Ortega Guitars C ONE to combo akustyczne idealne zarówno do występów jak i do ćwiczeń. 100 wat mocy, wbudowane efekty, dwa oddzielne kanały i wiele innych przydatnych rozwiązań. To wszystko razem tworzy wzmacniacz akustyczny, który na pewno przykuje Twoją uwagę. Zapraszamy do testu!

Na rynku wzmacniaczy akustycznych jest w czym wybierać. Jednak zawsze jest to dość trudny wybór. Często bywa tak, że za dobrym brzmieniem stoją spore gabaryty wzmacniacza, a jak już znajdziemy bardziej kompaktowe combo to traci na tym jakość dźwięku. Dziś chcemy przedstawić Wam rozwiązanie jakie proponuje Ortega C One Acoustic Combo. Na początek zapraszamy Was do naszej prezentacji video:

PARAMETRY

Zacznijmy od mocy, tutaj dostajemy aż 100 wat zmieszczone w combo o wymiarach 295 x 279 x 388 mm. Całkiem nieźle jak na tak nieduże rozmiary. Mamy tutaj dwa głośniki – pierwszy średnio-niskotonowy 6,5“ oraz drugi gwizdek wysokotonowy 3“. Pasmo przenoszenia rozciąga się od 40 Hz do 20 kHz.

Ortega C ONE

Wzmacniacz posiada dwa niezależne kanały z 3-pasmową korekcją EQ, wbudowanym pogłosem i efektem chorus. Kanał pierwszy to wejście instrumentalne na duży jack, natomiast drugi kanał to wejście typu combo XLR/Jack. Na drugim kanale mamy także możliwość podłączenia mikrofonu pojemnościowego, dzięki wbudowanemu zasilaniu phantom +48 V. Dodatkowo na tym kanale możemu ustawić czas opóźnienia pogłosu.

Ortega CONE

Z tyłu wzmacniacza sporo się dzieje. Jest tam wyjście i powrót pętli efektów, wyjście słuchawkowe, wyjście na dodatkową kolumnę, wejście AUX, wyjście Line OUT i bardzo ważne wyjście DI XLR, które na pewno zainteresuje nagłośnieniowców i da możliwość przekazania dźwięku przez linie.

Ortega C ONE

Obok wyjścia DI mamy przełącznik POST EQ/PRE EQ, który odpowiada za to jaki sygnał ma być przekazany wyjściem DI XLR – albo czysty sygnał przed efektami (PRE), albo sygnał już po przekształceniu przez wbudowane efekty (POST). Mamy tutaj jeszcze jeden przełącznik – GROUND/LIFT odpowiadający za uziemienie co może się przydać w mało przyjaznym środowisku prądowym 🙂

WYGLĄD

Ortega C ONE

Combo Ortega C One występuje w dwóch wariantach kolorystycznych. My na test dostaliśmy ciemny orzech (Dark Walnut), jednak dostępny jest także jasny kolor – Light Ash. Obudowa wykonana z prawdziwego drewna. Przedni „grill” osłaniający głośniki jest tak skonstruowany, że możemy go swobodnie zdjąć, aby osiągnąć ciekawy vintage’owy wygląd, który mi osoboście podoba się bardziej, niż wygląd z założonym grillem. Dwa uchwyty zostały umieszczone na bokach wzmacniacza, w celu łatwego ustawienia głośnika na statyw. Na spodzie obudowy znajduje się miejsce na statyw. W zestawie otrzymujemy również pokrowiec, który niewątpliwie przyda się, jeżeli chcesz na dłużej zachować świeżość wzmacniacza. 

WRAŻENIE Z GRY

Ortega C ONE

W testowaniu wzmacniacza pomagały mi dwie gitary – elektro-klasyczna Ortega TZSM-3 oraz akustyczna Ibanez AE295-WK. Oba instrumenty potrafią zabrzmieć na nim na prawdę interesująco. Dźwięk jest mocny, wyraźny, a brzmienie pełne, posiadające swój urok. Ortega C One testowana była przeze mnie w warunkach domowych, na próbie oraz miałem okazję sprawdzić ją w akcji podczas dwóch koncertów. 

Niewątpliwie wzmacniacz dobrze wkomponował się w miejsce w którym na codzień ćwiczę. Zazwyczaj podczas ćwiczeń w domu nie rozkręcam za mocno wzmacniacza (jak prawdopodobnie większość gitarzystów), dlatego też mam dla Was dobre info –  na niskim poziomie głośności można uzyskać przyjemny dźwięk, w którym usłyszycie swoją artykulację i na pewno dacie radę ukręcić inspirujące brzmienie. Możesz jednocześnie podłączyć komputer/smartfona pod wejście AUX in oraz gitarę (kanał 1) i mikrofon (kanał 2). Całość takiej kombinacji, przy odpowiednim ustawieniu poziomów jest słyszalna wyraźnie i ten sposób wykorzystania wzmacniacza może okazać się przyjemny, a co za tym idzie dający chęci do grania.

Ortega-C-ONE

Podczas prób do jednego z koncertów, o którym tu również napiszę, wykorzystałem wzmacniacz do jednoczesnego nagłośnienia gitary i elektrycznego pianina. Sygnały z dwóch instrumentów fajnie się miksowały, dzięki czemu wokalista miał bardzo dobre warunki do śpiewania. 

Sprawdziłem Ortegę C One w dwóch warunkach koncertowych. Pierwszy z nich to koncert w trio (wokal, pianino, gitara), gdzie byliśmy nagłośnieni przez realizatora. Do wzmacniacza była wpięta tylko gitara elektro-klasyczna plus dodatkowo reverb i delay. Wzmacniacz nagłośniliśmy mikrofonem oraz zebraliśmy sygnał z wyjścia DI XLR. Dźwięk pochodzący bezpośrednio z Ortegi C One dawał mi na scenie komfort, a dodatkowo dostałem jeszcze świetnie zmiksowany sygnał do odsłuchu dzięki czemu koncert przebiegł w bardzo dobrych dla mnie warunkach. 

Drugi koncert odbył się w kameralnym gronie (ok. 40 osób), a ja miałem przyjemność zagrać w duecie z wokalistką. Siedzieliśmy w środku razem ze wzmacniaczem pomiędzy ludźmi grając dla nich standardy jazzowe. Wieczór skończył się kilkoma bisami, a z doświadczenia wiem jak wielką rolę w sukcesie takiego występu stanowi brzmienie. To świadczy o tym, że ten wzmacniacz poradzi sobie w wielu warunkach, dając w każdej sytuacji coś wyjątkowego. 

PODSUMOWANIE

Ortega CONE

Ortega C One to bardzo ciekawa opcja na rynku. Wzmacniacz dobrze wygląda, jest funkcjonalny, brzmienie jest inspirujące i dodatkowo można wydobyć z niego mocny dźwięk, nie tracąc przy tym jakości. Co prawda musiałem trochę pokręcić potencjometrami zanim znalazłem optymalne ustawienie, ale w razie jakby ktoś miał problem ze znalezieniem odpowiednich parametrów, to producent na swojej stronie zaproponował 3 ustawienia od których można zacząć swoje poszukiwania albo na nich zakończyć 😉

Myślę, że Ortega C One zdała nasz egzamin pozytywnie, spisując się niezawodnie w różnych, a zarazem jakże ważnych dla muzyka warunkach.

Sugerowana cena: ok 2.700 PLN

Mateusz Jaremko
uptone.pl

Więcej szczegółów
Producent: https://ortegaguitars.com
Dystrybutor: http://www.meinldistribution.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here