Dziesięć piosenek, które pozwolą Ci przetestować głośniki

    1

    Jeden z zagranicznych portali, www.whathifi.com opublikował w sieci ciekawe zestawienie 10 utworów, które idealnie nadają się do miarodajnego testu głośników. Ciekawi jesteśmy, czy któryś z nich trafił też na waszą listę testową.

    Prawdopodobnie każdego, kto kiedykolwiek kupił głośniki, trafiał czasem przysłowiowy szlag, kiedy podczas słuchania ulubionego utworu nagle zafurkotał bas albo np. wysokie tony niemiłosiernie piszczały. Za nerwami szło pytanie – “Dlaczego tak się dzieje?”. Ano dlatego, że nie pofatygowaliśmy się sprawdzić parametrów brzmieniowych naszego sprzętu do odtwarzania muzyki. No dobrze, ale co zrobić, jeśli te ohmy i inne hertze nic nam nie mówią? I tu właśnie z pomocą przychodzi to zestawienie. Przetestujcie sami i podzielcie się z nami wrażeniami. A może macie jakieś swoje utwory, które nie trafiły do zestawienia?
    1. TEST BALANSU – do tego testu autorzy proponują piosenkę zespołu Radiohead – “The National Anthem“. Nic dziwnego. Radiohead są mistrzami w gęstych aranżacjach. Głośniki będą musiały poradzić sobie z mieszaniną elektroniki i akustyki, złożonej dynamiki, rytmu… Uff, będzie ciężko. Ale jeśli sprzęt podoła temu testowi, powinno być już z górki.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/01UstUPbzPgq2MNp6h0tVo
    2. TEST PRZESTRZENNOŚCI DŹWIĘKU – Bob Marley & The WailersTurn Your Lights Down Low“. W tym przypadku wasze głośniki zmierzą się z rozstawieniem muzyków/instrumentów na wirtualnej scenie. Wsłuchajcie się w piosenkę i spróbujcie wyobrazić sobie odległości i intensywność brzmienia pomiędzy poszczególnymi ścieżkami.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/4xawyfn8RT0QJxUYPFgW9q
    3. TEST ATTACK/DECAY – Chemical Brothers – “We Are The Night“. Atak i Decay to nic innego jak rozpoczęcie i zakończenie dźwięku. Do takiego testu potrzeba dużo zróżnicowanych dźwięków, często zaczynających się w nicości albo wyskakujących nagle. Słyszycie wszystko selektywnie, wyraźnie? Czyli jest dobrze.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/1rPcH6JI9HFrWYZhlJKYu9
    4. TEST RYTMU I TIMINGU – Can – “Spoon” – tak skomplikowanej rytmiki ciężko szukać w większości znanych utworów. Głośniki muszą wyłapać niuanse i złożyć je w jedną spójną całość – co wbrew pozorom nie jest takie proste.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/4yGEFWe0tZzYGkNtJRg9bf
    5. TEST ŚREDNICH TONÓW – Anne Sofie von Otter – “Baby Plays Around“. Czym są średnie tony, chyba tłumaczyć nie trzeba. Brzmienie głosu szwedzkiej mezzosopranistki w wydaniu hi-fi powinno obrazować wszystkie detale – od frazowania, przez wdechy, dynamikę a nawet dźwięk uderzających o siebie zębów. Jeśli poczujecie się, jakby śpiewaczka stała zaraz obok was – średnie tony zdały test!
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/1FZDEJ6flo3wRFwxiEhurL
    6. TEST WYSOKICH TONÓW (TREBLE) – Max Roach – “Lonesome Lover”. W tym utworze skupcie się na saksofonie – brzmienie wysokich nut powinno być nie piszczące i skrzeczące, a pełne blasku. Najlepiej od razu przeskoczcie do 3 minuty. I wymieńcie głośniki, jeśli zamiast pięknego jazzu słyszycie wrzask kota, któremu ktoś nadepnął na ogon.
      Utworu posłuchacie na www.spotify.com/track/3Zm8TMKYAkJzFwyBgKvwK9
    7. TEST DYNAMIKI – George Gershwin – “Błękitna Rapsodia”. Czym jest dynamika, chyba nie trzeba tłumaczyć – w tym teście chodzi o płynne przejście między cichym a głośnym i na odwrót. Nie ważne, czy mowa o pojedynczym instrumencie, pełnej orkiestrze, czy głosie. Już pierwsze dwie minuty utworu powinny pokazać, z jakim sprzętem macie do czynienia.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/2XSBXz4uDvx1PQPYJWQpcK
    8. TEST BASÓW – Thundercat – “Uh Uh“. To dopiero ciekawa piosenka. Wirtuozerskie cuda, jakie basista Stephen Bruner wyczynia w tym utworze będą niemałym wyzwaniem dla waszych głośników. Tempo, długość wybrzmiewania dźwięku, wcześniej wspomniany attac&decay – to wszystko powinno być idealnie słyszalne w głośnikach z dobrym basem.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/0YUqBFAH5myAV0An8Gjqf3
    9. TEST “DETALI” – Sergei Prokofiev – “Montagues and Capulets“. Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach – a chyba tak naprawdę te szczegóły tworzą to, co sprawia nam radość ze słuchania muzyki. W tak rozbudowanym utworze symfonicznym, wasze głośniki będą miały okazję zmierzyć się z niezliczoną ilością drobnych smaczków i współbrzmień. Nie usłyszeliście sola trójkątów w tle orkiestry? Oddajcie głośniki nielubianemu koledze i kupcie lepsze!
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/7q1urRBdSvOvBfl0Y4w4xM
    10. TEST STEREO – Sex Pistols – “Pretty Vacant” – utwór jest jedną wielką panoramą dźwięku. Słuchając tej piosenki powinniście bez problemu wysłyszeć, jakie miejsce zajmują na scenie poszczególne instrumenty.
      Utworu posłuchacie na www.open.spotify.com/track/21rz5LMBiIpQWRGQcb0xIg

    I na tym koniec testu. My do listy dodalibyśmy jeszcze “Symfonię Alpejską” Richarda Straussa i “Angelus” Wojciecha Kilara – te dwa utwory przetestują wszystko, oprócz może Timingu i Ataku.

    A co wy myślicie? Pełną treść artykułu znajdziecie na www.whathifi.com!

    1 KOMENTARZ

    1. Na pewno solidnym testem dla np naprawianych kolumn okazuje się Angel grypy Massive Attack – genialnie dobrane kolumny powinny to przenieść, jak jest głośnik źle wycentrowany – wyjdzie każda najmniejsza usterka mechaniczna. Ważne żeby nie była to mp3-ka

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here