KRK V6S5 czy V8S5? Większy monitor nie zawsze będzie lepszym wyborem

168
KRK-V6S5-and-V8S5

O całej piątej generacji KRK V-Series pisaliśmy już wcześniej. Seria obejmuje trzy modele: V4S5, V6S5 i V8S5, zbudowane według tej samej koncepcji, ale różniące się przede wszystkim wielkością woofera. Teraz pojawiły się dwa niezależne testy, które pozwalają spojrzeć na serię od bardziej praktycznej strony. Tomasz Wróblewski z 0db.pl sprawdził V6S5, natomiast Paweł Lemański z muzykuj.com wziął na warsztat największy V8S5.

I właśnie zestawienie tych dwóch materiałów jest ciekawsze niż pytanie, który monitor jest po prostu “lepszy”.

6,5 cala kontra 8 cali

KRK V6S5 wykorzystuje woofer 6,5-calowy, natomiast V8S5 – 8-calowy.

Na pierwszy rzut oka wybór większego modelu może wydawać się oczywisty, ale Tomasz Wróblewski zwraca uwagę na coś, co przy zakupie monitorów często umyka: większy głośnik niskotonowy nie zawsze oznacza lepszy wybór, szczególnie w niewielkim pomieszczeniu.

KRK-V6S5-and-V8S5_front

W swoim materiale V6S5 traktuje właśnie jako punkt odniesienia do rozmowy o tym, jak wielkość monitora powinna być dobierana do miejsca pracy, a nie tylko do oczekiwania na “więcej dołu”.

To ważne, bo V6S5 nie jest okrojoną wersją większego modelu pod względem podstawowej koncepcji systemu.

Ta sama generacja, podobny zestaw narzędzi

KRK-V6S5-and-V8S5_back

Oba monitory należą do V-Series 5 i korzystają z rozwiązań charakterystycznych dla tej generacji.

Seria wykorzystuje woofery z membranami kevlarowymi, 1-calowe tweetery z jedwabną kopułką, wzmacniacze klasy D Pascal oraz DSP Analog Devices.

Do dyspozycji użytkownika są także 49 kombinacji korektora, 7 w pełni parametrycznych filtrów PRO EQ oraz możliwość zapisywania własnych presetów.

Monitory wyposażono również w analogowe wejścia XLR/TRS oraz cyfrowe AES3 i AES3 Thru.

KRK Mesh zamiast chodzenia od monitora do monitora

Jedną z najważniejszych funkcji piątej generacji jest KRK Mesh.

W połączeniu z aplikacją KRK Control pozwala ona bezprzewodowo sterować ustawieniami pojedynczych monitorów albo całego systemu.

Ma to znaczenie nie tylko przy klasycznym stereo. KRK przewiduje wykorzystanie tej architektury również w większych konfiguracjach wielokanałowych, w tym systemach Dolby Atmos.

W V6S5 Tomasz Wróblewski sprawdzał zarówno samo DSP, jak i działanie korekcji oraz możliwości zdalnego sterowania.

Paweł Lemański również poświęcił w swoim materiale miejsce aplikacji KRK Control oraz funkcjom DSP w V8S5.

V6S5 – ciekawy wybór do mniejszego pomieszczenia?

I tutaj pojawia się jedna z bardziej konkretnych obserwacji z testu Tomasza Wróblewskiego.

Wybrał do testu właśnie wersję 6,5-calową i osobno omawia temat tego, dlaczego sam często preferuje “szóstki”. W kontekście niewielkich pomieszczeń wskazuje, że większy woofer nie musi automatycznie oznaczać lepszego rozwiązania.

W V6S5 zwrócił również uwagę na sposób pracy obu przetworników w okolicy częstotliwości podziału. Woofer pracuje do rejonu około 1,9 kHz, a szczególnie interesujące są jego właściwości kierunkowe już w okolicy 1,1 kHz i sposób, w jaki zostały dopasowane do tweetera.

To już nie jest kwestia samej średnicy głośnika, lecz całej geometrii systemu i tego, jak oba przetworniki współpracują ze sobą poza osią.

V8S5 – największy model pod lupą

Paweł Lemański podszedł do serii od drugiej strony i sprawdził największy model V8S5.

W swoim teście koncentruje się m.in. na tym, jak monitor wypada pod względem precyzji, środka, góry i dołu oraz czy konstrukcja ma sens jako narzędzie do profesjonalnej pracy studyjnej.

Osobno omawia wzmacniacze, DSP, wyświetlacz, funkcję delay oraz aplikację KRK Control.

W jego materiale pojawia się też pytanie bardzo istotne dla pozycji całej serii: czy V-Series 5 to po prostu droższy KRK Rokit, czy rzeczywiście inna klasa produktu.

To zresztą punkt wspólny obu testów.

V-Series 5 a stereotyp “żółtych KRK”

KRK-V6S5-and-V8S5_back

Zarówno materiał Tomasza Wróblewskiego, jak i Pawła Lemańskiego wychodzi poza samą specyfikację.

Obaj odnoszą się do mocnego skojarzenia marki KRK z popularną serią Rokit i pytania, czy V-Series 5 rzeczywiście można traktować jako konstrukcję przeznaczoną do bardziej wymagającej pracy.

Tomasz Wróblewski stawia pytanie, czy KRK wróciło do “ekstraklasy” monitorów studyjnych.

Paweł Lemański sprawdza z kolei, czy V8S5 faktycznie można postawić w kategorii profesjonalnych odsłuchów i czy jego cena – w materiale wskazywana na około 8 tys. zł za parę – znajduje uzasadnienie w możliwościach konstrukcji.

V6S5 czy V8S5?

KRK-Mesh

I tutaj nie ma sensu wskazywać jednego zwycięzcy.

To ta sama rodzina monitorów i bardzo podobna filozofia techniczna, ale inny rozmiar woofera zmienia kontekst, w którym należy je rozpatrywać.

Test V6S5 jest szczególnie ciekawy dla osób pracujących w mniejszych pomieszczeniach, bo Tomasz Wróblewski wprost porusza temat tego, dlaczego większy monitor nie zawsze jest lepszym rozwiązaniem.

V8S5 jest natomiast największym modelem serii i to właśnie na nim Paweł Lemański sprawdza, dokąd KRK przesunęło V-Series pod względem możliwości, wyposażenia i pozycjonowania względem bardziej profesjonalnych systemów odsłuchowych.

Dlatego zamiast traktować V6S5 i V8S5 jako rywali, lepiej spojrzeć na oba testy jako dwie perspektywy na tę samą serię.

Więcej szczegółów:
Producent: https://www.krkmusic.com
Dystrybutor: www.audiotechpro.pl

CZYTAJ TAKŻE:

KRK V-Series 5 są już w Polsce. Nowa generacja stawia na DSP, AES3 i bezprzewodowe sterowanie