Czy najnowsze, otwarte słuchawki Shokz OpenFit Air to propozycja wyłącznie dla osób aktywnych, które oczekują lekkości, komfortu i dobrej jakości brzmienia nie tracąc przy tym kontroli i świadomości otoczenia? Jeśli chcecie poznać odpowiedź na te, oraz inne nurtujące was pytania to zapraszamy do recenzji!

W poszukiwaniu idealnych słuchawek do biegania ciąg dalszy… Oczywiście znalezienie idealnego rozwiązania dla każdego będzie znaczyło coś innego. Jednym zależy na najwyższej jakości dźwięku i cała reszta nie ma większego znaczenia. Inni oczekują przyzwoitej jakości brzmienia przy maksymalnym komforcie użytkowania w każdych warunkach. Jeszcze inni potrzebują jak najdłuższej pracy słuchawek na baterii, bezprzewodowej łączności i najnowszych rozwiązań technologicznych jak sterowanie dotykiem, tryb ANC itp.

Producenci sprzętu muzycznego, w tym przypadku słuchawek, dwoją się i troją aby stworzyć produkt, który będzie najlepszym kompromisem w wymienionych wyżej aspektach i przyciągnie do siebie jak największą liczbę użytkowników. Oczywiście mam na myśli cały czas grupę osób, która poszukuje tzw. “słuchawek towarzyszących” przy różnego rodzaju aktywnościach fizycznych jak bieganie, jazda na rowerze, siłownia, a nawet pływanie, choć nie tylko…

shokz-headphones

W tym szerokim wachlarzu potrzeb, swoją mocno ugruntowaną pozycja ma amerykańska firma Shokz, dobrze znana z przełomowych słuchawek wykorzystujących technologię przewodnictwa kostnego. Słuchawki te mocuje się tuż przed małżowiną uszną, a dźwięk dostarczany jest poprzez wibracje transportowane przez kości, co pozostawia uszy odsłonięte. Taka konstrukcja jest ceniona przez osoby aktywne, pracujące w dynamicznych środowiskach czy niebezpiecznych otoczeniach, które potrzebują maksymalnej świadomości otoczenia. Modele OpenRun czy OpenMove to już klasyki wśród szerokiej rzeszy aktywnych osób. Firma jednak nie spoczęła na laurach i w zeszłym roku wprowadziła model OpenFit, który bazuje na przewodnictwie powietrznym, a teraz kontynuuje tę linię z modelem OpenFit Air, oferując równie wysoką jakość i komfort w niższej cenie! Kończąc zatem ten rozbudowany wstęp, w niniejszej recenzji skupimy się właśnie na najnowszym, tytułowym modelu.

Unboxing i pierwsze wrażenia

shokz-openfit-air

Słuchawki Shokz OpenFit Air dostajemy w estetycznym i minimalistycznym białym pudełku, na którym znajdziemy jedynie zdjęcie słuchawek i podstawowe informacje na ich temat. Wewnątrz znajduje się etui ładujące, słuchawki, kabel ładujący USB-C na USB-A oraz instrukcja obsługi. Etui jest lekkie i o dość standardowych rozmiarach, więc bez problemu schowamy je nawet do kieszeni w spodniach. Jedynym elementem, którego mi zabrakło, a przyzwyczaili mnie do niego inni producenci słuchawek typu TWS (True Wireless Stereo) to możliwość zamontowania do niego sznureczka, które w niektórych sytuacjach ułatwiłoby transport, ale z drugiej strony to mało istotny szczegół.

shokz-openfit-air

Jednak to co ważne, etui nie jest wodoszczelne, gniazdo USB nie jest zamykane, więc musimy pamiętać o jego dobrym zabezpieczeniu jeśli planujemy je zabrać ze sobą w dłuższą wycieczkę np. w góry. Samo etui wykonane jest bardzo estetycznie, co ważne, jest dość lekkie w porównaniu do innych z jakimi miałem już do czynienia. Zamykane jest na magnez, więc nie ma mowy o przypadkowym otwarciu, a dodatkowo na froncie znajduje się dioda informująca nas o stopniu naładowania zarówno słuchawek jak i etui. Szczegóły na ten temat znajdziecie w instrukcji.

