[TEST] Gitara elektro-akustyczna PRS SE T50E Tonare

0

O gitarach PRS serii SE pisaliśmy już niejednokrotnie, warto jednak przypomnieć, że jest to doskonała alternatywa dla osób pragnących posiadać instrument z logo Paul Reed Smith (a ja należę do tej grupy), a nie dysponujących wolnymi środkami rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Gitary akustyczne serii SE kosztują poniżej tysiąca dolarów, choć u nas kwoty te mogą sięgać nieco powyżej tej granicy, a to ze względu na cła i inne podatkowo-kosztowe historie. Czy warto przeznaczyć taką kwotę na instrument wykonany w Chinach? A może lepiej poszukać czegoś innego w tej kwocie, choćby używanego Guilda z lat 70-tych? Przekonajmy się w tym teście, bowiem właśnie za chwilę z futerału wyjmę nowiutką gitarę PRS SE T50E Tonare.

Zapraszamy także do zapoznania się z testem modelu PRS SE A50E Angelus:
https://uptone.pl/gitara/test-gitara-elektro-akustyczna-prs-se-a50e-angelus/

Informacje ogólne

PRS T50E to gitara elektroakustyczna o korpusie w kształcie Tonare Grand. To już jest dość wyjątkowa cecha, mianowicie taki kształt korpusu występuje bodaj tylko w instrumentach PRS, nie znalazłem identycznego w żadnej innej gitarze. Ale próżno było szukać, bowiem Tonare Grand to rzeczywiście customowy korpus, przywodzący na myśl Jumbo o nieco węższych bokach. Płyta wierzchnia została wykonana z litego świerku sitka, boki i tył zaś z klonu wzorzystego. Gryf z mahoniu, na którym umieszczono hebanową podstrunnicę, przyozdobioną klasycznym motywem PRS-a, czyli barwnymi ptakami wykonanymi z Abalone. Zdobienia na korpusie wykonano z tego samego materiału (rozeta) oraz z cocobolo (binding). Całości dopełnia kształtna główka gryfu, w tak charakterystycznym dla PRS-a kształcie.

Wrażenia estetyczne są bardzo pozytywne. Nie chcę mówić, że wpadłem w zachwyt, choć na pewno bym nie skłamał. Piękne wykończenie w połysku, klasyczna, elegancka kolorystyka, bardzo naturalna, a całość zabezpieczona w równie eleganckim twardym futerale, naprawdę solidnie wykonanym. Wszystkie te rzeczy dają mi do zrozumienia, że mam do czynienia z gitarą wysokiej klasy, taką której należy strzec jak oka w głowie, dbać o nią, kochać, szeptać czule…

Nieco o wymiarach

Kiedy przeczytałem o korpusie Tonare Grand, zanim jeszcze gitara trafiła w moje ręce, pomyślałem: „Co też poczciwy Paul Reed Smith wymyśla?”. Podejrzewałem, że dotrze do mnie instrument o bardzo nietypowych parametrach, taki do którego będę się musiał przyzwyczaić i albo go pokocham, albo znienawidzę. Tymczasem nic bardziej mylnego, PRS podkreśla swoją wyjątkowość, ale trzyma się wyznaczonych standardów, tylko nieco od nich odstępując.

Choćby długość skali wynosząca 25,3”. Najpopularniejszy wymiar to 25,4”, więc mamy około 2,5mm różnicy. Na rynku dostaniemy gitary o skali 24,9”, a nawet 24,7”, jak w gibsonowskich flattopach, więc 25,3” w Tonare 50E to żaden wybryk. Powiedziałbym, że mieszczą się w skali (żart prowadzącego), ale powiem tylko, że jest to absolutny standard.

Dalej: szerokość gryfu przy główce wynosi 1 11/16” (jeden i jedenaście szesnastych cala), czyli nadal mamy do czynienia ze standardem – tzw. norma dla gitar akustycznych to w-g niektórych szkół 1 ¾”. Zatem szybko sprowadzamy do wspólnego mianownika i wychodzi nam, że Tonare 50E ma gryf węższy o 1/16 cala. Różnica może niewielka, ale może być odczuwana przy strunowaniu i finger pickingu. Wciąż jednak jest to zachowanie normy z tendencją do lekkiego wyszczuplenia szyjki. Wymiar ten w instrumentach akustycznych waha się w granicach 1 13/16” przy tzw. gryfach szerokich a 1,68” przy tzw. gryfach wąskich. Przekładając na ułamki dziesiętne Tonare ma gryf szeroki na 1,6875”, a zatem od wąskiego dzieli ją jedynie… 0,0075 cala. Możemy zatem mówić, że Tonare z serii SE PRS ma wąski gryf. Oczywiście, można spotkać gitary o gryfach wykraczających poza te umowne granice, jednak można niejako zgodzić się, że to jest pewien odnośnik. Jeśli macie inne zdanie, zapraszam do dyskusji!

