Rozpoczynając przygodę z gitarą, początkowo rzadko planujemy nagrywać nasze muzyczne wyczyny. Przychodzi jednak taki czas, że chcemy poczuć się jak w studio. I wtedy zaczynają się schody.
Jak więc rozpocząć przygodę w naszym Domowym Studio Gitarowym?

Tytułem wstępu, muszę odesłać stąd profesjonalistów.
Wszelkie informacje przeze mnie opisywane, będą informacjami skróconymi, bez naukowych regułek, bez wyjaśnień czym jest to, czy tamto.
Początkujący mają zazwyczaj problem z samym zrozumieniem co jest czym, nie wspominając już o zaawansowanych pojęciach, takich jak plugin, gate, itd.
Zatem jeśli znasz temat, zapraszam do komentarzy pod artykułem tutaj lub na facebook.

Zapewne żeby wyjaśnić wszystkie procedury i etapy budowy swojego studia gitarowego, trzeba by napisać książkę w dwóch tomach, lub co najmniej objętościowo przypominającą Krzyżaków. Jednak cóż to byłaby za przyjemność, gdyby sprowadzać muzykę i pasję tworzenia do informatycznej papki. Niestety, przez część tego zagadnienia nie da się przejść w milczeniu.

Od czego zacząć?

Gdy kupiliśmy już swoją gitarę, mamy komputer i chęci do stworzenia czegoś swojego, czas pomyśleć o kilku innych urządzeniach potrzebnych do naszego studia.
Pierwszym z nich będzie interface Audio.
Czym to tak naprawdę jest?
Interface Audio, to urządzenie pozwalające nam na połączenie NAS (gitarzysty) z komputerem.
To oczywiście w wielkim skrócie.
Jest to zazwyczaj niewielkich rozmiarów skrzynka, posiadająca jedno lub więcej wejść (in) i jedno lub więcej wyjść (out) – w dużo bardziej zaawansowanych urządzeniach.
Podczas poszukiwań swojego pierwszego Interfejsu, często spotkacie się z nazwą uproszczoną, czyli Zewnętrzna Karta Dźwiękowa.

Przykładowe interfejsy:

um2_p0avv_fisheye_b
Behringer U-PHORIA UM2 : czytaj więcej TUTAJ
mtrackplus_angle_web-1200x750_00
M-Audio M-Track Plus II: czytaj więcej TUTAJ
steinberg-ur22mkii-245364
Steinberg UR22: Czytaj więcej TUTAJ
ux1n
Line 6 POD Studio UX1: czytaj więcej TUTAJ

Pamiętajcie jednak, że każdy z interfejsów różnić może się od siebie diametralnie.
Jeden będzie oferował więcej niż jedno wejście (IN), a drugi tych gniazd będzie miał mniej.
Ważne jest również to, do czego potrzebujemy wykorzystywać nasz Interfejs.
Jeśli macie zapędy wokalistyczne, a jednocześnie chcecie nagrać swoje gitarowe wyczyny, to zadbajcie o to, by wasz interface miał gniazdo mikrofonowe (fantomowe).

Z wiedzy którą posiadam, wynika również, że niektórzy gitarzyści jako interfejsy używają swoich efektów lub multiefektów gitarowych.
Nie będę jednak motał wam w głowach, gdyż tworzymy tutaj nasze pierwsze domowe studio, której bazą będzie nasza pasja z gry i nasz komputer.

DAW – Digital Audio Workstation

Mimo tego, że skrót DAW trochę przypomina nazwę płynu do kąpieli, to uwierzcie mi na słowo. DAW’em niekoniecznie da się umyć.
W ogromnym skrócie, DAW jest to program służący do tworzenia muzyki, jej rejestracji i edycji nagranego już materiału dźwiękowego.
Z jego pomocą można stworzyć muzykę krok po kroku w każdym gatunku, kończąc na mixie i masteringu. O tych zagadnieniach jednak napiszę w dalszej części tego rozległego artykuły.