shokz-openfit-air

Przechodząc do wyglądu i budowy słuchawek. Na początku warto zaznaczyć, że do testów (jak widać na załączonych zdjęciach) otrzymaliśmy wersję w kolorze białym. W ofercie dostępny jest także model czarny i różowy. Mimo, wręcz piórkowej wagi (ok.8 g/sztuka) wykonane są porządnie i estetycznie. To, czym chwali się w nich producent to ultracienkie (0,74 mm) elastyczne zaczepy Air-Earhook, wykonane ze stopu niklowo-tytanowego z pamięcią kształtu i pokryte miękkim silikonem. Ich zadaniem jest utrzymanie słuchawek na miejscu i jak wykazały nasze testy z tego zadania wywiązują się perfekcyjnie.

Ergonomia i komfort noszenia

shokz-openfit-air

Zazwyczaj każde słuchawki, które do tej pory zakładałem, potrzebowały krótszego bądź nieco dłuższego czasu adaptacji przez moje uszy i przyzwyczajenia się no nich. W przypadku Shokz OpenFit Air było zupełnie inaczej. Założyłem i o nich zapomniałem. Jestem pod dużym wrażeniem jak zostały zaprojektowane i dopasowane. Praktycznie nieodczuwalna waga, kształt zarówno zaczepów jak i samych słuchawek sprawia, że poziom odczuwania przeze mnie komfortu wskoczył na kolejny poziom i to nawet w momencie kiedy używałem okularów czy to korekcyjnych podczas pracy czy przeciwsłonecznych podczas biegania. Oczywiście jak wspominałem w innych testach, jestem sobie w stanie wyobrazić wyjątkową sytuacje, że czyjaś specyficzna budowa anatomiczna ucha może wykluczyć tego typu rozwiązanie, jednak przypuszczam, że w 99% ich dopasowanie będzie świetne. Zero nacisku na ucho, a jednocześnie stabilność i pewne trzymanie nawet podczas szybkich treningów biegowych w trudnym terenie.

shokz-openfit-air

I tu pojawiło się moje małe zaniepokojenie… A co jeśli jakimś cudem słuchawka wypadnie mi jednak z ucha podczas jakiegoś upadku, zahaczenia o gałąź w trudnym techniczne terenie, a ja będąc jeszcze w szoku tego nie zauważę i pobiegnę dalej, albo co gorsza, słuchawka wpadnie mi np. między skały, a ja nie będę w stanie jej wyciągnąć? Nic się martwcie! Tu z pomocą ponownie przychodzą, zastosowane w nich najnowsze zaczepy Air-Earhook. Nie wiem czy ty przypadek, wypadkowa wynikająca z chęci poprawienie komfortu i maksymalnego zmniejszenia ich wagi czy świadomy i przemyślany zabieg ale dla mnie rewelacyjny tip. Widzicie te podłużne przestrzenie w zaczepach? Tak więc postanowiłem do każdej z nich przymocować cieniutką i wytrzymałą żyłkę, a ją z drugiej strony do plecaka biegowego. Teraz mam 100% pewność i spokój ducha, że wciąż albo jeszcze nie moje słuchawki 😉 nie zginą gdzieś na kilkugodzinnym wybiegu. Jestem przekonany, że każdy biegacz, nie tylko ultra, doceni tę “przypadkową” funkcjonalność 🙂 .

Jakość dźwięku i technologia

shokz-openfit-air

Skoro wiemy już, że słuchawki zostały bardzo dobrze zaprojektowane pod względem ergonomii i funkcjonalności to czas na wrażenia brzmieniowe. Będąc zawodowym muzykiem i pracując na codzień z różnego rodzaju słuchawkami, głównie jednak profesjonalnymi odsłuchami studyjnymi (także otwartymi jak ten model jednak o zupełnie innej konstrukcji) mam w tym aspekcie dość spore wymagania i oczekiwania. Zastanawiałem się więc jak ugryźć ten temat w testowanym modelu. Musimy zatem sobie powiedzieć wprost, że nie są to słuchawki do profesjonalnej pracy z dźwiękiem, czy audiofilskich odsłuchów na wygodnym fotelu z kubkiem kawy w rękach. Postanowiłem określić je zatem jako “słuchawki techniczne”, które mają towarzyszyć nam w codziennym funkcjonowaniu, aktywnościach sportowych itp., oferując nam dobrej jakości dźwięk zarówno podczas słuchania muzyki, podcastów jak i rozmów telefonicznych, zapewniając jednocześnie maksymalną świadomość i kontakt z otoczeniem.