Można tu jeszcze dodać o czymś, co wyróżnia Tonare i w ogóle gitary serii SE spośród akustyków. Mianowicie chodzi o ożebrowanie korpusu. W konstrukcji zastosowano technikę hybrydową PRS hybrid „X”/Classical, opatentowaną przez PRS-a. To mieszanka typowego ożebrowania krzyżowego i wachlarzowego, które według informacji producenta sprawia, że gitara lepiej wybrzmiewa i ma bardziej przestrzenny charakter.

A zatem można już wyciągnąć pierwsze wnioski: Paul Reed Smith stworzył instrument mający podkreślać swoją wyjątkowość, jednak zachowujący najlepsze standardy. Zarówno estetyka, jak i konstrukcja są dość klasyczne, może poza szerokością gryfu, który można określić jako wąski, bardziej nowoczesny, choć na razie tylko po liczbach, na ocenę wrażeń organoleptycznych jeszcze przyjdzie czas. Nowoczesnego charakteru dodaje z pewnością hybrydowe ożebrowanie, którego jednak nie widzimy z zewnątrz, ale może uda nam się je usłyszeć…?

Brzmienie i wrażenia z gry

PRS T50E odzywa się niezwykle pełnym, przestrzennym dźwiękiem. Żaden zakres nie wybija się ani nie zanika, jest bardzo równa, wyraźna, selektywna. Pięknie wybrzmiewa, zapewne dzięki zastosowaniu hybrydowej konstrukcji żeber. Czyli jednak działa! Każda nuta jest wyraźna, ciepła i donośna w basie, pełna i trójwymiarowa w środku, śpiewna i kryształowa w sopranie. Dodatkowo muszę przyznać, że instrument jest niezwykle czuły na dynamikę, co daje duże możliwości stosowania artykulacji.

Ze względu na nieco zwężony gryf mam wrażenie, że instrument lepiej sprawdzi się w graniu rytmicznym oraz prowadzącym, czyli mam tu na myśli akustyczne riffy, solówki i oczywiście granie akordami. Gorzej sprawa się ma w przypadku fingerstyle’u i fingerpickingu, choć oczywiście nie jest to niewykonalne. Wprawne ręce poradzą sobie, mnie jednak bozia obdarzyła szerokimi paluchami i wszelkie strunowane tematy lepiej mi wchodzą na szerszych gryfach.

Nade wszystko jednak należy przyznać, że gitara jest niezwykle grywalna, wygodna, świetnie ustawiona (każdy egzemplarz indywidualnie przechodzi regulację w warsztacie PRS-a w Stanach Zjednoczonych). Mimo strun 12-53 (osobiście gram na jedenastkach a czasem nawet dziesiątkach) gra się miękko dzięki nisko ustawionej akcji. Brzmienie jest imponujące, ekspresyjne i donośne, co sugeruje, że gitara poradzi sobie w sytuacjach scenicznych, nie będzie miała problemu z przebiciem się.

Elektronika i brzmienie z prądem

Ten test nie byłby pełny, gdybym nie napisał o systemie elektronicznym i tym, jak Tonare 50E brzmi podłączona pod wzmacniacz. Na pokładzie możemy znaleźć zestaw Fishman GT1. Piszę „możemy” bo z łatwością da się go przegapić. Płytka z wejściem jack oraz gniazdem baterii umiejscowiona została na tylnej części korpusu i przesunięta nieco w bok, więc nie jest od razu widoczna. Potencjometry volume i tone znajdują się w otworze rezonansowym, zaś serce układu, czyli przetwornik Sonicore, umieszczono zwyczajowo pod mostkiem.

