Djevel-sko metalowa środa w Protokulturze

0

Drodzy czytelnicy. Z niemałym strachem informujemy was, że 11 stycznia nad Gdańskiem zawiśnie mroczny, czarny wręcz front, który nadciągnie do nas wprost z Norwegii. Co gorsza, zetrze się on z równie mrocznym frontem idącym z południa Polski. I może nie byłoby to aż tak przerażające, gdyby nie fakt, że w samym Trójmieście atmosfera tego dnia będzie i tak wystarczająco ciężka.

No dobrze, ja poczułam się jak zawodowa Pogodynka, a wy zastanawiacie się, o co mi chodzi. Ale jak to mówią, cel uświęca środki 🙂 Mowa oczywiście o koncercie i to nie byle jakim. Jeśli nosisz glany, a na twój widok ludzie przechodzą na drugą stronę ulicy, ta impreza zdecydowanie trafi w twoje gusta.

Wykonawcami będą: norweska grupa black metalowa Djevel, gliwicki thrash Brüdny Skürwiel oraz gdański Hellvoid, który jest tak multigatunkowy, że nie posilę się na próbę sklasyfikowania 🙂

W kwestii wyjaśnień – całe to oko cyklonu będzie miało miejsce w klubie Protokultura,  o godzinie 19:00, w środę 11 stycznia 2017 roku.

Bilety w przedsprzedaży w cenie 30 zł, w dniu koncertu 40 zł kupicie pod adresem protokultura.interticket.pl.

Parę słów o zespołach znajdziecie na stronie wydarzenia www.facebook.com/events/1690538007925003 lub w opisie poniżej:

Djevel [black metal. Norwegia]
Djevel to zespół skupiający muzyków ze starej generacji norweskiego brzmienia, tworzących black metal od dekad. Tożsamość zespołu i unikatowe brzmienie ukształtowane zostały przez pradawne nordyckie tradycje.
Trzon zespołu pozostaje niezmienny. Główną siłą napędową jest Ciekals (NettleCarrier, ex-Ljå), a jego towarzysze – E. Hjelvik (Kvelertak), Dirge Rep (Orcustus, NettleCarrier, ex-Enslaved) oraz Mannevond (Koldbrann, NettleCarrier) wnoszą do ekipy swój bogaty bagaż doświadczeń. Norske Ritualer, czwarty album zespołu, prezentuje klasyczny black metal o charakterystycznej nordyckiej atmosferze.


Brüdny Skürwiel
[black/thrash metal. Gliwice/Poland]
Bluźnią, odwracają krzyże, obrażają wszystkie znane człowiekowi świętości. Nagrywają tylko na setkę, wydają tylko kasety i winyle, a szerszej publice spodobali się głównie dzięki swojemu bezkompromisowemu podejściu i rozbrajającej szczerości. Jak sami zaznaczają – w dupie mają oferty wydania pełnego albumu na CD, czy też promocję ich muzyki w komercyjnych mediach, ponieważ ponad wszystko ukochali sobie oldschoolowe podziemie i nie zamierzają się wychylać ani odrobinę wyżej. Chamski, prostacki i prymitywny rock’n’roll/black/thrash. To właśnie oni. Na koncie kilka kaset, winylowy split z bogami z Nunslaughter i niezliczona ilość zagranych koncertów. Do Gdańska zawitają po raz trzeci.

Hellvoid[bass’n’roll/stoner/sludge/doom. Gdańsk/Poland]
Zespół powstał w styczniu 2015. Ciężko powiedzieć, czym jest ta grupa składająca się z czterech zatwardziałych chałturników, wciąż po latach wierzących, że wniosą coś zupełnie świeżego na deski polskich scen rockowo-metalowych. O wiele łatwiej powiedzieć, do czego nie należy. To trochę jak ze sztuką Zen. Nie jest to typowy zespół heavymetalowy. Nie jest to też typowy rock’n’roll. Choć nie ma co ukrywać, wśród inspiracji, można by się doszukać wpływów z wielu wszystkich dobrze znanych nam kapel hard rockowych. Największym pewnie dla wszystkich niuansem jest fakt, że w zespole Hellvoid nie ma ani jednego gitarzysty. Cała muzyka jest oparta na soczystym dźwięku gitar basowych

Zapraszamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here