shokz-openfit-air

Przypomnijmy także, że zastosowano w nich przewodnictwo powietrzne, a nie przewodnictwo kostne jak w innych, wspomnianych wcześniej, popularnych modelach tego producenta. Nad technicznymi aspektami i różnicami między przewodnictwem kostnym, a powietrznym i jak się ma to do klasycznych membran w słuchawkach nie będę się tu rozwodził bo publikacji na ten temat jest w internecie całkiem sporo. Większość z nas w tego typu słuchawkach interesują praktyczne wrażenia, a te potrafią zaskoczyć pozytywnie…

Co się dzieje, kiedy założymy słuchawki na uszy? Zupełnie nic. Podobnie kiedy zakładamy okulary 🙂 Jest to dość dziwne uczucie albo raczej “bezczucie”. Jednak kiedy odpalimy swoją pierwszą, ulubioną piosenkę na ustach może pojawić się dość duży banan. Zaczynamy słyszeć muzykę w okół siebie, która zaczyna delikatnie pieścić i masować nasze bębenki w uszach. Jeśli to będzie Wasz pierwszy kontakt z tego typu słuchawkami to gwarantuję Wam ciarki. Dźwięk jest dość pełny, naturalny, nawet basy potrafią odezwać się dość precyzyjnie i miałem wrażenie że jestem w środku akcji scenicznej. Jak możliwe, że to tak dobrze gra?

shokz-openfit-air

I tu, jak twierdzi sam producent, z pomocą przychodzi opracowana przez firmę Shokz, technologia DirectPitch™ mająca na celu poprawę jakości dźwięku w słuchawkach otwartych. Wykorzystuje ona zasadę anulowania fazy, gdzie fale dźwiękowe o równej amplitudzie, ale przeciwnych fazach spotykają się i wzajemnie się znoszą. Powoduje to redukcję niepożądanego dźwięku i ciśnienia, skutecznie kierując fale dźwiękowe w stronę ucha, jednocześnie minimalizując ich wyciek do otoczenia​. W praktyce technologia ta integruje w konstrukcji słuchawek wiele otworów, co pozwala na skoncentrowanie ciśnienia akustycznego w kierunku kanału słuchowego. Dzięki temu użytkownik może cieszyć się czystym, precyzyjnym i przestrzennym doświadczeniem słuchowym.

Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? Trochę tak, a trochę nie. Pamiętajcie, że cały czas rozpatruję ich walory brzmieniowe w kontekście ich specyfiki i przeznaczenia. Kiedy siedzimy w cichym pokoju, doznania są zaskakująco przyjemne, oczywiście w pewnej mierze ma znaczenie też, rodzaj słuchanej muzyki oraz głośność. Czym robi się gęściej w instrumentacji tym jest coraz mniej dokładnie, czym robi się głośniej, tym bas jest coraz mniej precyzyjny. Fizyki nie da się do końca oszukać, choć i tak uważam, że rozwiązania akustyczne wykorzystane w tym modelu robią niezłą robotę.

shokz-openfit-air

Czas zatem ruszyć w teren, na początek spokojne bieganie po lesie. Tutaj jest podobnie jak w cichym pomieszczeniu. Poza przyjemną muzyką, która nas otacza, słyszymy swoje kroki, oddech, śpiew ptaków i powiew wiatru. Pełna harmonia muzyki z naturą i to co dla mnie bardzo ważne, pełna kontrola i świadomość otoczenia. Wsiadamy zatem do tramwaju i ruszamy do miasta. Robi się zdecydowanie głośniej, słychać rozmowy pasażerów, szum tramwaju, więc robimy muzykę głośniej, jednak nadal nie tracimy kontaktu z otoczeniem. Wysiadamy w centrum Gdańska gdzie robi się naprawdę głośno. Zatem muzykę znów robimy głośniej. Efekt? Najprościej mówiąc otrzymujemy oczekiwany kompromis. Nie możemy już wtedy mówić o rozkoszowaniu się dźwiękami ze słuchawek, a jedynie ich towarzyszeniu nam w wycieczce.

