TEST: JOYO R-03 UZI Distortion

0

Jeśli grasz na gitarze i potrzebujesz mocnego, ale też stosunkowo wszechstronnego przesteru, który sprawdzi się w różnych odmianach rocka i metalu, to właśnie efekt dla ciebie! Zapraszamy do naszego testu nowego JOYO R-03 Uzi Distortion.

Przed nami przedstawiciel najnowszej serii stompboxów “Revolution” firmy Joyo, która od momentu premiery na targach NAMM 2019 zbiera bardzo pochlebne recenzje. Obejmuje ona różne rodzaje efektów: zarówno nowoczesne urządzenia cyfrowe, jak i bardziej tradycyjne konstrukcje analogowe, w tym kilka przesterów o odmiennym charakterze – testowany model UZI to najmocniejszy z nich, z założenia przeznaczony do najbardziej agresywnych odmian muzyki rockowej i metalowej.

Budowa

Jak wszystkie pozostałe kostki z serii R, Uzi zamknięto w prostokątnej, metalowej obudowie, która sama z siebie niczym specjalnie się nie wyróżnia, gdyby nie dwa kosmetyczne szczególiki. Otóż wszystkie efekty Joyo R Series mają srebrne gałki potencjometrów, a przednia i tylna krawędź obudowy jest efektownie podświetlana. Podświetlenie to domyślnie zsynchronizowane jest z diodą statusu efektu, sygnalizując jego aktywację, ale można je także załączyć na stałe (co nie tylko oryginalnie wygląda, ale pomoże np. zlokalizować wyłączony efekt na podłodze zaciemnionej sceny) lub zupełnie wyłączyć – służy do tego mały przełącznik od spodu obudowy.

W wypadku Uzi mamy czarną obudowę z czerwonym podświetleniem, co wygląda bardzo klimatycznie i mnie osobiście kojarzy się z Lordem Vaderem z Gwiezdnych Wojen, albo niezniszczalnym samochodem Michaela Knighta z serialu Nieustraszony – biorąc pod uwagę solidność konstrukcji można się spodziewać, że Joyo Uzi również niejedno wytrzyma.

Po bokach obudowy znajdziemy wejście i wyjście jack, a od góry wejście standardowego zasilacza sieciowego 9 V (typowy wtyk z minusem w środku). Uzi nie ma możliwości zasilania bateryjnego. Wypada też zaznaczyć, że efekt ma true bypass, a więc nie wpływa na sygnał kiedy jest wyłączony (i to nawet przy braku podłączonego zasilacza). W pudełku oprócz prostej instrukcji znajdziemy także cztery samoprzylepne, gumowe nóżki, gdybyśmy zamiast w pedalboardzie, chcieli umieścić efekt po prostu na podłodze.

Kontrola i brzmienie

Dwoma dużymi, srebrnymi potencjometrami ustalimy poziom głośności (Volume) oraz przesterowania sygnału (Gain). Są one wzajemnie zestrojone w ten sposób, że przy zmianie poziomu wzmocnienia (przesterowania) sygnału potencjometrem Gain, głośność ustalona potencjometrem Volume pozostaje bez zmian – nie trzeba więc balansować ich między sobą przy każdorazowej zmianie ustawień.

Poniżej znajdziemy rządek czterech mniejszych pokręteł, odpowiadających kolejno za regulację niskich (Low), środkowych (Mid) i wysokich (High) częstotliwości, a także pokrętło Bias stanowiące swego rodzaju nadrzędne ustawienie EQ, które wedle opisu producenta symulować ma charakter brzmieniowy wzmacniaczy amerykańskich typu Mesa oraz brytyjskich typu Marshall z możliwością płynnego przejścia od jednego ekstremum do drugiego.

