Expressive E rozwija koncepcję jednego z najbardziej nietypowych instrumentów ostatnich lat. Osmose CE to nowa wersja, która zachowuje charakterystyczną klawiaturę MPE, ale zmienia podejście. Zamiast wbudowanego silnika syntezy dostajemy kontroler MIDI z głęboką integracją z DAW i dedykowanym oprogramowaniem.
Ten sam instrument, inne podejście
Pierwszy Expressive E Osmose był czymś więcej niż syntezatorem – to był instrument, który redefiniował sposób grania na klawiaturze. Kluczowe było tu podejście MPE (MIDI Polyphonic Expression), czyli możliwość kontrolowania każdej nuty osobno: nie tylko jej wysokości, ale też dynamiki, vibrato czy modulacji.
W wersji CE hardware praktycznie się nie zmienia:
- ta sama klawiatura reagująca na nacisk i ruch w kilku kierunkach,
- możliwość „doginania” pojedynczych nut w akordzie,
- kontrola ekspresji bez użycia dodatkowych kontrolerów.
Różnica polega na tym, że znika wbudowany silnik Haken Audio, a jego miejsce zajmuje coś zupełnie innego.
Ctrl-E zamiast syntezatora
Zamiast hardware’owego silnika syntezy dostajemy Ctrl-E: plugin zaprojektowany specjalnie pod Osmose CE.
To nie jest pojedynczy syntezator, tylko środowisko:
- ponad 900 presetów,
- różne silniki dźwiękowe (m.in. od GForce, AAS, Synapse, Kilohearts, Dawesome, Vital),
- gotowe makra przypisane do ekspresji klawiatury.
W praktyce oznacza to jedno: zamiast uczyć się jednego skomplikowanego engine’u, użytkownik dostaje szeroką paletę brzmień, które od razu reagują na gesty, nacisk i ruch palców.
Integracja z DAW
Największa zmiana w CE to podejście do pracy z komputerem.
Osmose CE integruje się bezpośrednio z:
- Ableton Live 12+
- Cubase 15+
- Bitwig Studio 5+
- Logic Pro 12+
I to nie na poziomie „działa jako MIDI”.
Z poziomu klawiatury można:
- sterować transportem,
- przeglądać presety,
- kontrolować plugin Ctrl-E,
- zarządzać ścieżkami i mikserem.
To zmienia workflow – mniej patrzenia na ekran, więcej grania.
Dla kogo to w ogóle jest?
Osmose CE nie jest typowym kontrolerem MIDI.
To sprzęt dla osób, które:
- chcą grać bardziej „instrumentalnie”, a mniej klikać,
- pracują z MPE lub chcą w to wejść,
- szukają ekspresji bliższej instrumentom akustycznym niż klasycznym klawiszom.
Dla początkujących może to być jednocześnie bardzo inspirujące i… wymagające. Bo ta klawiatura reaguje na każdy ruch i to słychać.
Co z użytkownikami pierwszego Osmose?
Tu ciekawa decyzja ze strony Expressive E. Wiele funkcji z wersji CE, w tym integracja z DAW i Ctrl-E, trafia również do pierwszego Osmose w formie aktualizacji.
Czyli:
- CE nie „zastępuje” poprzedniego modelu,
- raczej rozszerza linię o tańszą, bardziej software’ową opcję.
Wersje i cena

Osmose CE dostępny jest w dwóch wersjach:
- 49 klawiszy – ok. 999 €
- 61 klawiszy – ok. 1199 €
Obie wersje:
- zawierają Ctrl-E i ponad 900 presetów,
- zasilane są przez USB-C,
Wnioski
Osmose CE to ciekawy ruch. Zamiast rozwijać kolejny hardware’owy syntezator, Expressive E przesuwa ciężar w stronę software’u i integracji z DAW. Dla części użytkowników brak silnika Haken będzie minusem. Dla innych zaletą, bo upraszcza wejście w ekosystem i obniża próg cenowy. Najważniejsze jednak zostaje bez zmian: klawiatura, która pozwala grać inaczej niż na klasycznych kontrolerach.
I to właśnie ona jest tu kluczowa.
Aha! I Jeszcze jedno. Kontrolery są produkowane w Polsce!
Więcej szczegółów
Producent: https://www.expressivee.com
Dystrybutor: https://soundstation.pl



