Informacją, której część osób nie potrafi sobie przyswoić i wyobrazić, jest fakt, iż oprogramowanie DAW jest niczym innym, jak środowiskiem, w którym będziecie robić wszystko w swoim domowym studio. Program uruchamiamy z poziomu systemu operacyjnego (Windows, Mac OS czy Linux).

Poznajcie więc kilka propozycji istniejących na rynku programów DAW.
Muszę zaznaczyć jednak, że kilku z nich nigdy nie obsługiwałem, więc polecam lekturę internetowych kursów na kanałach wideo, by poznać chociażby ich interface graficzny, funkcjonalność i kilka szczegółów więcej…

Płatne oprogramowanie DAW

Część z was, zastanawia się pewnie teraz czym różni się Interfejs Graficzny, od Interfejsu Audio?
Jak już zauważyliście powyżej, Interfejs Audio to nic innego jak niewielkich rozmiarów skrzynka, którą fizycznie możemy podłączyć, odłączyć, dotknąć, a i niekiedy wyrzucić przez okno jeśli mocno nas zirytuje 🙂
Interfejs Graficzny natomiast, to nic innego jak to co widzimy na ekranie, czyli szata graficzna naszego programu.
Rozumiem, że zbieżność słów mogła niektórych z was wprowadzić w poczucie “nic nierozumienia”, dlatego tę kwestię należało wyjaśnić wprost.

Pamiętajcie, że głównie to właśnie interfejs (albo jeszcze inaczej – przejrzystość) rzutuje na decyzji o kupnie tego czy innego oprogramowania.
Oczywiście – wszystkie one mają swoje nowinki, patenty i jedyne najlepsze rozwiązania, jednak początkowo ważne jest, by w ogóle ogarniać co dzieje się na ekranie komputera.
Zatem odradzam osobom początkującym ładowanie się w ogromne kombajny typu
Pro Tools HD, czy Nuendo 7.
Oczywiście, kto bogatemu zabroni, jednak wiedzcie, że ogarnięcie tak wielkiego oprogramowania naprawdę nie jest łatwą sprawą.

Nuendo: strona producenta

Cubase: strona producenta

Logic: strona producenta

Pro Tools: strona producenta

FL Studio: strona producenta

Cakewalk: strona producenta

Darmowe oprogramowanie DAW

Darmowe oprogramowanie bywa podobnie przydatne jak to, za które zapłacicie tysiąc lub kilka tysięcy złotych.
Jest jednak dużo uboższe w funkcje i narzędzia. Oczywiście – w zasadzie nie mogą się równać z wyżej wymienionymi przykładami, jednak warto rozpocząć swoją przygodę właśnie od darmowych programów DAW.
Gdy po jakimś czasie zabraknie wam wielu funkcji i narzędzi, wtedy pomyślcie o przesiadce na bardziej zaawansowane oprogramowanie.
To jednak tylko moja luźna sugestia.

Audacity: strona producenta

GarageBand: strona producenta

Mam nadzieję, że nie zanudziłem was zbyt dużą ilością galerii interfejsów, jednak musicie uwierzyć mi na słowo, że właśnie to jest głównym powodem wyboru tego czy innego oprogramowania.
Zauważcie jednocześnie, że firma Apple, wyraźnie podąża do ujednolicenia swoich dwóch produktów. Tak Logic, jak i GarageBand, zaczynają wyglądać bardzo podobnie.
Wieść niesie (choć może być to zbyt dalece posunięta plotka), że Apple ma zamiar wycofać jeden z programów. Nie wiadomo jednak, który z nich zawita do archiwum internetu.