Jak to działa w praktyce? Przy ustawieniu potencjometru Bias maksymalnie w lewo, otrzymujemy brzmienie pełniejsze w dole i ogólnie gęstsze, w prawo – jaśniejsze i bardziej skupione. W połączeniu z regulacją poszczególnych pasm możemy faktycznie zbliżyć się do klimatu rodem z USA lub UK. Szczególnie duży wpływ na całokształt brzmienia będzie miało ustawienie pokrętła Mid, które ma tutaj bardzo duży zakres kontroli. Pokrętła High i Low działają bardziej subtelnie, ale też będą miały nieco inny wpływ na barwę w zależności od ustawienia potencjometru Bias, a więc mamy tu dość spore możliwości manewru w kreowaniu swojego tonu.

Nie patrzyłbym jednak na Uzi jako na próbę podrobienia brzmienia tego czy innego wzmacniacza, a raczej jak na narzędzie pozwalające precyzyjnie dostroić przester do swoich potrzeb, traktując określenia “amerykański” i “brytyjski” raczej jako umowne punkty odniesienia. Najważniejsze, że Uzi mimo iż posiada swój własny sznyt, nie narzuca go jednolicie wszystkim instrumentom – różne przetworniki i różne gitary zagrają na nim inaczej, co jest wielkim plusem tego efektu.

Ponadto nawet maksymalne rozkręcenie potencjometru Gain nie powoduje, że brzmienie staje się zamulone, albo przesadnie bzyczące i przez to praktycznie bezużyteczne. Wręcz przeciwnie, uzyskamy w ten sposób gładkie, mocno nasycone, fuzzowate brzmienie solowe, które płynnie łączy ze sobą dźwięki przy grze legato, ale nie traci definicji ataku kostką i w żadnym razie nie wymyka się spod kontroli.

Co ciekawe, nawet w niższych ustawieniach gainu Uzi brzmi zaskakująco dobrze. Po skręceniu pokrętła Gain do minimum, możemy swobodnie realizować klasyczne zagrywki rockowe, ciesząc się lekko skompresowanym, zadziornym breakupem. W miarę dodawania gainu, brzmienie będzie stawać się coraz bardziej mięsiste i ostre, ale podstawowa jego barwa – zależna od ustawień potencjometrów oraz użytego instrumentu i przetworników, a także oczywiście wzmacniacza – pozostanie bez zmian.

Podsumowanie

Podłączając Uzi po raz pierwszy spodziewałem się hi-gainowego “bzyczka” o dość wąskim zastosowaniu, kierowanego do ściśle określonej grupy odbiorców. Ku mojemu zaskoczeniu, efekt ten nie tylko sprawdza się w mrocznych klimatach metalowych (a robi to doskonale, potrafiąc z każdej gitary wyciągnąć trochę diabła), ale też pokazuje klasę w bardziej stonowanych ustawieniach rockowych. Do tego szeroka możliwość regulacji barwy czyni go bardzo uniwersalnym, pozwalając na uzyskanie brzmień nowoczesnych i tych bardziej vintage.

Podsumowując, Joyo R-03 to bardzo udany układ, który w starciu jeden na jeden mógłby zdeklasować niejednego, nawet o wiele droższego konkurenta. Mały i zabójczy niczym tytułowe Uzi, może być tajną bronią w arsenale każdego gitarzysty, poruszającego się w kierunku południowym od klasycznego rocka. Zdecydowanie warto go sprawdzić, bo za cenę niewiele ponad 200 zł taki efekt to prawdziwa gratka.

#uptone

Więcej szczegółów
Producent: http://www.joyoaudio.com
Dystrybutor: https://www.fxmusic.com.pl

Specyfikacja techniczna

  • Potencjometry: Volume, Gain, Bias, Low, Mid, High
  • Przełącznik LEDów
  • Impedancja wejściowa: 1MΩ
  • Impedancja wyjściowa: 200Ω
  • Pobór prądu: 20mA
  • Napięcie: DC 9V
  • Wymiary: 109x67x48 mm
  • Waga: 248g
  • True Bypass
  • Brak baterii
PRZEGLĄD RECENZJI
Wygląd
Budowa
Brzmienie
Cena (ok 220 PLN)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here