardziej zaawansowanych kart dźwiękowych zazwyczaj takie posiadają.

Pudełka i wyposażenie jest identyczne dla obu par z wyjątkiem opisów i oznakowań. Jest też informacja o obiecanej 2-letniej gwarancji.

Wygląd/budowa

Oba modele wyglądają podobnie lecz nie identycznie. Poza symbolem modelu, który widnieje na pałąku mamy tutaj dwie różne konstrukcje muszli. Jest to najważniejsza różnica pomiędzy modelami. Jak wspominaliśmy na wstępie, GSP 500 jest konstrukcją otwartą, a GSP 600 zamkniętą. Jaki wpływ ma to na ich użytkowanie o tym już za chwilę.

W przypadku słuchawek gamingowych ważny jest nie tylko komfort ich użytkowania ale i wytrzymałość na różne stany emocjonalne użytkowników 🙂 Sennheiser zdaje się się o tym doskonale wiedzieć i zadbał o porządną konstrukcję oraz jakość materiałów z jakich zostały wykonane. Kolorystyka to zestawienie czerni, czerwieni i srebra, więc bardzo klasycznie ale też nowocześnie.

Materiały z których są wytworzone to wysokiej jakości tworzywo/plastik, metal, a gąbki osłonięte są oddychającym i miłym w dotyku materiałem w przypadku GSP 500, a w modelu GSP 600 materiałem i tworzywem skóropodobnym. Jakościowo bardzo dobre, miękkie, ładnie skrojone, dopasowane, masywne, mocne, zamknięte w przyjemnym, fajnym designie. Warto dodać, że gąbki w modelu z systemem zamkniętym GSP 600 wykonane są z pianki pamięciowej.

Żeby nie zanudzać suchymi opisami poniżej kilka zdjęć.

Sennheiser GSP-500

Sennheiser GSP-600

Przy konstrukcji obu modeli na uwagę i pochwałę zasługuje także ich elastyczność i możliwość dopasowania słuchawek do praktycznie każdego typu głowy dzięki bardzo skutecznej i prostej w obsłudze regulacji nacisku pałąka. Pełną swobodę ruchu zawdzięczamy dodatkowo specjalnemu systemowi metalowych zawiasów. Możemy bez strachu o uszkodzenie odchylić np. jedną słuchawkę z ucha.

Z lewej strony obu modeli umieszczony jest mikrofon, który jak informuje producent został wyposażony w system eliminacji szumów. Obsługa jest banalnie prosta. Jego opuszczenie aktywuje mikrofon, a podniesienie automatycznie go wyłącza. Sterowanie głośnością również jest proste i intuicyjne. Służy do tego duże okrągłe pokrętło, znajdujące się na prawej muszli każdego modelu.

Podsumowując ich budowę i komfort oba modele zasługują na bardzo wysokie noty. Mimo masywnej konstrukcji po kilku minutach ich użytkowania zapominamy o nich na swojej głowie i możemy zupełnie odlecieć w wirtualny świat.

Brzmienie, efekty, muzyka czyli odpalamy!

Wracamy do konstrukcji naszych przetworników/głośników. Przypomnimy więc, że model GSP 500 posiada otwartą konstrukcję, a znaczy to w skrócie tyle, że po założeniu słuchawek na uszy nie odcinamy się maksymalnie od otaczającego nas świata rzeczywistego. GSP 600 o konstrukcji zamkniętej to już całkowita izolacja. Ciężko więc tutaj o werdykt, które są lepsze, a które gorsze. To trochę tak jakby wskazać, który samochód jest lepszy. Kabriolet bez dachu, czy wytłumiona limuzyna. Tak więc na wstępie uprzedzam, że moje preferencje nie są wyłonieniem zwycięzcy z tych dwóch modeli. Każdy sam powinien zdecydować, która opcja będzie dla niego lepsza.

Pora w coś zagrać! Jedną z ciekawszych gier pod względem udźwiękowienia w ostatnich latach jest DOOM. Mieszanka wszelkiego typu odgłosów w tle, strzałów, wybuchów, atakujących i konających potworów, długich minut dialogów, efektów specjalnych, okraszona świetnym soundtrackiem metalowo-glitchowo-ambientowym Micka Gordona. Miałem okazję usłyszeć tą grę na różnym sprzęcie i słuchawki Sennheisera wypadają naprawdę dobrze, a GSP 600, jak dla mnie, wręcz rewelacyjnie. Przestrzenność brzmień, głębokość basu i zachowana jakość nawet przy dużych głośnościach po prostu mnie przekonuje.

Nawet jak w grze wybucha “wszystko” to wokół nie mamy wrażenia chaosu, przed którym mamy ochotę się skryć, a tylko bardzo bogatego hałasu umilającego kąpiel we krwi przeciwników! 😀

A teraz kilka szczegółów…

Sennheiser GSP 500

Konstrukcja otwarta tych słuchawek zapewnia odsłuch otoczenia poza nimi, co może wydawać się atrakcyjne dla osób, które niekoniecznie chcą uciec przed rzeczywistością w świat gier. W praktyce jednak mogą sprawić, że będziemy mieli problem z koncentracją gdy dźwięki otoczenia będą zbyt nachalne. Fakt konstrukcji otwartej teoretycznie pomaga w komunikacji np. z osobami, które też są w naszym otoczeniu i pozwalają dobrze się słyszeć. Samo ich brzmienie jest bardzo naturalne, przestrzenne i wyrównane. Napewno bardziej delikatne niż w modelu GSP 600. Mniejsze ciśnienie akustyczne wytwarzane przez otwartą konstrukcję głośnika wygładza w mojej opinii wiele efektów, które nie są aż tak powalające jak w GSP 600. Napewno jednak są bezpieczniejsze dla naszego słuchu zwłaszcza jak zaczynamy przeginać z głośnością i czasem spędzonym podczas grania, a wiadomo, że zapomnieć się można bardzo szybko i z 1 w nocy robi się nagle 4… 🙂

