Prodipe ST1 Lanen, to kolejny, testowany przez nas mikrofon pojemnościowy, pod którym ponownie podpisuje się inżynier dźwięku – Ludovic Lanen. Spoglądając na specyfikację techniczną i czytając opis produktu na stronie producenta można wywnioskować, że jest to okrojony model STC-3D. Czy tak jest w rzeczywistości? Zapraszamy do testu!

Budowa i parametry

Prodipe ST-1 to mikrofon wielko-membranowy, wyposażony w charakterystykę kardioidalną inaczej nerkową. Dodatkowo możliwość zapięcia filtru dolno-zaporowego, działającego w okolicach 100Hz. Za pomocą kolejnego przełącznika możemy również odciąć czułość do -10dB, który przyda się do pracy z głośnymi źródłami dźwięku. Producent zapewnia, że maksymalny poziom wejściowy to 130dB. Pasmo przenoszenia sytuuje się w granicach 20Hz – 20kHz. Na spodzie obudowy znajduje się gniazdo XLR, za pomocą którego wyprowadzany jest sygnał audio z mikrofonu i równocześnie dostarczane jest niezbędne do działania zasilanie Phantom +48V. Tyle z istotnych parametrów technicznych.

Na początek mały unboxing 🙂

Mikrofon sprzedawany jest w zestawie ze sztywnym uchwytem mocującym oraz przyjemnym materiałowym etui. Całość porządnie zapakowana w pudełku z wyściółką piankową, więc nie ma możliwości aby cokolwiek uszkodzić.

Trzymając w dłoni ten mikrofon, kusiło mnie aby sprawdzić jego cenę. Ale stwierdziłem, że poczekam jeszcze chwilę… 🙂 Producent nie podaje jego wagi, sam też go nie ważyłem ale jest dość ciężki i bardzo solidnie wykonany. Wszystkie obejmki na siatkę, zabezpieczenia przed uderzeniem membrany bardzo porządnie wykonane. Cała elektronika schowana jest w czarnej, solidnej metalowej obudowie. Mikrofon napewno przyciąga uwagę swoim designem. Prezentuje się naprawdę dobrze, co widać na załączonych zdjęciach i swoim wyglądem przypomina model innego bardzo znanego producenta, którego nazwy tutaj nie będę wymieniał 😉 W zestawie nie ma koszyczka do mocowania tylko sztywny uchwyt z gwintem. Osobiście wolę tego typu mocowania ponieważ z koszyczkami bywa ten problem, że gumki z czasem parcieją i zaczynamy mieć problem z obijaniem się mikrofonu, metal o metal co może powodować z czasem niepożądane przydźwięki. Do tego kwestia mocowania i ewentualnej zmiany przy tego typu rozwiązaniu jest zdecydowanie szybsza i wygodniejsza. Porządne gniazdo XLR, w którym kabel trzyma się pewnie i mocno. Całość pod kątem wizualnym i wykonania oceniam bardzo dobrze. Otrzymujemy zatem wszystko co potrzebujemy aby zacząć przygodą z wielko-membranowym, pojemnościowym mikrofonem studyjnym. Ogólne wrażenia dotyczące konstrukcji i użytych materiałów są pozytywne, wykonanie jest na dobrym poziomie i trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia.

Parametry techniczne mikrofonu Prodipe ST1:
  • Przetwornik: True Condenser
  • Charakterystyka kardioidalna
  • Pasmo przenoszenia: 20Hz-20kHz
  • Częstotliwość: -37dB±2dB (0dB=1V/Pa – 1kHz)
  • Impedancja wyjściowa: 100Ω±30% (1kHz)
  • Poziom szumów: ≤20dB A (IEC 581-5)
  • Max. wejściowe SPL: 130dB (at 1kHz≤1% T.H.D)
  • Bass Filter: 10dB /octave – 100Hz
  • Zasilanie: Phantom – 48V DC

Brzmienie

Podobnie jak STC-3D, mikrofon Prodipe ST1 Lanen został sprawdzony na zestawie perkusyjnym, fortepianie, wokalu i gitarze akustycznej. Tak więc mamy jakieś odniesienie i porównanie. Mimo, że producent mówi o tej samej jakości brzmienia i tych samych cechach brzmieniowych to nasze testy tego nie potwierdzają. Oczywiście to nie jest zarzut. Ten mikrofon brzmi po prostu nieco inaczej. Jego barwa jest dość otwarta, jest zdecydowanie bardziej jasnym mikrofonem o lekko uwypuklonym środku. Brak odczuwalnych szumów w bliskich ustawieniach. Oczywiście są to nasze subiektywne odczucia, które oparliśmy porównując go z STC-3D i innymi, znacznie droższymi mikrofonami. Najlepszym testem odsłuchowym będą poniższe próbki. Sami więc oceńcie:

Podobnie jak starszy brat STC-3D, jego zaletą jest duża uniwersalność. Mikrofon bardzo poprawnie odnajduje się zarówno przy mniejszym jak i bardzo sporym natężeniu sygnału. Jak wspomniałem wcześniej, szumy własne są bardzo małe, praktycznie niezauważalne. Wokaliści, gitarzyści akustyczni powinni być naprawdę usatysfakcjonowani. Każdy kto szuka wielozadaniowego mikrofonu do swojego domowego studia powinien rozważyć jego zakup tym bardziej, że w tej cenie… UWAGA! 480 zł konkurencji nie ma zbyt wiele. 

Podsumowanie

Zacznijmy od początkowej hipotezy, jakoby ST-1 było okrojoną wersją STC-3D. W naszej opinii tak nie jest. Poza wyglądem rzecz jasna i brakiem dodatkowych dwóch charakterystyk kierunkowych, mikrofony różnią się nieco swoją barwą, więc jeśli ktoś chce kupić ST-1 bo wychodzi z założenia, że nie potrzebuje dodatkowych dwóch charakterystyk i kuferka 🙂 to może się zdziwić. Pamiętajmy jednak, że nadal rozpatrujemy zakup budżetowego mikrofonu, gdzie różnice między nimi mogą nie mieć większego znaczenia dla naszego nagrania.

Co do samego mikrofonu… Biorąc pod uwagę solidne wykonanie, niską cenę, sporo możliwości oraz samo brzmienie, możemy śmiało stwierdzić, że mikrofon ten jest propozycją conajmniej rozsądną. Jest to oczywiście mikrofon bardzo podstawowy ale też z taką myślą został stworzony, aby za niewielkie pieniądze móc korzystać z dobrodziejstw wielkiej membrany w naszym domowym studio nagraniowym lub służyć jako uzupełnienie naszego zaplecza sprzętowego.

Więcej szczegółów:
Producent: www.prodipe.co.uk
Dystrybutor: www.fxmusic.com.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here