W tym momencie muszę poniekąd wrócić do zagadnienia Interfejsów Audio.
Krótko i na temat…
Kupując Interfejs firmy Steinberg czy M-Audio, możecie być niemal pewni, że wraz ze skrzyneczką dostaniecie uproszczoną wersję oprogramowania DAW.
Nie będzie to program w pełni funkcjonalny.
Będzie zapewne posiadał możliwość zapisu tylko do 4 lub 8 ścieżek, jednak jest to genialne rozwiązanie dla osób początkujących.
Przemyślcie to zatem i podejmijcie właściwą decyzję 🙂

Monitory studyjne

Monitory studyjne, to nic innego jak kolumny głośnikowe podobne do tych, które posiadacie przy swoich zestawach Hi-Fi, lub podłączone do komputerów.
Oczywiście musicie wiedzieć, że pracując na tzw. zwykłych głośnikach, bardzo szybko je dobijecie i równie szybko nadejdzie czas na kupno nowych.
Dlaczego tak się stanie?
Generalnie rzecz ujmując, częstotliwości które będziecie generować ze swoich gitar, klawiszy i innych instrumentów, nie nadają się do odtwarzania na zwykłych kolumnach.
Nie znaczy to, że nic nie usłyszycie… Usłyszycie, a jakże… Jednak dość krótko będziecie cieszyć się dobrą jakością dźwięku z tychże głośników.
Do domowego studia służą głośniki nazywane monitorami studyjnymi.

Mam to szczęście, że kolega redakcyjny nie tak dawno przygotował zestawienie kilku monitorów, więc wysyłam was pod poniższy adres gdzie porównacie sobie kilka modeli i ocenicie wasze możliwości finansowe 🙂

Link do artykułu: Wybieramy odsłuch do naszego klawisza i małego studia

Szukając swoich pierwszych studyjnych monitorów odsłuchowych pamiętajcie żeby zawsze kupować parę czyli 2 szt. 🙂
Wielu producentów, sprzedaje je pojedynczo i informuje o cenie jednej sztuki, aby w ten sposób sprawić pozorne wrażenie niskiej ceny. Uważajcie na to i kupcie monitory takie, na jakie będzie was stać.

Monitory studyjne posiadają jedną kluczową cechę. W ich konstrukcji nie znajdziemy żadnych “ulepszaczy” odsłuchu.
Zatem wszystko to, co wasza gitara, i oczywiście wy sami, przekażecie po kablu do komputera, nie zostanie przez nie podkręcone, posłodzone niczym tania czekolada.
To wbrew pozorom ogromnie ważne, gdyż podczas ostatnich szlifów waszych zarejestrowanych ścieżek, będziecie mogli ocenić prawdziwy efekt końcowy waszej pracy.

Podsumowanie początkowe

Na tym etapie w zasadzie można by zakończyć cały ten poradnik/artykuł.
Odczuwając jednak spory niedosyt, ale i niedostateczną wiedzę jaką posiadacie po przeczytaniu tego, uważam że jestem wam winny jeszcze kilka istotnych informacji…

Brzmienie

Większość, bądź nawet wszystkie programy typu DAW, posiadają swoją bazę brzmień, czyli fachowo – bazę instrumentów wirtualnych. Nie będąc jednak pewnym co do oprogramowania innego niż Logic i GarageBand, nie chcę wprowadzić was w błąd, toteż delikatnie rozwinę ten temat.

Z każdą kolejną sesją nagraniową będziecie bili się z przeświadczeniem, że wasza gitara nie brzmi tak jakbyście tego chcieli.

Zakładając, że lubicie ostre, soczyste brzmienia rodem z Pantery, czy Sepultury możecie być pewni, że przynajmniej w niektórych oprogramowaniach znajdziecie całą masę brzmień – instrumentów wirtualnych – które są już na wyposażeniu programu DAW.

Czym jest Instrument wirtualny?
Instrument wirtualny to nic innego, jak dodatkowy program, który umieszczamy na swojej ścieżce audio.
Nie będę jednak teraz wyjaśniał wam jak to się dzieje i gdzie to się “podpina”. Musicie poczekać na następny odcinek “Domowego Studia Gitarowego”.
Instrument wirtualny, daje nam masę możliwości brzmieniowych. Możemy go dowolnie modyfikować, możemy go dowolnie podmieniać na inny.
I nie jest istotne kiedy to zrobimy. Możemy zrobić to przed nagraniem – szukając właściwego dla nas brzmienia – bądź po nagraniu naszej ścieżki.

