Mocne uderzenie elektroniki, taneczny bit, pulsujące zmysłowe brzmienia i piękny, subtelny wokal to drugi singiel Olgi Polikowskiej. Tym razem artystka prezentuje electro pop w nieco cięższej, ale również melodyjnej odsłonie.

„Musisz” jest poniekąd kontynuacją rozpoczętej myśli w pierwszym singlu „Ulatuje”. Za produkcję utworu odpowiada Łukasz Maron. Koprodukcja to dzieło Szatta, miks natomiast zrealizował Rafał Smoleń, współpracujący wcześniej m.in. z Dawidem Podsiadło, Katarzyną Nosowską, Taconafide, Linią Nocną czy zespołem BOKKA. O Rafale kilka słów pisaliśmy przy okazji tekstu o kulisach powstawania klipu promującego Męskie Granie 2018.

„Czasem rozmijamy się i nie zawsze nasze oczy patrzą w tym samym kierunku. Czasem bliskość potrafi tak mocno opleść, że aż boli. W życiu zdarzają się trudne sytuacje, z których nie łatwo znaleźć wyjście. Wtedy potrzebny jest dystans, głęboki wdech, czasem trzeba się odciąć, a nawet uciec. W ten sposób wracamy do „Ulatuje” i znikania przed wszystkimi. „Musisz”, które wielokrotnie powtarza się w piosence, to taka metaforyczna prośba, nie tylko o wejście w skórę drugiej osoby i zrozumienie, ale także o odpuszczenie kiedy trzeba i bycie ponad wszystko” – mówi Olga Polikowska

Przy pracy nad drugim singlem uzdolnionej wokalistce towarzyszyli świetni muzycy i producenci. Łukasz Maron, Szatt, Rafał Smoleń to między innymi oni są odpowiedzialni za ostateczne brzmienie „Musisz”.

Mimo, że artystka debiutuje na polskiej scenie muzycznej, to jej pierwszy kawałek pt. „Ulatuje”, zachwycił wielu miłośników elektro brzmienia. Po jego premierze Olgę Polikowską porównywano z Jessie Ware, a jej muzykę do twórczości Satin Jackets czy Moon Boots.

Więcej o artystce znajdziecie na www.facebook.com/polikowskaolga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here