Krótkie spojrzenie na PRS SE Angelus Alex Lifeson

1

Czyż nie cudownie jest spojrzeć na piękną kobietę?
Kobietę, której urok nas onieśmieli, zauroczy… A my, jak te barany na rzeź, jesteśmy w stanie za nią iść w każde miejsce do którego nas zaprowadzi. Podobne odczucia mam za każdym razem gdy patrze lub trzymam w dłoniach gitary PRS. Opatrzone pięknymi znacznikami ptaków lecących po gryfie, świetnie brzmiące i nastrajające do ciągłej gry.
Tak, wiem… Zapędziłem się w swoich zachwytach nad PRSami. Jednak rzeczywiście coś w tych gitarach jest takiego, że chce się je mieć i na nich grać, a PRS SE Angelus Alex Lifeson jest kolejnym tego przykładem.


Świetna konstrukcja typu Thinline może mieć i wyznawców i przeciwników. Prywatnie jestem wielkim fanem tego rozwiązania, gdyż instrument jakby mocniej do mnie przylega. Czuję go lepiej aniżeli pudło chociażby typu Jumbo. PRS SE Angelus Alex Lifeson to jakby młodszy brat swojego droższego pierwowzoru. Jasne – wykonany jest z innych materiałów, konstrukcja Thinline również ograniczyła koszty. Jednak dzięki takim rozwiązaniom, za instrument tej klasy nie będziemy musieli zapłacić jak za wagon węgla.
Spójrzcie sami jak prezentuje się zapowiedź firmy PRS na rok 2017. A później odwiedźcie stronę producenta i wybierzcie coś dla siebie lub… poczekajcie na premierę
PRS SE Angelus Alex Lifeson www.prsguitars.com

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here