Uwierzcie mi jednak ponownie, że olbrzymia baza instrumentów, którą otrzymacie wraz z oprogramowaniem DAW, wystarczy wam na długie miesiące, do momentu, gdy poznacie już na tyle swoje możliwości i możliwości DAW, że zapragniecie czegoś innego.

Internet napchany jest milionami tzw. próbek gitarowych. Można spokojnie taką próbkę znaleźć, przesłuchać, ściągnąć (w pełni za darmo i legalnie), a następnie wrzucić ją w naszą ścieżkę.

Kilka zdań końcowych i zapowiedź

Pisząc ten poradnik dla początkujących, wpadłem na pomysł, by zapoczątkować serię artykułów kierowanych właśnie do was. Do osób, którzy chcą coś zrobić w swoich domach, ale nie wiedzą jak.
Sam wielokrotnie przed laty próbowałem posiłkować się internetem.
Wypisywałem masę wątków na forach dyskusyjnych licząc, że ktoś będzie chciał mi pomóc.
Rzeczywiście, czasami komuś chciało się odpowiedzieć na moje, wydawać by się mogło, banalne pytania, jednak odpowiedzi te nigdy nie były dla mnie na tyle jasne, bym po prostu usiadł do komputera i zrobił to, co mi zaproponowano.
Dlatego dzisiaj zapowiadam już następny artykuł z tej serii.
Będzie on prawił o początkach nagrywania.

  • Co to jest ścieżka?
  • Co to jest Plugin?
  • Co to jest odsłuch w czasie rzeczywistym?

Postaram się również nagrać kilka filmów, na których zobaczycie, co jest czym i z czym to się je. Zatem zachęcam was do podjęcia próby. Niech pierwszym wyzwaniem będzie przygotowanie się do budowy swojego Domowego Studia Gitarowego.

Pozdrock, jak mawia mój mentor gitarowy!

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawie i prosto przedstawiony temat o którym można pisać elaboraty 🙂 Warto jeszcze dodać, że na początku im prostszy DAW tym bardziej skupimy się na tworzeniu, a nie na zapoznawaniu z oprogramowaniem. Z czasem wszystko przyjdzie. “Apetyt rośnie w miarę jedzenia” 🙂 Również na początku nie warto skupiać się na poszukiwaniu wtyczek, pluginów i wirtualnych instrumentów, które dają niebiańsko dużo możliwości, a kosztują krocie. Istnieje bardzo dużo “zabawek” imitujących brzmienie różnego rodzaju instrumentów czy symulacji wzmacniaczy, a które są darmowe. Np. taki 4Front Bass, który świetnie naśladuje gitarę basową i jest dostępny (chyba) dla każdego DAW. Nie posiada żadnych gałek, ale na początku to raczej zaleta 🙂 Często po niego sięgam. To, co później z nim zrobimy to już inna bajka, na inny wpis 🙂

    Pozdrock

  2. […] Oprogramowanie i wtyczki Reason 7, Cubase, Pro Tools 10, Waves – oprogramowania DAW, o których nie będę nawet próbowała wam pisać. Jest to temat rzeka i każdy początkujący, czy profesjonalnie w nich pracujący musi przejść długą drogę, zanim opanuje je w wystarczającym stopniu. Jeśli jednak chcecie choć odrobinę “liznąć temat”, przeczytajcie tekst naszego redakcyjnego kolegi – Domowe studio gitarowe – jak zacząć. […]

  3. “Oczywiście musicie wiedzieć, że pracując na tzw. zwykłych głośnikach, bardzo szybko je dobijecie i równie szybko nadejdzie czas na kupno nowych.”

    Jakieś herezje. Proszę o konkretne wyjaśnienie tego fenomenu. Rozumiem, że elektronika może nie oddawać czystości brzmienia, nieco je ubarwiać. Rozumiem, że głośniki mogą nie przenosić (słabo przenosić) jakiegoś pasma częstotliwości.

    Ale żeby się uszkadzały od odtwarznia? LOL.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here