Jeśli zatem szukacie słuchawek, które pozwolą Wam się odciąć od otoczenia i zanurzyć w dźwięki muzyki nawet w głośnym otoczeniu to źle trafiliście. Nie znajdziecie tu żadnego ANC (Active Noise Cancellation) czyli aktywnej redukcji szumów, to nie ten target. Tutaj macie cały czas, praktycznie 100% kontakt z otoczeniem nawet na maksymalnej głośności.

shokz-openfit-air

Na koniec jeszcze rozmowy telefoniczne. W tej kwestii nie mam żadnych zarzutów, głos rozmówcy jest wyraźny i zrozumiały. Słuchawki wyposażono w cztery wbudowane mikrofony, które precyzyjnie wychwytują nasz głos dzięki adaptacyjnemu kształtowaniu wiązki, co sprawia, że nasz rozmówca po drugiej stronie, słyszy tylko nas, bez echa i dźwięków nawet z głośnego otoczenia. Sam producent informuje o zastosowaniu technologii cVc 8.0, która redukuje hałas otoczenia nawet o 96,5% i mogę potwierdzić, że nie mija się z prawdą.

Podsumowując kwestie brzmieniowe. Dźwięk w nich jest zaskakująco dobrej jakości, jadnak czym głośniej dookoła nas tym mniej szczegółów usłyszymy z samych słuchawek. Zatem zaleta konstrukcji otwartej może być także wadą w głośnym środowisku, tak więc decydując się na ich wybór musimy zrobić to z pełną świadomością. W moim przypadku takie rozwiązanie i kompromis absolutnie mnie satysfakcjonuje.

Bateria i ładowanie

shokz-openfit-air

Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, OpenFit Air nie zawodzą. Na jednym ładowaniu mogłem cieszyć się muzyką przez około 6 godzin (zgodnie z obietnicami producenta), a etui ładujące pozwala na dodatkowe 22 godziny użytkowania. Szybkie 10-minutowe ładowanie okazało się zbawienne, gdy zapomniałem naładować słuchawki przed wyjściem – dodatkowe 2 godziny słuchania pozwoliły mi na dokończenie treningu bez przerwy.

Odporność i łączność

Jak wspomniałem na wstępie, etui nie spełnia żadnej istotnej normy szczelności, więc musimy je dobrze chronić przed wilgocią czy pyłem. Ze słuchawkami jest już o wiele lepiej. Odporność na wodę i pył na poziomie IP54 sprawia, że nie musiałem się martwić o przypadkowe zachlapania, bieganie w deszczu czy spływający po nich pot podczas intensywnych treningów. Jedyne na co trzeba uważać, zresztą nie spotkałem się jeszcze z modelem, który poradziłby sobie z tym, to mokra czapka czy opaska, która nachodzi na słuchawkę. Zdarza się bowiem, że panel dotykowy traktuje to czasem jak dotyk palca i wbrew mojej woli wykonuje przypisaną do opcji “naciśnij i przytrzymaj” komendę. W moim przypadku to zwiększenie na prawej lub zmniejszenie głośności na lewej słuchawce. Jeśli chodzi o Bluetooth 5.2 to zapewnia ono stabilne połączenie bez zakłóceń czy jakiś przerw, na odległość do 10 metrów, a parowanie wielopunktowe (możemy być połączeni max z dwoma urządzeniami) umożliwia łatwe przełączanie między urządzeniami, co okazało się niezwykle wygodne podczas pracy i relaksu.