Wpinam się do wzmacniacza Laney A1+. Układ Fishmana w bardzo rzeczywisty sposób oddaje brzmienie instrumentu, bez niepotrzebnych przebarwień, podobnie z dynamiką – artykulacja nie jest ani stłumiona ani przesadnie uwypuklona. Częstotliwości nadal są bardzo wyważone, gitara nie traci swojego perlistego charakteru, pięknie wybrzmiewa. Całość brzmi bardzo naturalnie, a jako że Tonare sama w sobie brzmi świetnie, tak też jest w tym wypadku. Czego i jak nie zagramy – dokładnie to otrzymamy z głośnika wzmacniacza. I to jest ogromna zaleta układu Fishman GT1, o którym można napisać oddzielny test. Tak czy inaczej – sparowanie gitary PRS serii SE z tym właśnie systemem elektronicznym to doskonały wybór ekipy Paul Reed Smith.

Podsumowanie

Zadałem na wstępie pytanie, czy warto wydawać ok. 4000 pln na instrument z Chin? Otóż, pytanie – przyznam – było nieco prowokacyjne. Bo przecież dzisiaj wiadomo, że nie wszystko co z Chin to nic nie warty szajs. Producenci optymalizują koszty produkcji, ale starają się zachować wysoki standard. I dokładnie tak jest w tym wypadku. Przez cały ten czas, kiedy miałem gitarę PRS SE Tonare 50E do swojej dyspozycji ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że to instrument wykonany w Państwie Środka, jedynie czasem przypominały mi o tym chińskie litery na metce przy futerale. Powiem więcej, często łapałem się na tym, że myślę o tej gitarze jako o wykonanej ręcznie w Stanach. Oczywiście, takie instrumenty z serii Private Stock to najwyższa półka, również cenowa. A tu mamy do dyspozycji kapitalną gitarę elektroakustyczną, wykonaną solidnie i z dbałością o szczegóły, świetnie brzmiącą i wygodną, do tego z hard case’m w zestawie.

Czy może zatem warto poszukać choćby jakiejś rozegranej używki w podobnej kwocie? Proszę bardzo, powodzenia! Jeśli pokaże mi ktoś Guilda z lat 70-tych, albo jakiegoś Martina, czy dobrze rozegraną Takamine w tych samych pieniądzach to ja jeszcze dziś… No właśnie, jadę ograć…? Na drugi koniec Polski? Wysyłka z opcją zwrotu? A futerał? Tej klasy case to kilka stówek, do tego jeszcze trzeba założyć układ elektryczny, czyli kolejne kilka stów, a nawet tysiak i więcej. Odejmując te kwoty na sam instrument zostaje nam ok 2500-2800 PLN…

Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że w tej kwocie nie kupimy tej klasy instrumentu, z twardym case’m i tej klasy układem elektrycznym, tak dobrze wykonanego i tak brzmiącego. PRS SE Tonare 50E to instrument absolutnie wyjątkowy, jednak trzymający się też pewnych szanowanych standardów. Wygląda pięknie, gra jeszcze piękniej. Moim zdaniem jest to świetna propozycja od PRS-a i spodziewam się że już niedługo będzie na nie spory popyt.

Zalety:

  • + rewelacyjny balans tonów
  • + piękne, krystaliczne brzmienie
  • + estetyka i wykonanie robią wrażenie
  • + stosunek cena/jakość
  • + case w zestawie
  • + bardzo wydajny i naturalnie brzmiący układ elektroniczny
  • + wygoda gry
  • + czuła na dynamikę

Wady:

  • – nieco zwężony gryf może przysparzać trudności w fingerpickingu

Więcej szczegółów:
Producent: https://www.prsguitars.com/se_t50e
Dystrybutor: https://www.fxmusic.com.pl/SE-T50E-Tonare

Specyfikacja:

  • Płyta wierzchnia: Lity świerk Sitka
  • Tył i boki: Selekcjonowany klon
  • Ożebrowanie: Hybrydowe “X” PRS
  • Binding: Czarno-biały
  • Lamówka: Masa perłowa
  • Progi: 20
  • Menzura: 25,3″
  • Szyjka: Mahoń (Wide Fat)
  • Klucze: PRS
  • Podstrunnica: Heban
  • Markery: Ptaki
  • Siodełko: Kość
  • Struny: 12-53
  • Mostek: Heban
  • Podstrunnik: Kość
  • Elektronika: Fishman GT1
  • Kolor: Naturalny
  • Wyposażenie: Futerał

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here