Mikrofony DPA lecą na Marsa

0

O mikrofonach marki DPA można by pewnie napisać obszerną książkę. Duńska firma od blisko 30 lat produkuje sprzęt wykorzystywany nie tylko biznesie muzycznym, ale i w wyspecjalizowanych zadaniach wykraczających poza rozrywkę. Dziś już wiemy, że sprzęt DPA po raz drugi poleci w kosmos. Tym razem jednak wylądują na czerwonym globie.

Już w roku 1970, pierwsze mikrofony z przyszłej firmy DPA (jeszcze pod nazwą B&K) nagrywały start misji Apollo 13.
Początkowo firma skupiała się na produkcji mikrofonów pomiarowych, co szybko doprowadziło do kolejnego wielkiego sukcesu marki.
W roku 1995, po raz pierwszy pod nazwą DPA, mikrofony wykorzystane zostały do badań kosmicznych w drugiej misji w ramach amerykańsko-rosyjskiego programu Shuttle-Mir STS-63 (ang. Space Transportation System). Wtedy to firma dowiodła, że należy do czołówki producentów sprzętu rejestrującego najwyższej jakości.

Dziś DPA chwali się drugą misją we współpracy z Amerykańską Agencją Kosmiczną, która odbędzie się już za kilka miesięcy, bo w 2020 roku.
Z amerykańskiego ośrodka lotów kosmicznych na Przylądku Canaveral na Florydzie, wystrzelona zostanie rakieta kosmiczna z łazikiem Mars 2020 Rover na pokładzie.
Mikrofony DPA posłużyć mają jako rejestratory “głosu” marsjańskiej atmosfery, marsjańskiego pyłu i samego lądowania.
W misji zostaną wykorzystane mikrofon DPA d:dicate™ 4006 Omni Mic oraz interfejs DPA MMA-A.

W ramach partnerstwa z NASA, agencja zdecydowała, że mikrofony DPA podłączone zostaną do tzw. podwozia łazika łącząc je modularnymi kablami aktywnymi MMP-G działającymi jako swoiste ultraprzezroczyste preampy. Wewnątrz łazika znajdzie się wspomniany interfejs audio MMA-A, którego zadaniem będzie digitalizacja dźwięku w najwyższej jakości i wysłanie go przez USB do komputera znajdującego się w pojeździe Rover.

Podróż na Marsa nie jest zwykłym spacerkiem po parku co świetnie unaocznia powyższy film prezentujący przebieg przyszłej misji. Łazik Rover poddawany będzie ekstremalnie niskim temperaturom przekraczającym -100 ° C / -148 ° F, niezwykle zmiennemu ciśnieniu i intensywnym wibracjom. Aby upewnić się, że sprzęt wyląduje na Marsie w nienaruszonym stanie, zespół projektantów statków kosmicznych stworzył wyspecjalizowaną obudowę do zamontowania interfejsu MMA-A w podwoziu Rovera. Ponadto, firma Jet Propulsion Laboratory (JPL) wraz z NASA i zespołem badawczo-rozwojowy DPA współpracowały ze aby stworzyć niestandardową obudowę wzmacniacza MMP-G, tak aby przymocować ją do zewnętrznej części Rovera.

Cóż, pozostaje nam poczekać do 2021 roku, gdyż dopiero wtedy łazik wyląduje na powierzchni Marsa. Na pewno poinformujemy Was o tym fakcie, gdy tylko pojawią się jakiekolwiek informacje na ten temat.

Więcej szczegółów:
Producent: www.dpamicrophones.com
Dystrybutor: www.audiostacja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here