Arturia KeyStep 37 Mk2 – mała klawiatura, duże możliwości?

266
Arturia KeyStep 37 Mk2

Arturia odświeża jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych kontrolerów. Arturia KeyStep 37 Mk2 to druga generacja kompaktowej klawiatury z sekwencerem i arpeggiatorem, która od lat trafia zarówno do użytkowników DAW, jak i do osób pracujących z systemami modularnymi oraz sprzętem hardware. Sprawdźmy więc czy Mk2 to tylko lifting, czy realna zmiana w sposobie pracy?

Małe klawisze, duża kontrola

Arturia-KeyStep-37-Mk2

KeyStep 37 Mk2 wyposażono w klawiaturę Slimkey z velocity i aftertouch. To ważne, bo mimo kompaktowych wymiarów dostajemy ekspresję znaną z większych kontrolerów. Można grać dynamicznie, reagować na nacisk i modulować brzmienie już po wciśnięciu klawisza.

Do tego dochodzą dotykowe paski pitch bend i modulacji: dobrze skalibrowane i precyzyjne. Nie ma tu przypadkowych „odjazdów” stroju, co w live bywa kluczowe.

Nowością jest czytelny ekran OLED. W poprzednich wersjach wiele rzeczy ustawiało się intuicyjnie, ale bez jasnej informacji zwrotnej. Teraz widać tempo, długość sekwencji, ustawienia arpeggiatora czy parametry Mutate i Spice. Dla początkujących to ogromne ułatwienie, mniej zgadywania, więcej kontroli.

Arturia-KeyStep-37-Mk2_top

Sekwencer, który inspiruje

Sercem urządzenia pozostaje polifoniczny sekwencer krokowy (do 64 kroków) oraz 16-trybowy arpeggiator. Można nagrywać sekwencje w trybie kwantyzowanym lub „luźnym”, łączyć patterny i budować struktury bez wchodzenia do komputera.

Największą zmianą są jednak funkcje generatywne:

  • Mutate – modyfikuje istniejącą sekwencję, tworząc wariacje.
  • Spice – dodaje kontrolowaną losowość do rytmu i dynamiki.
  • Dice – pozwala na bardziej radykalne przekształcenia.

W praktyce wygląda to tak: tworzysz prosty riff, włączasz Mutate i w kilka sekund masz nową wersję motywu. To narzędzie do generowania pomysłów, nie tylko do ich odtwarzania. Dla osób zaczynających przygodę z produkcją to świetny sposób na przełamanie „pustej kartki”.

Łączność bez ograniczeń

KeyStep 37 Mk2 nie jest tylko kontrolerem do komputera. To most między światem software i hardware.

Arturia KeyStep 37 Mk2

Na pokładzie znajdziemy:

  • USB-C (MIDI i zasilanie),
  • pełnowymiarowe MIDI DIN In/Out,
  • Sync In/Out (3,5 mm),
  • wejście pedału,
  • 4 wyjścia CV/Gate (Pitch, Gate, Mod 1, Mod 2).

Dodatkowe wyjście Mod 2 to realny ukłon w stronę użytkowników modulari. Można przypisać do niego velocity, aftertouch czy inne parametry i sterować analogowym sprzętem z dużą precyzją.

To sprawia, że urządzenie sprawdzi się jako:

  • kontroler do Ableton Live, Logic Pro czy FL Studio,
  • sterownik syntezatorów analogowych,
  • centrum małego systemu Eurorack,
  • narzędzie do live performance bez laptopa.

Co się zmieniło względem poprzednika?

Jak widać Mk2 to nie tylko kosmetyczne odświeżenie. Nowy ekran OLED, rozbudowane funkcje generatywne (Mutate, Spice), dodatkowe wyjście CV Mod oraz przejście na USB-C wyraźnie poszerzają możliwości urządzenia. To są zmiany funkcjonalne, które wpływają na to, co możemy zrobić.

Arturia-KeyStep-37-Mk2-vs-Arturia-KeyStep-37

Ale największa różnica dotyczy czegoś innego: sposobu obsługi. W poprzedniej wersji część funkcji arpeggiatora i sekwencera była dostępna poprzez dedykowane pokrętła i bezpośrednie kontrolery. Było to bardzo „natychmiastowe”, chwytasz gałkę i słyszysz efekt. Prosto, intuicyjnie, bez wchodzenia w dodatkowe tryby.

W Mk2 Arturia poszła w inną stronę. Część fizycznych kontrolerów zniknęła, a większą rolę przejęły:

  • przyciski funkcyjne,
  • kombinacje klawiszy,
  • ekran OLED jako centrum informacji,
  • wielofunkcyjne enkodery.

Z jednej strony daje to większą elastyczność i więcej opcji, bo urządzenie potrafi znacznie więcej niż poprzednik. Z drugiej, wymaga chwili przyzwyczajenia. Workflow stał się bardziej „systemowy” niż czysto analogowy w odczuciu.

Dla nowych użytkowników to prawdopodobnie krok w dobrą stronę: ekran prowadzi przez ustawienia, a dostęp do parametrów jest logiczny i czytelny. Dla osób, które miały Mk1 „w pamięci mięśniowej”, przesiadka może oznaczać konieczność nauczenia się nowego układu pracy.

Zmieniła się więc nie tylko lista funkcji, ale też filozofia interakcji z urządzeniem. Mk2 jest bardziej rozbudowany i bardziej nowoczesny kosztem części bezpośredniości, którą cenili użytkownicy pierwszej wersji.

Arturia-KeyStep-37-Mk2_top

Dla kogo jest KeyStep 37 Mk2?

To sprzęt dla tych, którzy chcą:

  • szybko generować pomysły,
  • łączyć DAW z hardware,
  • budować kompaktowy setup live,
  • mieć ekspresyjną klawiaturę w małej obudowie.

Jeśli ktoś szuka tylko podstawowej klawiatury MIDI do wprowadzania nut, może nie wykorzystać pełni możliwości. Ale jeśli zależy Ci na kreatywnym narzędziu, które inspiruje do eksperymentów Mk2 pokazuje swój potencjał bardzo szybko.

Oprogramowanie w zestawie

Wraz z kontrolerem użytkownik otrzymuje pakiet startowy, który pozwala od razu rozpocząć pracę. W zestawie znajduje się Analog Lab Intro: biblioteka zawierająca ponad 500 brzmień z instrumentów wirtualnych Arturii oraz Ableton Live Lite, czyli uproszczona wersja popularnego środowiska DAW. Dla początkujących to realna wartość dodana: po podłączeniu KeyStep 37 Mk2 można od razu tworzyć pierwsze szkice bez konieczności inwestowania w dodatkowe oprogramowanie.

Analog-Lab-Intro_Ableton-Live11-Lite

Podsumowanie

Arturia nie zmieniła charakteru serii KeyStep. To wciąż mobilne, intuicyjne centrum sterowania. Wersja Mk2 wnosi jednak więcej wizualnej kontroli, rozbudowane funkcje generatywne i lepszą integrację z modularami. Dla nowych użytkowników to bardzo przystępny i logiczny kontroler. Dla posiadaczy Mk1 decyzja o zmianie zależy od tego, czy potrzebują nowych funkcji i lepszego feedbacku z ekranu.

Jedno jest pewne: KeyStep 37 Mk2 nadal udowadnia, że małe urządzenie może stać się sercem całego studia.

Więcej szczegółów:
Producent: www.arturia.com
Dystrybutor: www.audiotechpro.pl