Geoff Nicholls nie żyje

0

Kolejny raz utwierdzamy się w przekonaniu, że scenariusz na ten rok pisała J.K. Rowling o ile nie George R. Martin… I kolejny raz musimy was poinformować o stracie świetnego muzyka – Geoff Nicholls, klawiszowiec Black Sabbath, przegrał długoletnią walkę z rakiem płuc. Zmarł mając 68 lat.

Członkowie zespołu nie kryli smutku. Takimi słowami gitarzysta Black Sabbath, Tony Iommi, pożegnał swojego wieloletniego przyjaciela:

“Zasmuciła mnie wieść o śmierci jednego z moich najdroższych i najbliższych przyjaciół, Geoffa Nichollsa. Od pewnego czasu walczył z rakiem płuc i dziś rano przegrał tę walkę. Geoff i ja zawsze byliśmy blisko, zawsze był moim prawdziwym przyjacielem i wspierał mnie przez blisko 40 lat. Będę za nim tęsknił i będzie żył w moim sercu, aż znowu się spotkamy.
Spoczywaj w pokoju, drogi przyjacielu.

Tony.”

Swój smutek wyraził również zespół Quartz, z którym Geoff Nicholls występował przed karierą w Black Sabbath:

“Członkowie zespołu i osoby z zespołem związane, nie potrafią znaleźć słów, żeby wyrazić smutek po śmierci drogiego przyjaciela Geoffa Nichollsa. Geoff chorował od dawna na raka, przeszedł rozległe radio- i chemioterapie, a także inne formy leczenia, ale niestety bezskutecznie.
W tej najczarniejszej chwili, teksty i muzyka Geoffa przemawiają do nas i dla nas i dzięki tej pamięci będzie żył wiecznie. Nasze najszczersze kondolencje i modlitwy dla Glorii i jej rodziny, która próbuje pogodzić się z tą stratą.”

Geoff Nicholls urodził się w 1948 roku. Do Black Sabbath dołączył w 1979 roku, po odejściu Ozzy’ego Osbourne’a. Oficjalnym członkiem zespołu stał się dopiero w 1986 roku i był nim aż do powrotu Ozzy’ego Osbourne’a w 1996 roku. Ostatecznie Black Sabbath opuścił w 2004 roku, a jego miejsce zajął Adam Wakeman. Jednym z najbardziej znanych utworów Black Sabbath, w jakich zagrał Geoff jest „Heaven And Hell”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here