Sterowanie i aplikacja

shokz-openfit-air

Niewątpliwie istotnym elementem jest sposób ich obsługi. Tutaj możemy mówić raczej o standardzie, ale wydaje mi się, że w zupełności wystarczającym. Sterowanie dotykowe nie sprawia żadnych kłopotów i pozwala na łatwe zarządzanie połączeniami i odtwarzaniem muzyki. Jedyny mankament to wspomniana wyżej dość duża wilgoć na czapce czy opasce, ale zdarzyło się to w przeciągu 10 dni na szczęście tylko raz, a w domu opaskę mogłem wręcz wycisnąć z potu 😉 . Natomiast to jakie komendy będą wywoływane przez nasze gesty ustawimy w dedykowanej i oczywiście darmowej aplikacji Shokz na nasze smartfony zarówno Android jak i iOS. Poza spersonalizowaniem i wyborem naszych gestów, mamy także możliwość dostosowania za jej pomocą innych ustawień jak EQ (do wyboru cztery presety), parowanie wielopunktowe, czyli wybór bądź zamiana urządzeń z którymi nasze słuchawki będą się łączyć automatycznie, czy wreszcie aktualizacja oprogramowania.

Podsumowanie

Shokz-OpenFit-Air_uptone_review

Wygląda na to, że po tygodniu intensywnych treningów znalazłem swoje idealne słuchawki do biegania. Shokz OpenFit Air mogę śmiało polecić każdemu, kto szuka lekkiego, komfortowego, eleganckiego i dobrze brzmiącego urządzenia. Jak się okazało słuchawki sprawdzają się świetnie nie tylko przy aktywnościach fizycznych ale także w codziennym użytkowanie. Dzięki temu, że praktycznie nie czuję ich obecności na uszach, nie rozstaję się z nimi nawet podczas pracy przy komputerze. Mogę swobodnie prowadzić rozmowy telefoniczne bez zajmowania rąk. Bateria wytrzymuje do 6 godzin ciągłego użytkowania, więc w zupełności wystarczająco, a dedykowane etui ładująco-ochronne pozwala na dodatkowe 22 godziny pracy.

shokz-openfit-air

Słuchawki Shokz OpenFit Air można kupić już w wielu sklepach w tym oczywiście na shokz.pl w cenie 599 PLN, co uważam za bardzo atrakcyjną i konkurencyjną ofertę. Do wyboru macie oczywiście wspomniane wcześniej trzy wersje kolorystyczne. Zdecydowanie polecam!

Specyfikacja techniczna:

Czas pracy 6 gdzie + 28 w etui
Technologia DirectPitch™ – przewodnictwo powietrzne
Typ produktu Słuchawki bezprzewodowe
Waga 8,7 g
Zasięg bezprzewodowy 10 m
Bluetooth Tak
Typ Bluetooth Bluetooth 5.2
Wodoodporność IP54 (wodoodporność)
Ładowanie USB-C
Czas ładowania 1 godzina
Do 30 dni Tak
Czas czuwania Do 10 dni
Wbudowany mikrofon Podwójny mikrofon z redukcją szumów
PRZEGLĄD RECENZJI
Wykonanie
Brzmienie
Funkcjonalność
Jakość/Cena
Poprzedni artykułIbanez Quest: Nowe modele Q52PE i QX527PE w wyjątkowym wykończeniu “Natural Flat”
Następny artykułLimitowana edycja pałek perkusyjnych TAMA na 50-lecie!
uptone.pl
uptone.pl to codzienna porcja informacji z branży muzycznej. Nowinki sprzętowe, muzyczne, koncerty, warsztaty, testy, wydarzenia...
shokz-openfit-air-superlekkie-wygodne-i-niezle-brzmiace-sluchawki-dla-aktywnych-recenzjaWygląda na to, że po tygodniu intensywnych treningów znalazłem swoje idealne słuchawki do biegania. Shokz OpenFit Air mogę śmiało polecić każdemu, kto szuka lekkiego, komfortowego, eleganckiego i dobrze brzmiącego urządzenia. Jak się okazało słuchawki sprawdzają się świetnie nie tylko przy aktywnościach fizycznych ale także w codziennym użytkowanie. Dzięki temu, że praktycznie nie czuję ich obecności na uszach, nie rozstaję się z nimi nawet podczas pracy przy komputerze. Mogę swobodnie prowadzić rozmowy telefoniczne bez zajmowania rąk. Bateria wytrzymuje do 6 godzin ciągłego użytkowania, więc w zupełności wystarczająco, a dedykowane etui ładująco-ochronne pozwala na dodatkowe 22 godziny pracy.