Jeśli byłbym fanem wyścigów jak mój redakcyjny kolega 🙂 to pewnie wybrałbym ten model. Zresztą GSP 500 to jego typ! Sfiksowany na punkcie bezpieczeństwa swojego słuchu muzyk 😀

Sennheiser GSP 600

Ja jednak idę na całość i wybieram GSP 600! Dlaczego? Bo świetne brzmienie w połączeniu z konstrukcją zamkniętą jest tym czego potrzebuje i oczekuję podczas grania! Nie chcę przez to powiedzieć, że dźwięk w nich jest podrasowany! Absolutnie. Dźwięk jest bardzo naturalny, ciepły a zarazem wyraźny, bez zniekształceń i pozbawiony niepotrzebnych szumów. Nawet przy dużej głośności nie “bolą uszy”. Konstrukcja zamknięta dodatkowo sprawia, że momentalnie zapominam o świecie zewnętrznym i ląduje w wirtualnym. Poza tym jakość brzmienia tego modelu świetnie nadaje się do słuchania muzyki, a nawet do amatorskiej produkcji muzycznej. Sprawdziłem go dodatkowo podczas tworzenia na Renoisie. Wszytko gra jak należy, można wyłapywać wszelkie niuanse, mają dobre basy i wyraźne wysokie częstotliwości, co dla twórców bardziej tanecznych rytmów może być dużą zaletą. Jest to jednak w pełni profesjonalny sprzęt dla graczy głównie ze względu na swoją konstrukcję z mikrofonem, ciężar, dostosowanie i długość kabla.

Mimo wszelkich udogodnień i komfortu jakie zapewniają oba modele ma się czasami wrażenie “uwiązania do maszyny”, a muzycy raczej wolą większą swobodę. Wracając do oficjalnego zastosowania są to prawdopodobnie najlepsze słuchawki na rynku w tym momencie. Każdy kto spędza godziny na grach pokocha jakość jaką oferują. Jedyną grupą ludzi mogących narzekać na model GSP 500 są ci, którzy za wszelką cenę chcą pogadać lub powiedzieć coś do zamkniętego w swoim świecie miłośnika elektronicznej rozrywki 🙂

A co z mikrofonem?

No właśnie! Nie zapominajmy, że każdy z tych modeli wyposażony jest w bardzo dobry mikrofon z redukcją szumów i na giętkiej rączce. Poza oczywistymi cechami słyszanego dzięki niemu dźwiękowi takimi jak barwa, wiek, płeć czy stan emocjonalny nadającego gracza możemy też wyłapać jakieś dodatkowe zjawiska dziejące się w niedalekiej odległości od niego, ale nie są to dźwięki tak wyraziste jak te zachodzące przy źródle. Mikrofon możemy odchylić do góry w momencie kiedy z niego nie korzystamy – co jest bardzo wygodne zwłaszcza jeżeli nie koniecznie chcemy się z kimś komunikować w danej chwili.

Czy warto?

Kilka słów o cenie… Sugerowana cena modelu Sennheiser GSP 500 to koszt około 949 zł, a GSP 600 – 999 zł. Nie jest to jakaś ogromna zaleta wiedząc, że prawdziwi hardcorowcy wymiatają na zwykłych pchełkach 😉 ale na pewno jakość i komfort jakie oferują warta jest tej ceny.

Podsumowanie

Oba modele nadają się świetnie do grania. Dźwięk jest przestrzenny i pozwala wyczuć przeciwnika “na słuch”. Sennheiser GSP 500 to model delikatniejszy jeśli chodzi o walory brzmieniowe. Ale tak jak wspomniałem wyżej znajdą się osoby, które zdecydują się na tę opcję. Zestaw GSP 600 powalił mnie na kolana i uważam, że jest idealną propozycją jeśli chodzi o moje preferencje dźwiękowe i gamingowe.

Jeżeli więc zależy Ci na niewielkiej oszczędności i nie chcesz zbytniej izolacji od rzeczywistości poleciłbym dla upartych model GSP 500. Jeżeli jednak potrzebujesz większego “odcięcia się” plus ekstremalny komfort to zdecydowanie GSP 600.

Autor: Konrad Mirowski – hobbystyczny producent muzyczny i zapalony miłośnik gier komputerowych 🙂

Poniżej jeszcze dane techniczne obu zestawów dla dociekliwych:

GSP 500
Impedancja: 28 Ω
Czułość:  107 dB
Zakres częstotliwości mikrofonu: 10–18,000 Hz
Zakres częstotliwości słuchawek: 10–30,000 Hz
Konstrukcja: otwarta

GSP 600
Impedancja: 28 Ω
Czułość:  112 dB
Zakres częstotliwości mikrofonu: 10–18,000 Hz
Zakres częstotliwości słuchawek: 10–30,000 Hz
Konstrukcja: zamknięta

Oficjalna strona producenta: http://sennheiser.pl

PRZEGLĄD RECENZJI
Wykonanie GSP 500/600
Wygląd GSP 500/600
Brzmienie GSP 500
Brzmienie GSP 600
Cena GSP 500/600

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here